J. Kaczyński w wywiadzie dla "GP": Reforma sądów będzie kontynuowana. Tej patologii nie wolno tolerować

Jarosław Kaczyński / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Katarzyna Gójska

Redaktor naczelna miesięcznika „Nowe Państwo”. Wicenaczelna tygodnika „Gazeta Polska” i dziennika „Gazeta Polska Codziennie”.

Kontakt z autorem

Tomasz Sakiewicz

Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska\" oraz dziennika „Gazeta Polska Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

- Jedno jest pewne – sprawa reformy sądów w kampanii będzie obecna, nawet jeśli teraz nieco przycichła - zapowiedział w wywiadzie z Tomaszem Sakiewiczem i Katarzyną Gójską dla "Gazety Polskiej" prezes PiS, Jarosław Kaczyński. - Reforma wymiaru sprawiedliwości musi być kontynuowana, jeśli będą ku temu warunki polityczne. Jednym z podstawowych jest zwycięstwo pana prezydenta Andrzeja Dudy - dodał szef rządzącej partii.

Reforma wymiaru sprawiedliwości musi być kontynuowana, jeśli będą ku temu warunki polityczne; jednym z podstawowych jest zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy w wyborach - powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska", który ukazał się w środę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS pytany, czy opozycja mniej mówi w ostatnim czasie o sądownictwie, odparł, że opozycja oczekuje na decyzję TSUE i wiąże z nią "nadzieje i plany polityczne".

- Ja z kolei oceniam, że Trybunał zachowuje się jak strona politycznego sporu – wspiera opozycję, choć nie ma łatwego zadania, bo musi to robić tak, by nie narazić się innym krajom. Proszę bowiem pamiętać, że ci, którzy tak bardzo domagają się dyscyplinowania Polski, niekoniecznie pozwoliliby na to, by TSUE czy którakolwiek z instytucji unijnych mieszały się w ich wewnętrzne sprawy. Zobaczymy. Jedno jest pewne – sprawa reformy sądów w kampanii będzie obecna, nawet jeśli teraz nieco przycichła

- powiedział Kaczyński.

Pytany, czy "sprawa sądów" będzie jednym z głównych tematów kampanii wyborczej, odparł, że "można przyjąć takie przypuszczenie z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa".

- Ale żeby było jasne – ja dziś nie wyrokuję, jaka będzie decyzja TSUE. Mogę się spodziewać, że tak niekorzystna wobec Polski, jak to możliwe. I tu pojawia się pytanie o granice ingerencji w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego, bo jak już wspomniałem, nie wszyscy patrzą na to przychylnym okiem. Nie ulega jednak wątpliwości, że instytucje unijne są zachęcane przez polityków totalnej opozycji do atakowania Polski i bez tych zachęt ataki byłyby albo znacznie słabsze, albo nie byłoby ich wcale

 - stwierdził prezes PiS.

Kaczyński pytany, czy "mamy do czynienia z buntem części środowisk sędziowskich przeciwko demokratycznie wybranym władzom ustawodawczej i wykonawczej" odpowiedział, że jest to "bunt sporej grupy sędziów".

- W mojej ocenie to jednak mniejszość, a nie większość środowiska. Celem tego buntu jest utrzymanie przywilejów, jakimi cieszy się ta grupa zawodowa. A jednym z nich jest faktyczna bezkarność. Ale nie tylko. Także wygoda, komfort nieliczenia się z czymkolwiek. Naszym celem jest przywrócenie elementarnej praworządności. Niestety, istotna część sędziów nie przestrzega dziś prawa, a kontrola instancyjna niemal nic w tej sprawie nie zmienia, bo nie jest tym zainteresowana, co w efekcie powoduje, że mnóstwo wyroków łamiących prawo jest zatwierdzanych przez wyższe instancje

- mówił prezes PiS.

- Tej patologii nie możemy tolerować, bo ona jest nie tylko krzywdą dla obywateli, niesprawiedliwością, a niekiedy dramatem życiowym, ale także przeszkodą w rozwoju Polski. Dlatego reforma wymiaru sprawiedliwości musi być kontynuowana, jeśli będą ku temu warunki polityczne. Jednym z podstawowych jest zwycięstwo pana prezydenta Andrzeja Dudy

 - dodał. 

CAŁOŚĆ wywiadu w najnowszym wydaniu tygodnika "Gazeta Polska" - już od dziś w kioskach i e-prenumeracie 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: "GP", PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włochy: Nie żyje już 100 lekarzy zakażonych koronawirusem

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Parentingupstream/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Do 100 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem - podała dziś krajowa federacja Izb Lekarskich. W ciągu ostatniej doby zmarło czterech następnych lekarzy rodzinnych.

Podając ten bilans federacja podkreśliła, że wśród ofiar pandemii są lekarze czynni zawodowo, a także ci emerytowani, którzy powrócili do praktyki w związku z obecnym kryzysem i brakiem personelu.

Wcześniej informowano, że zmarło też 26 pielęgniarzy i pielęgniarek.

Łącznie zakażonych koronawirusem jest ponad 12 tysięcy pracowników włoskiej służby zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts