Wicewojewoda podlaski Tomasz Madras, koordynator zbiórki podpisów w regionie, poinformował na konferencji prasowej w Białymstoku, że są one zbierane "praktycznie" w każdej gminie w województwie, plan zakłada, by zebrać ich jak najwięcej, w regionie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy.

Madras dodał, że w zbiórkę są zaangażowani nie tylko działacze PiS czy Porozumienia i Solidarnej Polski, ale też osoby bezpartyjne, działacze społeczni, ponieważ - jak mówił - "komitet Andrzeja Dudy jest ponadpartyjny". Już zebrano w regionie kilka tysięcy podpisów.

"Dziś zaczynamy oficjalnie w Białymstoku - wychodząc na ulice, spotykając się z białostoczanami. Będzie nas można spotkać w weekend popołudniami, również w dzień, tam, gdzie będzie najwięcej ludzi"

- powiedział Madras; apelował o składanie podpisów poparcia także przez osoby dotychczas niezdecydowane kogo poprzeć.

Przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Białegostoku Henryk Dębowski zapraszał mieszkańców miasta do składania podpisów poparcia.

"Andrzej Duda godnie sprawuje obowiązki prezydenta Polski i chcielibyśmy, żeby w dalszym ciągu był prezydentem, ponieważ to jest prezydent wszystkich Polaków, jest prezydentem, który łączy absolutnie, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych tak, jak to twierdzi opozycja"

- mówił Dębowski.

Senator PiS Mariusz Gromko ocenił, że prezydentura Andrzeja Dudy była "prezydenturą dialogu". "Zawsze spotykał się z ludźmi, rozmawiał, bardzo dużo czasu spędzał w terenie, oprócz tego dał się poznać jako wspaniały wódz naszego kraju" - mówił Gromko. Przekonywał, że Andrzej Duda jest "sprawdzonym prezydentem".

"Myślę, że aby te zmiany, dobre zmiany, które są w Polsce, mogły trwać nadal, musimy skuteczne zawalczyć o jego reelekcję"

- powiedział Gromko.