Protest ws. podwyżek cen za wywóz śmieci

/ Obraz Pere Serrat z

  

Na sesji rady Warszawy pojawiła się kilkuosobowa grupa protestujących przeciwko podwyżkom cen za wywóz śmieci, które – zgodnie z uchwałą rady – mają wejść w życie od marca tego roku. "Żądamy obniżenia opłat za wywóz śmieci i ich sposobu naliczania" – napisali protestujący w petycji do Rady Miasta i prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Radni PiS wnioskowali o wprowadzenie do harmonogramu punktu dotyczącego informacji prezydenta Warszawy na temat możliwości wdrożenia systemu opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w oparciu o zużycie wody.

Wniosek nie przeszedł w głosowaniu. Za wnioskiem było 16 radnych, nikt nie był przeciw, 36 radnych wstrzymało się od głosu.

Protestujący, którzy przyszli na czwartkową sesję zapowiedzieli, że nie zaniechają swoich działań. Przynieśli ze sobą petycję do prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowskiego i Rady Warszawy. "My, mieszkańcy Warszawy nie zgadzamy się na wprowadzenie w życie uchwały z dnia 12 grudnia 2019 r. ze względu na drastyczne podwyżki cen na wywóz śmieci i niesprawiedliwy sposób naliczania opłat" - napisali w petycji. Argumentują, że zmiany cen za wywóz śmieci są nieuzasadnione.

Maria Dudzik, która podpisała petycję, powiedziała, że proponowany sposób naliczania opłat w Warszawie jest niesprawiedliwy, a podwyżka uderza głównie w osoby o niskich dochodach, tj. osoby starsze, w tym emerytów i osoby samotne. "Do tej pory płaciłam 10 zł, a teraz 65 zł za miesiąc" – wyliczyła. Wskazała przy tym, że ryczałt za wywóz śmieci naliczany od lokalu jest niesprawiedliwy, ponieważ w takim samych lokalu, jak ona, często mieszka kilka osób.

"Prosimy też prezydenta oraz Radę m. st. Warszawy o upublicznienie kosztów wywozu śmieci za 2019 rok, wpływów z tegoż tytułu, w tym przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych" – napisali protestujący.

"W tym stanie rzeczy, my mieszkańcy Warszawy, żądamy obniżenia opłat za wywóz śmieci i ich sposobu naliczania oraz nie zgadzamy się na wprowadzenie w życie uchwały Rady m. st. Warszawy z dnia 12 grudnia 2019 r."

- czytamy w petycji. Dudzik powiedziała, że z dnia na dzień pod petycją podpisuje się coraz więcej osób.

Protestujący wskazują także, że w wielu miejscach w Warszawie do segregacji śmieci nie jest dostosowana infrastruktura. Zaznaczają, że w stolicy brak długofalowej koncepcji w zakresie segregacji śmieci i ciągle zmieniające się przepisy w tym zakresie spowodowały, że "w śmietnikach często trzeba przedzierać się do odpowiedniego pojemnika", a osiedla wyglądają jak śmietnisko z kilkoma kontenerami.

Mariusz Frankowski (KO), który zasiada w Komisja Infrastruktury i Inwestycji zajmującej się m.in. kwestią wysypisk i utylizacją odpadów komunalnych, powiedział, że rozmawiał w czwartek z protestującymi i wyraził jednocześnie nadzieje, że zgodnie z planami na najbliższej sesji rady miasta wiceprezydent stolicy Michał Olszewski przedstawi informację dotyczącą możliwości wprowadzenia naliczania opłat za wywóz śmieci od zużycia wody.

Radny przypomniał, że oprócz zgłaszanych przez mieszkańców stolicy petycji i skarg, także Stowarzyszenie "Metropolia Warszawa" zaapelowało niedawno do rządu o 50 proc. dofinansowanie opłat ponoszonych przez mieszkańców za odpady segregowane z budżetu państwa.

Frankowski wskazał na potrzebę wprowadzenia zmian w ustawie śmieciowej. "Mamy nadzieję, że ministerstwo zmieni ustawę w zakresie opłat od nieruchomości niezamieszkałych" – powiedział wskazując, że ma to również wpływ na opłaty, jakie ponoszą mieszkańcy Warszawy za wywóz śmieci. Wyraził też nadzieję, że zostanie wprowadzona odpowiedzialność producenta.

Radny zauważył także, że obowiązująca dziś ustawa nie pozwala na mieszanie metod w naliczaniu opłat za wywóz śmieci. Jak wyjaśnił, muszą one być naliczane albo od zużycia wody, albo od gospodarstwa, albo od metra kwadratowego, albo od osoby.

Zgodnie z przyjętą w grudniu uchwałą, nowy system opłat za odbiór odpadów komunalnych miał obowiązywać od lutego. Według nowych przepisów warszawiacy mieszkający w domu jednorodzinnym za wywóz śmieci zapłacą 94 złote miesięcznie, a ci mieszkający w zabudowie wielorodzinnej – 65 złotych miesięcznie. W przypadku, gdy śmieci nie będą segregowane, naliczana będzie dwukrotność tych kwot dla wszystkich gospodarstw domowych w danej nieruchomości.

W styczniu radni przyjęli zmiany w uchwale, których domagała się Regionalna Izba Obrachunkowa. Chodziło o zapisy odnoszące się do nieruchomości niezamieszkałych. W związku z przyjęciem tych przepisów wyższe stawki zaczną obowiązywać w Warszawie od marca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...


Imigranci plują na policję i grożą im koronawirusem. Coraz więcej zakażonych funkcjonariuszy służb

/ Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Co najmniej trzech wiedeńskich policjantów zostało oplutych przez imigrantów. Jeden z napastników był nosicielem koronawirusa.

Jak donoszą austriackie media ataki miały miejsce w środę. Pierwszy z nich miał miejsce w dzielnicy Hietzing, gdzie policja aresztowała 24-letniego imigranta za kradzież w sklepie. Mężczyzna powiedział policjantom, że ma nie tylko koronawirusa, ale także AIDS i żółtaczkę, po czym ich opluł. Drugi atak miał miejsce w Floridsdorf, gdzie inny imigrant demolował zaparkowane samochody. Kiedy policjanci podjęli próbę zatrzymania mężczyzna zaczął krzyczeć „Korona! Korona!” i ich opluł. 

Trzeci incydent miał miejsce w w jednym z wiedeńskich szpitali. Mężczyzna, który kilka dni wcześniej został przebadany pod kątem koronawirusa i bez wątpienia był jego nosicielem, stał się agresywny wobec personelu i innych pacjentów. Kiedy policjanci próbowali go obezwładnić razem ze szpitalną ochroną, zaczął na nich pluć. 

[polecam:https://niezalezna.pl/321184-nowy-jork-policja-notuje-wzrost-wlaman]

Te trzy incydenty nie są niestety wyjątkiem i do podobnych zdarzeń dochodzi w całej Europie. We Francji jakiś czas temu pewna czarnoskóra kobieta zaczęła wyzywać patrol policji od „brudnych białasów”, po czym opluła ich twierdząc, że ma koronawirusa i przez to umrą. Trafiła za to na siedem miesięcy do więzienia. Według związku zawodowego francuskich policjantów koronawirusa złapało już 10 tysięcy oficerów. 

[polecam:https://niezalezna.pl/321183-osrodek-dla-migrantow-poddany-kwarantannie]

Także w wielkiej Brytanii miała miejsce fala podobnych ataków na ratowników medycznych i policjantów. Sytuacja była tak zła, że Królewska Prokuratura zagroziła, że będzie ścigać winnych ze wszystkich sił, a oni sami mogą za takie zachowanie trafić za kratki nawet na dwa lata.

[polecam:https://niezalezna.pl/321277-plul-na-ludzi-straszyl-koronawirusem]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Breitbart London, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts