Szef MON: Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować na pojawienie się koronawirusa

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować w przypadku stwierdzenia obecności koronawirusa w naszym kraju i wspierać cywilną służbę zdrowia, mamy przećwiczone procedury - powiedział dziś szef MON Mariusz Błaszczak. Zapewnił też, że polscy żołnierze za granicą są bezpieczni.

Szef MON zabrał głos po odprawie z dyrektorami szpitali wojskowych oraz przedstawicielami wojskowych placówek higieny i epidemiologii. Meldunki złożył też Dowódca Operacyjny SZ, przedstawiciel Dowództwa Generalnego SZ, oraz szef Inspektoratu Wsparcia SZ.

"W Polsce nie stwierdzono obecności koronawirusa, ale Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować. Gdyby do tego doszło, mamy przećwiczone procedury. Przećwiczyliśmy te procedury, kiedy niespełna miesiąc temu obywatele polscy zostali przetransportowani najpierw z Chin do Francji, a następnie z Francji do Polski. Odbyli kwarantannę w szpitalu wojskowym we Wrocławiu, nie stwierdzono, że ktoś z tych państwa był nosicielem wirusa"

- podkreślił Błaszczak.

"Jesteśmy przygotowani do tego, żeby przede wszystkim wspierać cywilną służbę zdrowia. Wsparcie polega na transporcie - karetki wojskowe są do dyspozycji, wtedy kiedy oczywiście byłaby taka potrzeba, lotniczy transport wojskowy też jest do dyspozycji, wtedy kiedy taka potrzeba by była" - zadeklarował szef MON. Dodał, że wszystkie 14 szpitali wojskowych w Polsce jest gotowe na taką ewentualność, pozostały sprzęt wojskowy będzie używany stosownie do pojawiających się potrzeb.

Minister podkreślił, że w kontyngentach wojskowych też nie stwierdzono żadnego przypadku, który uzasadniałby konieczność kwarantanny. "Nasi żołnierze pod tym względem są bezpieczni, służący w kontyngentach poza granicami kraju" - zapewnił szef MON. Jak dodał, nie stwierdzono obecności koronawirusa u polskich żołnierzy stacjonujących na Sycylii i w Estonii, w polskich bazach wdrożono procedury na wypadek pojawiania się koronawirusa.

Mówiąc o rozpoczynającym się w piątek ćwiczeniu Defender-Europe 2020 - w ramach których do Polski przyjadą żołnierze amerykańscy, w tym stacjonujący na co dzień w Niemczech, a także żołnierze innych armii sojuszniczych - Błaszczak zapewnił, że strona polska jest w kontakcie z dowództwem amerykańskim i NATO-wskim.

"Żołnierze, którzy przyjadą na ćwiczenia przeszli odpowiednie procedury związane z zagorzeniem koronawirusem. Nie identyfikujemy żadnych zagrożeń w związku ćwiczeniami rozpoczynającymi się w Polsce"

- ocenił szef MON.

Dodał, że procedury, o których mówił, zostały wobec żołnierzy amerykańskich zastosowane już w Niemczech, przed przyjazdem do Polski. Jak wyjaśnił, na terenie Polski wszyscy żołnierze biorący udział w ćwiczeniu "będą mieli zabezpieczanie zdrowotne".



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Centrum epidemii teraz w Stanach Zjednoczonych? Wirus sparaliżował życie w Nowym Jorku

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Łącznie w USA zmarło 3002 chorych na Covid-19 - wynika z danych dziennika "New York Times". Najwięcej chorych z SARS-Cov-2 zmarło w USA w stanie Nowy Jork. Na poniedziałek wieczór czasu miejscowego odnotowano tu ponad 1,2 tys. zgonów.

[polecam:https://niezalezna.pl/319893-przez-epidemie-brytyjskie-rolnictwo-czekaja-trudne-czasy-nie-bedzie-owocow-i-warzyw-w-sklepach]

W USA wykonano ponad milion testów; ponad 160 tys. z nich dało wynik pozytywny. W kwietniu do amerykańskich szpitali mają trafić urządzenia z szybkimi, kilkunastominutowymi testami.

Tylko w stanie Nowy Jork zdiagnozowano jak do tej pory jedynie o ok. tysiąc mniej przypadków koronawirusa niż w chińskiej prowincji Hubei - informuje Uniwersytet Johnsa Hopkinsa.

Szpitale w mieście Nowy Jork są przeciążone, brakuje w nich środków ochronnych; niektóre pielęgniarki noszą te same maseczki ochronne przez kilka dni. Władze ostrzegają, że niedługo nie będzie dla wszystkich pacjentów respiratorów i łóżek dla chorych. Zazwyczaj tętniące życiem miasto całkowicie wymarło.

Do terminala przy rzece Hudson na nowojorskim Manhattanie dotarł w poniedziałek statek-szpital marynarki wojennej USA, Comfort. Przyjmie na pokład pacjentów bez koronawirusa, by odciążyć szpitale w Nowym Jorku.

Duże ogniska choroby występują w USA też w stanach Waszyngton, Kalifornia, Michigan, Luizjana i New Jersey.

"Jeśli będziemy działać razem, prawie perfekcyjnie, to możemy mieć od 100 do 200 tys. ofiar śmiertelnych" - o takim scenariuszu mówiła w poniedziałek doktor Debora Birx, przewodząca grupy zadaniowej powołanej przez Biały Dom w związku z epidemią koronawirusa. Modele zakładające brak działań przewidują gorszy scenariusz - nawet ponad 2 mln zmarłych w USA. Birx przyznała, że w niektórych amerykańskich miastach "spóźniono się" z wprowadzaniem ograniczeń i to mogło mieć wpływ na rozwój epidemii.

[polecam:https://niezalezna.pl/319868-prawie-60-tys-zachorowan-w-nowym-jorku-topokazuje-ze-nalezy-stosowacsie-do-zalecen]

W poniedziałek nakaz pozostania w domach wprowadziły kolejne stany - Maryland i Wirginia. Tym samym takie prawo obowiązuje ponad dwie trzecie Amerykanów. Miejsce zamieszkania można opuścić jedynie w wyjątkowych przypadkach, m.in. by pójść do pracy czy na zakupy oraz uprawiać sport.

Gospodarka amerykańska jest sparaliżowana - zamknięte są sklepy, bary i restauracje, firmy upadają, a miliony ludzi tracą pracę. Na ratunek gospodarce Kongres przyjął, a prezydent Donald Trump podpisał rekordowy pakiet stymulacyjny o wartości ok. 2,2 bln USD (ok. 10 proc. PKB USA). Politycy negocjują już kolejny pakiet; część z nich uznaje, że dotychczasowe dofinansowanie gospodarki może okazać się niewystarczające.

W walce o życia Amerykanów kluczowe jest wyposażenie szpitali w środki ochronne oraz respiratory. Koncern motoryzacyjny Ford zapowiedział w poniedziałek, że wyprodukuje 50 tys. respiratorów w ciągu stu dni. Później będzie w stanie wytwarzać ok. 30 tys. tych urządzeń miesięcznie. Uproszczony model respiratora ma być dostosowany do potrzeb pacjentów z Covid-19.

W celu zwiększenia produkcji respiratorów amerykańskie władze współpracują z ponad 10 firmami. Trump wyraził w poniedziałek gotowość do wysłania tych urządzeń do Włoch, Francji, Hiszpanii oraz innych państw dotkniętych epidemią. Nastąpić to może - jak zastrzegł - po wystarczającym zaopatrzeniu w nie szpitali w USA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts