Francuski rząd studzi emocje ws. koronawirusa. "Nie ma miejsca ani na strach, ani na zaniedbania"

/ pixabay.com/geralt

  

Premier Francji Edouard Philippe na poświęconej koronawirusowi konferencji prasowej zalecił w czwartek spokój, rozsądek i stosowanie się do zasad higieny podobnych do tych stosowanych w przypadku grypy. Zastrzegł, że wciąż możliwa jest epidemia w przyszłości.

Nie ma miejsca ani na strach, ani na zaniedbania” – podkreślił Philippe na specjalnej konferencji prasowej. Zapewniał o transparentności w polityce komunikacyjnej władz w kwestii zwalczania koronawirusa. 

Premier poinformował, że Francja znajduje się na pierwszym etapie postępowania w przypadku zagrożenia wirusem, tj. na leczeniu i blokowaniu jego rozprzestrzeniania się na terytorium kraju. 

„Jeśli znajdziemy się na drugim etapie, podejmiemy stosowne i zdecydowane działania” – zapewnił Philippe tłumacząc, że ten etap charakteryzuje się występowaniem wielu zachorowań w różnych miejscach, jak ma to miejsce w północnych Włoszech. Jednocześnie nie wykluczył wystąpienia epidemii koronawirusa, czyli trzeciego stadium rozprzestrzeniania się wirusa. 

Chcę uspokoić Francuzów i zapewnić ich o wysokich kompetencjach naszych lekarzy” – podkreślił premier. Dodał, że najlepszą metodą ochrony przed zakażeniem jest przede wszystkim zachowanie podstawowych zasad higieny, w tym mycie rąk tak często, jak to możliwe. Premier porównał środki prewencyjne w związku z koronawirusem do tych stosowanych w przypadku grypy.

Philippe zapewnił, że rząd planuje zakup masek ochronnych. Zaznaczył, że 108 szpitali jest gotowych na przyjęcie zakażonych. Powtórzył, że minister zdrowia Olivier Veran będzie organizował codziennie konferencje prasowe na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem.

Wcześniej w czwartek prezydent Francji Emmanuel Macron niespodziewanie przybył do szpitala Pitie-Salpetriere w Paryżu, gdzie w nocy z wtorku na środę zmarł pacjent - pierwsza francuska ofiara koronawirusa, a zarazem druga osoba, która zmarła z powodu Covid-19 na terytorium Francji; pierwszą był chiński turysta. 

We Francji zanotowano do tej pory 18 przypadków zakażenia Covid-19. Dwie osoby zmarły, 12 zostało wyleczonych, a cztery pozostałe przebywają w szpitalach.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Ziobro: "Propozycja Gowina godna poparcia". "Stan nadzwyczajny nie rozwiązuje problemu"

Zbigniew Ziobro / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

"Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, stanu klęski żywiołowej nie rozwiązuje problemu, bo tylko na kilka miesięcy - na jesień przesuwa czas wyborów" - ocenił w niedzielę w TVP Info minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Ziobro powiedział, że propozycja lidera Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina dotycząca zmiany konstytucji i wydłużenia kadencji prezydenta do 7 lat, jest "godna poparcia". Przypomniał, że opozycja odrzuciła zarówno tę propozycję, jak i zapowiedziała głosowanie przeciw projektowi ustawy PiS dotyczącemu organizowania wyborów prezydenckich w formie głosowania korespondencyjnego.

Lider Solidarnej Polski był także pytany o to, czy rząd rozważa wprowadzenie jednego ze stanów nadzwyczajnych, np. stanu klęski żywiołowej.

Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, stanu klęski żywiołowej nie rozwiązuje tego problemu, bo tylko na kilka miesięcy przesuwa czas wyborów, na jesień

 - mówił Ziobro.

Wybory jesienią to zdaniem wielu ekspertów, znawców zagadnień epidemii, najwyższej światowej sławy ludzi zajmujących się tym tematem, to wybory w najgorszym możliwym momencie dla zdrowia i życia Polaków

 - dodał.

Ziobro stwierdził, że obecnie nie ma idealnego rozwiązania, ale wprowadzenie stanu nadzwyczajnego przesuwa potencjalne wybory na czas, w którym liczba zakażeń może być znacznie wyższa.

Pytany o to, czy głosowanie korespondencyjne będzie "bezpieczne", odparł, że przeprowadza je wiele państw. "Każdy z nas chciałby, żeby wybory odbywały się w normalnej, znanej nam formule, w której większość z nas uczestniczyło, ale mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną" - mówił minister sprawiedliwości.

Przełóżmy to na te dwa lata do przodu albo załatwmy jak najszybciej

- ocenił.

Ziobro krytykował też UE za to, że jego zdaniem w stanie globalnej pandemii koronawirusa "robi niewiele" i ocenił, że w tej sytuacji działają głównie państwa narodowe.

W poniedziałek o godz. 10 Sejm wznowi obrady, podczas których posłowie mają zdecydować, czy zajmą się projektem PiS ws. głosowania korespondencyjnego. Projekt został złożony we wtorek i zgodnie z nim w wyborach prezydenckich możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom. Posłowie PiS złożyli również do projektu autopoprawkę, która zakłada, że w wyborach prezydenckich w 2020 r. głosowanie korespondencyjne będzie jedynym sposobem oddania głosu. To samo rozwiązanie będzie miało zastosowanie w drugiej turze wyborów.

Projekt krytykuje opozycja, w tym PO, PSL-Kukiz'15, Lewica i Konfederacja, która apeluje o przeniesienie wyborów prezydenckich. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts