AfD poza parlamentem w Hamburgu

zdjęcie ilustracyjne / Ildigo CC0

  

Zgodnie z przewidywaniami wybory landowe w Hamburgu dziś wygrali rządzący tam socjaldemokraci z burmistrzem Peterem Tschentscherem na czele. Prawicowej Alternatywie dla Niemiec (AfD) nie udało się wejść do parlamentu.

Według sondażu exit poll, przeprowadzonego przez instytut badania opinii infratest dimap, SPD zdobyła 37,5 proc. głosów w hanzeatyckiej metropolii. Jest zatem niemal pewne, że dotychczasowy burmistrz pozostanie na swoim stanowisku. Niemniej socjaldemokraci zdobyli o 8,1 pkt. proc. mniejsze poparcie niż pięć lat temu.

Będzie to miało znaczenie przy negocjacjach na temat kontynowania koalicji rządowej z jedynym politycznie realnym partnerem - Zielonymi. Partia ta nie dość, że znalazła się na drugim miejscu z 25,5 proc. poparciem, to udało jej się poprawić wynik o 13,2 pkt. proc. w porównaniu z poprzednimi wyborami.

Na chadeków z CDU zagłosowało, według prognoz, 11,5 proc. mieszkańców drugiego pod względem wielkości miasta Niemiec, które podobnie jak Berlin i Brema funkcjonuje jako land. Jest to najgorszy wynik CDU w Hamburgu w historii i strata w porównaniu z 2015 r. 4,4 pkt. proc.

W lokalnym parlamencie Hamburga zasiądą również na pewno przedstawiciele partii Lewica, która zdobyła 9 proc. (+0,5 pkt. proc.).

Do ogłoszenia oficjalnych wyników niczego nie może być pewna liberalna FDP. Według sondażu dostała ona 5 proc. (-2,4 pkt. proc.), czyli znajduje się na granicy progu wyborczego.

Wszystko wskazuje na to, że poza parlamentem znalazła się AfD, na którą głosowało 4,7 proc. (-1,4 pkt. proc.). Hamburg był pierwszym landem zachodnich Niemiec, gdzie w 2015 r. ugrupowanie to wprowadziło swoich przedstawicieli do lokalnego parlamentu.

Frekwencja wyborcza była wysoka i wyniosła 62 proc. Pięć lat temu - 56,5 proc.

Wyniki wyborów w Hamburgu nie są reprezentatywne dla całego kraju - są one determinowane przez specyficzny liberalny, portowo-mieszczański charakter tego najbogatszego landu Niemiec. Również lokalne oddziały partii działających w Hamburgu wyraźnie różnią się od swoich "baz" z poziomu federalnego. Np. tamtejsza SPD, z której wywodzi się obecny wicekanclerz i minister finansów Olaf Scholz jest uważana za konserwatywną i bliższą CDU. Z kolei chadecy mają opinię bardziej liberalnych.

Mimo to, głosowanie w Hamburgu przykuwało uwagę obserwatorów w Niemczech. Były to jedyne wybory na poziomie landowym w tym roku w RFN i są one traktowane jako wskaźnik nastrojów po kryzysie rządowym w Turyngii, który wybuchł 5 lutego br. Jak podkreślają komentatorzy, każde wybory landowe - więc również te w Hamburgu - są swojego rodzaju recenzją działań rządu i partii na poziomie federalnym, a także potrafią wywoływać efekt domina w innych landach.

Pierwsze komentarze po ogłoszeniu sondażowych wyników głosowania w portowej metropolii - oprócz przyznawania, że wyborcy są zadowoleni z pracy obecnej koalicji rządowej - zwracają uwagę, że CDU, FDP i AfD zostały ukarane za swoje działania w Turyngii.

5 lutego wybuchł tam kryzys rządowy, po tym jak kandydat liberalnej FDP Thomas Kemmerich został niespodziewanie wybrany na premiera tego kraju związkowego. Oprócz deputowanych jego własnej frakcji i CDU zagłosowali na niego również przedstawiciele prawicowo-populistycznej, izolowanej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Efektem było poważne spięcie w koalicji rządowej (CDU/CSU-SPD) na poziomie federalnym. Uginając się pod olbrzymią presją, w tym ze strony kanclerz Merkel, Kemmerich ogłosił rezygnację z urzędu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Najpierw milion euro, teraz koszulka na licytacji. Tak Robert Lewandowski wspiera polskie szpitale

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com;instagram.com/rl9

  

Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski kolejny raz pokazuje, że ma wielkie serce! Najpierw, wraz z żoną, przekazał milion euro polskiej służbie zdrowia na walkę z koronawirusem. Teraz robi kolejny ważny gest - na licytację trafiła jego koszulka z Bayernu Monachium, a cały dochód przeznaczony będzie na pomoc polskim szpitalom.

Koszulka jest nietuzinkowa - to trykot z meczu Bayernu z Schalke Gelsenkirchen, w którym "Lewy" zaaplikował rywalom hat-tricka. To spotkanie było prawdziwym teatrem jednego aktora i był nim właśnie polski napastnik:

O licytacji koszulki Lewandowski poinformował na Instagramie. Można wziąć w niej udział poprzez aplikację "Less_", która rozpoczęła akcję: #lessappforhospitals. Udział w niej może wziąć każdy.

Jak można przeczytać na profilu aplikacji, dołączyć do akcji można poprzez trzy proste kroki. "Pobierasz aplikację, wystawiasz co najmniej jeden przedmiot na sprzedaż i publikujesz na Facebooku/Instagramie/Instastory screena tej aukcji" - napisano.

Właściciele aplikacji obiecują, że jedna osoba to jedna złotówka przekazana na polskie szpitale.

Pandemia koronawirusa spowodowała, że cały sportowy świat zamarł. Nie odbywają się żadne zawody, mityngi, turnieje, a dwie największe imprezy 2020 roku - piłkarskie mistrzostwa Europy i igrzyska olimpijskie w Tokio - zostały przesunięte o rok. Według oficjalnych danych zainfekowanych jest ponad 1,6 mln ludzi, a zmarło prawie 102 tys. W Polsce chorobę Covid-19 stwierdzono u prawie 6 tys. obywateli, a zmarło 181. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts