Złota piramida, czyli sposób na wielkie pieniądze

  

Spółka handlująca złotem, a jednocześnie właściciel linii OLT Express, twierdzi, że zainwestowała w tego deficytowego przewoźnika 30 mln zł. Dyrektor tego tych linii mówi zaś o 220 mln zł. Nie wiadomo, jaka jest prawda, bo firma nie złożyła sprawozdania finansowego, choć domagał się tego sąd.

Na swojej stronie internetowej Amber Gold chwali się, że dynamicznie się rozwija, właśnie otworzył 62. oddział sprzedaży. Zatrudnia ponad 400 pracowników. Biznes polega na obracaniu pieniędzmi klientów – AG kupuje i sprzedaje metale szlachetne. Oferta firmy wydaje się korzystniejsza od propozycji banków. Obiecuje ona kilkanaście procent zysku rocznie i gwarancję kapitału.

Tyle że Komisja Nadzoru Finansowego stale ostrzega klientów przed powierzaniem pieniędzy Amber Gold. Pojawiają się informacje, że działalność spółki to klasyczna piramida finansowa – jedni otrzymują pieniądze dzięki wpłatom kolejnych. Spółka dementuje te informacje. Prezes Marcin Plichta zapewnia, że firma prowadzi uczciwy biznes.

Jednak jest wiele wątpliwości. Ostatnio dwa banki zerwały ze spółką umowy w trybie natychmiastowym, musiały więc dostrzec w finansach AG coś niepokojącego. Także linie lotnicze narzekają na brak pieniędzy, bo właściciel Amber Gold ograniczył dopływ środków. Zeznania OLT Express i Amber Gold są niespójne. Dyrektor przewoźnika mówi, że właściciel zainwestował już w linie 63 mln dol., czyli 220 mln zł. Zapytany przez nas, skąd Amber Gold wziął takie pieniądze, dyrektor odesłał nas do spółki. Jej rzecznik Michał Forc zapewnił, że inwestycja była siedmiokrotnie niższa i wyniosła tylko 30 mln zł.

Prawdy jest trudno dociec, bo w Krajowym Rejestrze Sądowym nie ma żadnej wzmianki o złożeniu przez AG sprawozdań finansowych. Jak udało się nam ustalić, dopiero po przymuszeniu przez sąd spółka przedstawiła dokumenty za 2009 r. Jednak były one niekompletne, więc zostały jej zwrócone. – Za rok 2010 spółka w ogóle nie złożyła sprawozdania i nie zareagowała na wezwanie sądu w tej sprawie. W związku z tym 4 czerwca br. sąd nałożył na Amber Gold grzywnę – poinformowała „Gazetę Polską Codziennie” wiceprezes Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ sędzia Anita Różalska. Rzecznik AG twierdzi, że nic mu nie wiadomo o żadnej grzywnie. Być może dlatego, że chodzi tu o 1 tys. zł kary.

Coraz więcej ekspertów ostrzega, że złoty interes Amber Gold może się okazać zwykłym przekrętem.

Spółka podaje, że jej przychody wzrosły z 1,5 mln zł w 2009 r. do 199 mln zł w ub.r., zysk netto zaś z 700 tys. zł do 53 mln zł. Firma twierdzi, że w ub.r. zapłaciła 30 mln zł podatków. Przychody w I połowie br. wzrosły do 220 mln zł, a zysk netto spadł do 7 mln zł.

Rzecznik poinformował też „Codzienną”, że spółka wydaje 4 mln zł rocznie na różne działania społeczne. Wsparła np. gdańskie zoo kwotą 1,4 mln zł. Amber Gold i jej linie lotnicze są też sponsorem najnowszego filmu Andrzeja Wajdy „Wałęsa”. Na majowej konferencji prasowej obok twórców filmu i przedstawicieli AG brylował prezydent Gdańska Paweł Adamowicz z PO. Podziękował on sponsorom filmu i pochwalił, że Amber Gold fantastycznie się rozwija.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Sasin: chcemy zawalczyć o zwycięstwo

Jacek Sasin / TVP Info/printscreen

  

Chcemy bardzo poważnie zawalczyć o zwycięstwo w nadchodzących wyborach – powiedział wicepremier Jacek Sasin w Lublinie podczas prezentacji bilbordu kampanijnego PiS. Sasin będzie liderem listy kandydatów PiS do Sejmu w okręgu chełmskim- nr 7.

PiS oficjalne zainaugurowało w województwie lubelskim zbiórkę podpisów poparcia dla list kandydatów.

Sasin stwierdził, że listy PiS są „niezwykle mocne”.

„One pokazują, że my chcemy w tych wyborach bardzo poważnie zwalczyć o zwycięstwo. To nie są listy, na których są przypadkowe osoby. To są bardzo mocne listy, na których są zarówno dotychczasowi parlamentarzyści, osoby znane, ale są to też listy bardzo mocne lokalnymi liderami, na tych listach jest bardzo wielu samorządowców”

– powiedział Sasin.

„Wszyscy, jak tu stoimy, chcemy przez te następne cztery lata bardzo mocno pracować dla tego regionu, pracować dla Lubelszczyzny, ponieważ ta ziemia wymaga szczególnego zainteresowania dzisiaj posłów, senatorów, ale również rządu i ministrów” – podkreślił wicepremier, który będzie liderem listy kandydatów PiS do Sejmu w okręgu nr 7.

Jak dodał, Lubelszczyzna jest tym regionem Polski, który „nie rozwinął się tak dobrze przez ostatnie 23 lata, jak inne regiony” Polski i potrzeba tutaj wielkich inwestycji, tworzenia dobrych miejsc pracy, rozwoju infrastruktury drogowej, ale też sportowej, inwestycji służących rozwoju kultury, „usuwania barier dla rozwoju tego regionu”.

„Chcemy pokazać, że Lubelszczyzna jest dzisiaj oczkiem w głowie rządu PiS”

– zaznaczył Sasin.

Liderem listy kandydatów do sejmu w okręgu lubelskim nr 6 jest poseł, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Sylwester Tułajew. „W 2015 roku zwyciężyliśmy, bo byliśmy zjednoczeni, bo mieliśmy program, bo byliśmy zdeterminowani, aby naprawiać Polskę. Dzisiaj również stanowimy piękną biało-czerwoną drużynę, mamy program, jesteśmy zdeterminowani, aby dalej dbać o sprawy Polski, o sprawy Polek i Polaków. Jesteśmy wiarygodni i to nas wyróżnia – to co obiecujemy, to realizujemy” – powiedział Tułajew.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl