Duda: Wałęsa obraził nie tylko mnie

Lech Wałęsa / By Jindřich Nosek (NoJin) - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83620035

  

Lech Wałęsa obraził nie tylko mnie, ale też miliony chłopaków, którzy służyli w przymusowej, zasadniczej służbie wojskowej - mówił dziś przed Sądem Okręgowym w Gdańsku szef "S" Piotr Duda, który pozwał b. prezydenta RP za naruszenie dóbr osobistych.

Sprawa dotyczy wpisu b. prezydenta RP na Facebooku z lutego 2019 r. Wałęsa opublikował wówczas grafikę przedstawiającą oddział funkcjonariuszy ZOMO wraz ze wskazaniem, że jednym z nich jest Piotr Duda. Pod zdjęciem był też podpis:

"Piotr Duda kiedyś stał tam, gdzie stało ZOMO, a teraz stoi tam, gdzie jest +Solidarność+". Prawnicy lidera związku skierowali do Wałęsy przedsądowe wezwanie do przeprosin w ciągu 48 godzin.

Post został usunięty. Wałęsa napisał: "Panie Piotrze Duda. Przepraszam za opublikowanie nieopatrznie na moim profilu zdjęcia sugerującego, że stał Pan tam gdzie stało ZOMO. Zdjęcie było opatrzone nieprawdziwym opisem. Pomylono jednostki. W rzeczywistości służył Pan w dywizji powietrzno desantowej. Autor zdjęcia wprowadził mnie w błąd. Nie zmienia to jednak faktu, że stał Pan w stanie wojennym po drugiej stronie barykady niż my ludzie Solidarności".

Duda mówił w czwartek przed sądem, że Wałęsa już w 2017 r. w audycji radiowej stwierdził, że obecny lider "S" służył w ZOMO. Wówczas na żądanie szefa związku b. prezydent przeprosił za te słowa.

"Prezydent Wałęsa popełnił więc recydywę. Tym bardziej zabolało mnie to, że mój pierwszy przewodniczący po raz kolejny zrównuje mnie z zomowcami, którzy mordowali górników na kopalni +Wujek+. Możemy się różnić, każdy ma swoje poglądy, ale ja nigdy nie dałem żadnych powodów panu prezydentowi Wałęsie, aby na mój temat publikował tego rodzaju wpisy szkalujące mnie i moje dobre imię"

- powiedział przewodniczący "S".

Wyjaśnił, że został powołany do wojska w kwietniu 1982 r. i opuścił je w październiku 1983 r. Służył w VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. W okresie od grudnia 1982 r. do czerwca 1983 r. jako saper przebywał w polskim kontyngencie sił ONZ na wzgórzach Golan w Syrii. W Warszawie jako żołnierz ochraniał też m.in. budynek TVP oraz teren lotniska.

"Byłem bardzo zażenowany, że były prezydent, który był jednocześnie zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, myli jednostkę wojskową +czerwonych beretów+ z zomowcami. A drugiej części wpisu mówi, że i +tak byłem po drugiej stronie barykady+. A przecież odbywałem służbę przymusową, zasadniczą"

- wyjaśnił Duda.

Podkreślił, że "nie o takie przeprosiny mu chodziło".

"W drugiej części tych niby-przeprosin pan prezydent Lech Wałęsa obraził nie tylko mnie, ale też miliony chłopaków, którzy służyli w przymusowej, zasadniczej służbie wojskowej. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby powiedzieć o panu prezydencie Lechu Wałęsie, że kiedy on służył w zasadniczej służbie wojskowej wysługiwał się komunistom" - zaznaczył lider "S".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Miasto zamknięto z powodu wirusa

zdjęcie ilustracyjne / 9743366 CC0

  

Lokalne władze podjęły decyzję o zamknięciu wjazdu i wyjazdu z około 30-tysięcznego Perszotrawenska w obwodzie dniepropietrowskim na Ukrainie w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. Według władz ogniskiem zakażeń było spotkanie baptystów.

W mieście dotychczas odnotowano 21 przypadków zakażenia: sześć w poniedziałek i 15 we wtorek.

Gubernator obwodu Ołeksandr Bondarenko ogłosił, że w Perszotrawensku będzie przeprowadzone "masowe testowanie" mieszkańców pod kątem koronawirusa oraz dezynfekcja ulic.

By powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, lokalna komisja ds. sytuacji nadzwyczajnych podjęła decyzję o wprowadzeniu ograniczeń dotyczących wjazdu i wyjazdu z miasta. Ograniczenia nie obejmują jedynie transportu strategicznego, np. autobusów dowożących pracowników infrastruktury krytycznej oraz ciężarówek dostarczających żywność i leki - wyjaśniono w komunikacie komisji. Na posterunkach sprawdzana będzie temperatura kierowców i pasażerów.

Przewodniczący dniepropietrowskiej rady obwodowej Swiatosław Olijnyk podkreślił, że przed odnotowanym we wtorek znacznym przyrostem zakażeń w mieście odbyło się spotkanie religijnej organizacji baptystów, którzy zebrali się tam na corocznej konferencji - pisze portal Dnepr News. Zgromadziło się tam kilkaset osób z różnych miast, a nawet z innych krajów - zaznaczył Olijnyk. Według niego część uczestników spotkania do tej pory przebywa w mieście.

Dotychczas ustalono ponad pół tysiąca osób, które uczestniczyły w szkole biblijnej i mogły kontaktować się z zakażonymi - przekazała policja obwodu dniepropietrowskiego na Facebooku.

Ogółem w obwodzie odnotowano 41 przypadków zakażeń koronawirusem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts