Skuteczna taktyka tweetowego Donalda

  

W miniony weekend stało się to, na co czekała duża część totalnej opozycji. Oto bowiem niedawny „król Europy” Donald Tusk, guru wielu opozycyjnych kandydatów na prezydenta, dał wyraz swojej gotowości do pracy w kampanii wyborczej na rzecz Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Znając jednak „pracowitość” Donalda Tuska, można się spodziewać, że jego aktywność w kampanii prezydenckiej kandydatki Koalicji Obywatelskiej ograniczy się do dwóch, może trzech spotkań i… wielu twitterowych wpisów. Wszystko po to, aby potem w razie prawdopodobnej porażki popieranej przez siebie uśmiechniętej pani Małgorzaty nie musieć świecić oczami. Jego taktyka jest prosta – nie dopuścić, aby ktokolwiek z opozycyjnych polityków zanadto wyrósł ponad innych przeciętniaków. I taka taktyka już od przeszło pięciu lat, czyli od wyjazdu Tuska do Brukseli w celu objęcia stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, jest bardzo skuteczna. I w ciągu najbliższych miesięcy raczej się nie zmieni. Pan Donald musi się przecież wciąż czuć bardzo potrzebny.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts