Kielce: Nadzwyczajna dezynfekcja autobusów w związku z koronawirusem

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Autobusy komunikacji miejskiej w Kielcach będą dodatkowo dezynfekowane w związku zagrożeniem koronawirusem. "To działanie profilaktyczne" – powiedziała Elżbieta Śreniawska, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji.

"Chcemy w ten sposób zapobiec ewentualnemu rozprzestrzenianiu się wirusa. To działania prewencyjne, ale naszym zdaniem potrzebne, biorąc pod uwagę, że z komunikacji miejskiej w Kielcach korzysta ponad 100 tys. pasażerów dziennie"

– podkreśliła prezes MPK.

Dodała, że pracownicy stacji obsługi, a także myjni zostali wyposażeni w dodatkowe środki dezynfekujące.

"Detergenty są dodawane do standardowych środków do czyszczenia. Pracownicy szczególną uwagę mają zwracać na czyszczenie wszystkich uchwytów, poręczy przy siedzeniach, oraz kasowników" – powiedziała Śreniawska.

Zaznacza, że procedury obejmą cały tabor komunikacji - około 200 autobusów.

"Najważniejsza jest prewencja. Dlatego czując odpowiedzialność za pojazdy, którymi wozimy pasażerów zdecydowaliśmy się na podjęcie takich działań"

– dodała.

W województwie świętokrzyskim ze względu na możliwość zakażenia koronawirusem hospitalizowanych jest osiem osób. Przebywają one na oddziałach zakaźnych w Kielcach, Starachowicach oraz Busku Zdroju. W przypadku dwóch osób: 44-letniego mężczyzny i 25-letniej kobiety, badania wykluczyły możliwość zakażenia koronawirusem.

"Wyniki badań, jakie otrzymaliśmy z Państwowego Zakładu Higieny potwierdziły naszą wstępną diagnozę. Dwójka pacjentów nie jest zarażona koronawirusem" – poinformowała wczoraj Anna Mazur-Kałuża, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Pod nadzorem epidemiologicznym w Świętokrzyskiem jest 48 osób.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Centrum epidemii teraz w Stanach Zjednoczonych? Wirus sparaliżował życie w Nowym Jorku

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Łącznie w USA zmarło 3002 chorych na Covid-19 - wynika z danych dziennika "New York Times". Najwięcej chorych z SARS-Cov-2 zmarło w USA w stanie Nowy Jork. Na poniedziałek wieczór czasu miejscowego odnotowano tu ponad 1,2 tys. zgonów.

[polecam:https://niezalezna.pl/319893-przez-epidemie-brytyjskie-rolnictwo-czekaja-trudne-czasy-nie-bedzie-owocow-i-warzyw-w-sklepach]

W USA wykonano ponad milion testów; ponad 160 tys. z nich dało wynik pozytywny. W kwietniu do amerykańskich szpitali mają trafić urządzenia z szybkimi, kilkunastominutowymi testami.

Tylko w stanie Nowy Jork zdiagnozowano jak do tej pory jedynie o ok. tysiąc mniej przypadków koronawirusa niż w chińskiej prowincji Hubei - informuje Uniwersytet Johnsa Hopkinsa.

Szpitale w mieście Nowy Jork są przeciążone, brakuje w nich środków ochronnych; niektóre pielęgniarki noszą te same maseczki ochronne przez kilka dni. Władze ostrzegają, że niedługo nie będzie dla wszystkich pacjentów respiratorów i łóżek dla chorych. Zazwyczaj tętniące życiem miasto całkowicie wymarło.

Do terminala przy rzece Hudson na nowojorskim Manhattanie dotarł w poniedziałek statek-szpital marynarki wojennej USA, Comfort. Przyjmie na pokład pacjentów bez koronawirusa, by odciążyć szpitale w Nowym Jorku.

Duże ogniska choroby występują w USA też w stanach Waszyngton, Kalifornia, Michigan, Luizjana i New Jersey.

"Jeśli będziemy działać razem, prawie perfekcyjnie, to możemy mieć od 100 do 200 tys. ofiar śmiertelnych" - o takim scenariuszu mówiła w poniedziałek doktor Debora Birx, przewodząca grupy zadaniowej powołanej przez Biały Dom w związku z epidemią koronawirusa. Modele zakładające brak działań przewidują gorszy scenariusz - nawet ponad 2 mln zmarłych w USA. Birx przyznała, że w niektórych amerykańskich miastach "spóźniono się" z wprowadzaniem ograniczeń i to mogło mieć wpływ na rozwój epidemii.

[polecam:https://niezalezna.pl/319868-prawie-60-tys-zachorowan-w-nowym-jorku-topokazuje-ze-nalezy-stosowacsie-do-zalecen]

W poniedziałek nakaz pozostania w domach wprowadziły kolejne stany - Maryland i Wirginia. Tym samym takie prawo obowiązuje ponad dwie trzecie Amerykanów. Miejsce zamieszkania można opuścić jedynie w wyjątkowych przypadkach, m.in. by pójść do pracy czy na zakupy oraz uprawiać sport.

Gospodarka amerykańska jest sparaliżowana - zamknięte są sklepy, bary i restauracje, firmy upadają, a miliony ludzi tracą pracę. Na ratunek gospodarce Kongres przyjął, a prezydent Donald Trump podpisał rekordowy pakiet stymulacyjny o wartości ok. 2,2 bln USD (ok. 10 proc. PKB USA). Politycy negocjują już kolejny pakiet; część z nich uznaje, że dotychczasowe dofinansowanie gospodarki może okazać się niewystarczające.

W walce o życia Amerykanów kluczowe jest wyposażenie szpitali w środki ochronne oraz respiratory. Koncern motoryzacyjny Ford zapowiedział w poniedziałek, że wyprodukuje 50 tys. respiratorów w ciągu stu dni. Później będzie w stanie wytwarzać ok. 30 tys. tych urządzeń miesięcznie. Uproszczony model respiratora ma być dostosowany do potrzeb pacjentów z Covid-19.

W celu zwiększenia produkcji respiratorów amerykańskie władze współpracują z ponad 10 firmami. Trump wyraził w poniedziałek gotowość do wysłania tych urządzeń do Włoch, Francji, Hiszpanii oraz innych państw dotkniętych epidemią. Nastąpić to może - jak zastrzegł - po wystarczającym zaopatrzeniu w nie szpitali w USA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts