Elvis był o rok starszy, kiedy jego siódmy album  „Blue Hawaii” zyskał topowe miejsce na listach przebojów w 1961 roku.

„Changes”, który jest pierwszym albumem Biebera od czterech lat, sprzedał się w ubiegłym tygodniu w ilości 231 000 egzemplarzy, tym samym osiągając numer jeden. W tym samym czasie „Changes” osiągnął także szczyt brytyjskiej listy przebojów.

Album odzwierciedla m. in. przemyślenia gwiazdy na temat swej sławy, którą się cieszył jeszcze jako nastolatek. Obecnie Biber wkracza już w dorosłość, a wiele utworów poświęconych jest jego nowej żonie, modelce i aktorce Hailey Baldwin.

Album został o wiele cieplej przyjęty przez krytyków w USA niż w Wielkiej Brytanii, z bardzo przychylną recenzją „New York Timesa”, który ocenił go jako momentami „nastrojowy i czuły”. 
Brytyjski „The Independent” był bardziej zjadliwy pisząc, że teksty o Baldwin„ są tak mało inspirujące, że [Bieber] równie dobrze mógłby zadeklarować swoją miłość do sprzętu gospodarstwa domowego ”.

„Bieber często popada w stereotypy” - zgodził się The Slant, ale „w utworach, które są tak głęboko oparte na zaufaniu i zaangażowaniu, jest prawdziwy urok”.

Billboard, który opracowuje amerykańską listę przebojów, potwierdził, że Bieber pobił rekord Elvisa - ale dodał, że jeśli weźmiemy pod uwagę grupy, wszyscy czterej członkowie The Beatles byli młodsi od Biebera, kiedy zdobyli siódmą pozycję numer jeden na listach przebojów.

Najstarszy członek zespołu, Ringo Starr, miał 25 lat, kiedy Rubber Soul trafił na listy przebojów w 1966 r .; podczas gdy najmłodszy członek, George Harrison, miał zaledwie 22 lata. Bieber miał również przewagę nad konkurencją. Wydał swój pierwszy album numer jeden, gdy miał zaledwie 16 lat, podczas gdy Elvis miał 21 lat, a George Harrison miał 20 lat.

Pomimo swojego osiągnięcia Bieber raczej nie pocieszy się długim panowaniem na szczycie list przebojów. Południowokoreańska grupa pop BTS zaprezentowała swój ostatni album, „Map of the Soul: 7”, w ostatni piątek - po uzyskaniu w przedsprzedaży 4,02 milionów egzemplarzy na całym świecie, (według ich wytwórni Big Hit).

To wystarczyło, aby stać się najlepiej sprzedającym się albumem na świecie od czasu Ed Sheeran's Divide (2017), zanim jeszcze został wydany. Od tamtej pory album ten znalazł się na szczycie list przebojów iTunes na całym świecie, dzięki czemu prawie na pewno osiągnie numer jeden, gdy pod koniec tygodnia zestawione zostaną sprzedaż i pobrania strumieniowe dla list amerykańskich i brytyjskich.

Wczesna aktualizacja sprzedaży dokonana przez brytyjską oficjalną firmę Chart Company podała, że główny utwór albumu, On, jest obecnie na najlepszej pozycji do ataku na pierwsze miejsce listy przebojów, na ósmej pozycji; podczas gdy album wyprzedza swoich trzech najbliższych konkurentów łącznie.