Złote serce Lewandowskiego w Lidze Mistrzów. Gnabry dziękuje Polakowi za gole

Lewandowski, Gnabry i Davies triumfują w spotkaniu Ligi Mistrzów z Chelsea / facebook.com/rl9official/

  

Piłkarz Bayernu Monachium Serge Gnabry, który zdobył dwie bramki w wygranym 3:0 w Londynie meczu z Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów, podziękował Robertowi Lewandowskiemu. "Wypracował mi gole, które sam mógł strzelić" - powiedział o Polaku, który spotkanie zakończył z golem i dwiema asystami na koncie.

Gnabry trafił do siatki rywali w 51. i 54. minucie, w obu przypadkach po asystach Lewandowskiego. Polak zresztą w 76. minucie ustalił wynik na 3:0, trafiając z bliska do pustej bramki po świetnym podaniu Kanadyjczyka Alphonso Daviesa. Po końcowym gwizdku Gnabry został wybranym piłkarzem meczu, ale nie zapomniał również o starszym koledze z drużyny.

Robert wypracował mi gole, które sam mógł strzelić. Mogę oddać mu tytuł piłkarza meczu. Wywieraliśmy dzisiaj dużą presję na rywalach i wykorzystaliśmy momenty przejścia do ataku. Jesteśmy po prostu szczęśliwi

- przyznał 24-letni niemiecki piłkarz.

Złote serce Lewandowskiego. Polak asystował przy obu bramkach Gnabry'ego. Ten duet rozbił Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów

Tymczasem Lewandowski ma już 11 goli w obecnym sezonie Champions League, dzięki czemu prowadzi w klasyfikacji strzelców, wyprzedzając o jedno trafienie 19-letniego Norwega Erlinga Haalanda.

Rewanżowe spotkanie Bayernu z Chelsea wydaje się być formalnością. Mecz odbędzie się 18 marca w Monachium.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Wójcik: Wkraczamy w finalną fazę śledztwa smoleńskiego. "Było dużo błędów na początku"

zdjęcie ilustracyjne / archiwum niezalezna.pl

  

Tego rodzaju postępowania są bardzo czasochłonne i bardzo trudne. Popełniono bardzo wiele błędów na wczesnych etapach postępowania. Żeby powiedzieć, co było przyczyną katastrofy smoleńskiej musimy mieć wszystkie pełne i pewne informacje - powiedział w piątek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Dziś minęło 10 lat katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Od dekady trwa też śledztwo w sprawie tej tragedii. Postępowanie to zostało wszczęte w dniu wypadku przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Po reformie prokuratury dokonanej przez rząd PiS śledztwo od zlikwidowanej wtedy prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa.

Od marca 2016 roku sprawą zajął się Zespół Śledczy nr 1 Prokuratury Krajowej.

„Śledztwo w sprawie okoliczności tragedii smoleńskiej (...) znalazło się w kluczowej fazie, jaką jest początek prac międzynarodowego zespołu biegłych mającego przygotować kompleksowy raport. Dobiega jednocześnie końca pozyskiwanie specjalistycznych opinii z renomowanych zagranicznych instytutów naukowych, którym zlecono badania próbek pobranych z miejsca katastrofy”

- informowała dziś PK.

[polecam:https://niezalezna.pl/322521-nowe-badania-naukowcow-w-sprawie-smolenska-antoni-macierewicz-ujawnil-wyniki-w-tv-republika]

- To już 10 lat, jak trwa to postępowanie. Było dużo błędów, które zostały popełnione na początku tego postępowania, kiedy nadzorowała je jeszcze Naczelna Prokuratura Wojskowa. Wiele czynności trzeba było powtarzać. Dzisiaj mogę powiedzieć, że wkraczamy w taką finalną fazę i powtórzę, że będzie raport przygotowany przez międzynarodową komisję

- powiedział Wójcik dziś wieczorem w Polsat News.

Dopytywany, czy może powiedzieć, kiedy należałoby się spodziewać tego raportu i w którym miesiącu, Wójcik odpowiedział, że podawanie takiej daty byłoby z jego strony „niepoważne”. - To jest decyzja, która należy do prokuratury, a komisja o charakterze międzynarodowym rozpoczęła prace. Takie postępowania są bardzo czasochłonne i bardzo trudne. Proszę pamiętać, że po drodze była m.in. konieczność przeprowadzenia ekshumacji ofiar, była sytuacja, że popełniono bardzo wiele błędów na wczesnych etapach postępowania, prokuratura musiała powtarzać bardzo wiele czynności - zaznaczył wiceminister.

- Jeżeli przykładowo weźmiemy Szwecję, sprawa Olofa Palmego, premiera Szwecji, który został zamordowany (w 1986 r.), to do dzisiaj postępowanie praktycznie trwa. Prokuratura wówczas będzie mogła powiedzieć, co było przyczyną tej katastrofy (smoleńskiej), co się stało, dopiero jeżeli na stole będą leżały wszystkie dowody, będzie zgromadzony cały materiał - mówił Wójcik. Jak jednocześnie podkreślił, to, co „rzeczywiście się stało będzie ustalone, będzie raport w tej sprawie”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts