Jako pierwszy o tym zdarzeniu poinformował portal TVN Warszawa.

W rozmowie z PAP komendant powiatowy z KPP w Płońsku st. bryg. Dariusz Brzeziński przekazał, że do wypadku doszło ok. godz. 10.30 na lotnisku na terenie prywatnym. Samolotem podróżowało czterech pasażerów.

"W momencie przybycia straży samolot leżał kołami do góry, a wszyscy podróżujący tym samolotem byli już poza jego częścią pasażerską" - poinformował. Jak dodał, wszyscy byli przytomni i nie mieli żadnych widocznych obrażeń.

Jeden z pasażerów uskarżał się na ból w okolicach klatki piersiowej, w związku z czym został przetransportowany do szpitala w Płońsku.

Jak przekazał Brzeziński, akcja strażaków polegała przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. "Położono warstwę piany gaśniczej, a po około półtorej godziny na miejsce przybyli przedstawiciele komisji ds. badania wypadków lotniczych" - poinformował.

Obecnie trwają szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia. "Prawdopodobnie będzie postępowanie wyjaśniające, co było ostateczną przyczyną wypadku - czy może był to silny wiatr czy coś innego" - powiedział strażak.