Zmiana przepisów jest reakcją na dwa niedawne ataki terrorystyczne w Londynie - w Fishmongers' Hall pod koniec listopada 2019 roku oraz w Streatham w południowym Londynie 2 lutego br. Sprawcami obu były osoby dopiero co wypuszczone z więzień, gdzie odsiadywały wyroki za islamistyczny terroryzm.

Ponieważ w piątek warunkowo zwolniony miał zostać kolejny skazany za terroryzm - 42-letni Mohammed Zahir Khan - rząd Borisa Johnsona chciał, aby do tego czasu ustawa zaczęła obowiązywać, co pozwoliłoby zablokować jego wyjście na wolność. Khan w maju 2018 roku został skazany na 4,5 roku pozbawienia wolności za zachęcanie do terroryzmu. Przyznał się do zamieszczania na Twitterze oświadczeń Państwa Islamskiego, w których ta organizacja wzywała do przeprowadzania zamachów, oraz rozpowszechniania materiałów mających na celu podżeganie do nienawiści na tle religijnym.

Rządowy projekt ustawy został przyjęty w ekspresowym tempie. 12 lutego - podczas jednego dnia - przeszedł przez wszystkie etapy ścieżki legislacyjnej w Izbie Gmin i bez głosu sprzeciwu zostały przesłany do Izby Lordów. Ta się zajęła projektem w poniedziałek, pierwszego dnia po półtoratygodniowej przerwie zimowej, i również w ciągu jednego posiedzenia zakończyła debatę, zaś w środę po południu uzyskał on aprobatę królowej, co oznacza wejście w życie.

Zgodnie z ustawą, skazani za terroryzm mogą być przedterminowo zwalniani dopiero po odbyciu dwóch trzecich kary i tylko za aprobatą komisji ds. zwolnień warunkowych, a nie, tak jak to było dotychczas, automatycznie po odbyciu połowy kary. Nowe zasady odnoszą się nie tylko do przyszłych skazanych, ale także do tych obecnie odbywających wyroki.

Jak się szacuje, nowa ustawa będzie zastosowana do ok. 50 osób odbywających kary więzienia za przestępstwa o charakterze terrorystycznym, przy czym ok. 20 z nich miało zostać wypuszczonych w ciągu najbliższych miesięcy.