- Mamy nadzieję na to, że impas zeszłoroczny, impas, w jaki wprowadziły UE niektóre państwa członkowskie, które były niezdolne do podjęcia oczywistej decyzji o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią, będzie w marcu zakończony; że wyjdziemy z tego kryzysu i będziemy mogli podjąć prace negocjacyjne z tymi dwoma krajami - powiedział dziennikarzom w Brukseli Szymański.

Chorwacka prezydencja chce w marcu podjąć próbę przyjęcia decyzji w tej sprawie na posiedzeniu Rady ds. Ogólnych - tak, by później została ona zatwierdzona na szczycie UE pod koniec marca.

Kluczowe w tej kwestii będzie stanowisko Francji, a także Holandii, które w ubiegłym roku były najbardziej sceptyczne w sprawie otwarcia negocjacji z Albanią i Macedonią Płn. Według medialnych doniesień stanowisko Paryża uległo jednak od tamtego czasu zmianie. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Francji, Komisja Europejska przedstawiła na początku lutego propozycję zmiany metodologii oceny gotowości krajów, które chcą dołączyć do UE.

- Jeśli to nie pomoże temu procesowi, to już nic nie pomoże, więc zakładam, że te deklaracje prasowe, na razie niewygłaszane oficjalnie, pełnymi zdaniami jak byśmy chcieli, są zapowiedzią zmiany stanowiska Paryża

- powiedział Szymański.

Nadzieje Albanii i Macedonii Płn. na rozpoczęcie negocjacji w sprawie członkostwa w UE zostały w październiku 2019 roku zablokowane głównie przez francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona. Spowodowało to głębokie rozczarowanie w obu krajach bałkańskich i wywołało negatywne komentarze unijnych przywódców, zarzucających Paryżowi historyczny błąd.