Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej obraduje w Warszawie

bp Artur Miziński / Ryszard Hołubowicz / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Przygotowanie zebrania plenarnego, które odbędzie się w ostatni weekend września w Wilnie, jest głównym celem trzydniowych obrad Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej, które rozpoczęły się w piątek w Warszawie.

Obrady poprzedziła msza św. pod przewodnictwem sekretarza generalnego KEP bp. Artura Mizińskiego. Jak poinformowało biuro prasowe, bp Miziński w wygłoszonej homilii mówił o tym, że "dojrzała wiara domaga się wynikających z niej uczynków". W czasie Eucharystii modlono się również za całą Radę i za rodaków, którym posługują jej członkowie.

Jeśli faktycznie wiara jest motorem naszego życia, to nasze postawy będą jednoznaczne

– podkreślił bp Miziński. Wskazywał, że życie wiarą wiąże się z podejmowaniem krzyża i byciem świadkiem. Mówiąc o ustępstwach, na które idzie często współczesny świat, przypomniał, że Jezus mówi krótko i zdecydowanie:

Do każdego, kto przyzna się do mnie przed ludźmi, przyznam się i ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Sekretarz KEP po wspólnej Eucharystii wziął udział w pierwszej części obrad Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej. W swoim wystąpieniu omówił najważniejsze wydarzenia w Kościele w Polsce w ostatnim roku i zapowiedział najbliższe plany i inicjatywy.

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji bp Wiesław Lechowicz powiedział, że głównym celem obrad Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej jest przygotowanie kolejnego zebrania Rady. Jego tematem będzie "Duszpasterskie towarzyszenie małżonkom i rodzinom”.

Chcemy kontynuować program, który założyliśmy sobie dwa lata temu, żeby kolejne trzy lata pracy duszpasterskiej wśród Polonii były skoncentrowane na duszpasterstwie małżeństw i rodzin. Rok temu zastanawialiśmy się nad przygotowaniem do małżeństwa i życia w rodzinie, w tym roku będziemy mówić o towarzyszeniu małżonkom i rodzinom, a w kolejnym będzie mowa o wychowaniu dzieci w rodzinie

– zapowiedział bp Lechowicz.

W sobotę członkowie Prezydium, oprócz wspólnej modlitwy, w głównej części obrad spotkają się z kard. Kazimierzem Nyczem, metropolitą warszawskim oraz zwiedzą Muzeum św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w warszawskim Wilanowie. W niedzielę zaś podsumują prace Rady, omówią sprawy organizacyjne i statutowe oraz perspektywy na przyszłość. Spotkanie zakończy się mszą Świętą o godz. 12.00. Po obradach zostanie wydany komunikat.

Polska Rada Duszpasterska Europy Zachodniej (PRDEZ) jest jedną ze struktur ułatwiających duszpasterstwo polskiej emigracji. Skupia przedstawicieli Polskich Misji Katolickich i ośrodków duszpasterstwa polskojęzycznego w krajach europejskich. PRDEZ została utworzona w 1992 roku, w jej skład wchodzi 75 osób, w tym przedstawiciele duchowieństwa, osób konsekrowanych i laikatu z 18 krajów Europy. Na czele Rady stoi Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji, którym obecnie jest bp Wiesław Lechowicz. Wspiera go ośmioosobowe Prezydium Rady. Jednym z głównych zadań Prezydium jest przygotowanie dorocznych zebrań plenarnych PRDZ.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Braun znowu pożalił się w Sputniku. Mówił o „władzy sowieckiej w jej polskojęzycznym wydaniu”

Grzegorz Braun / Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

W obliczu epidemii koronawirusa w polskim parlamencie trwają prace nad rozwiązaniami mającymi w jak największym stopniu zniwelować jej skutki. Ekstraordynaryjne rozwiązania prawne dotykają sfery sanitarnej, gospodarczej, a także politycznej. Nie podoba się to posłowi Konfederacji Grzegorzowi Braunowi, który postanowił "wylać" swoje żale w rozmowie z wydalonym z Polski na wniosek ABW dziennikarzem, na łamach rosyjskiego "Sputnika".

Według Brauna, problematyczny jest już sam tryb stanowienia tego prawa. - Przecież było pisane i wnoszone do Sejmu w czasie nadzwyczajnie krótkim, zdaniem przynajmniej części posłów niespełniającym wymogów regulaminowych, prawnych, ba, nawet konstytucyjnych. A tu wybory już za kilka tygodni - mówi polityk w rozmowie z Leonidem Swiridowem.

- W tym „antywirusowym” spec-ustawodawstwie, zmieniającym się zresztą z dnia na dzień, a czasem wręcz z godziny na godzinę, przemyca się więcej poważnych zmian, np. znaczących ograniczeń wolności osobistej, które mnie, pamiętającemu czasy PRL, czasy władzy sowieckiej w jej polskojęzycznym wydaniu, budzi to jednoznacznie negatywne skojarzenia

- ubolewa poseł Konfederacji i jak zdążył już wszystkich przyzwyczaić, rozwija swoje spiskowe przemyślenia.

- Trudno dziś doprawdy orzec, do jakiej walki tak naprawdę szykuje się władza w Warszawie – z wirusem i kryzysem, czy z własnym narodem? Naukowej logiki, ani ekonomicznej przezorności, ani politycznej odpowiedzialności nie widzę – dostrzegam za to intensywną rozbudowę systemu inwigilacji i tresury obywateli 

- mówił Braun.

Ekscentryczny poseł ubolewa także m.in. nad przyjętą przez Sejm ustawą, która zakłada ze względów bezpieczeństwa korespondencyjne głosowanie w majowych wyborach prezydenckich.

- Do tych polskich obywateli przecież – to zupełnie oczywiste ze względów praktycznych – w aktualnie zakładanych terminach nie mogłaby dotrzeć korespondencja, te tak zwane pakiety wyborcze, ponieważ państwu polskiemu w większości przypadków polskich emigrantów nie będą znane ich adresy korespondencyjne. Pomijam już kwestię Polaków, którzy pozostając w granicach Rzeczypospolitej również mogą i, jak wiadomo, masowo przebywają niekoniecznie pod tym adresem, który byłby znany i który by figurował w jakichkolwiek ewidencjach urzędowych

- zastanawia się Braun.

Co ciekawe, do obrony rzekomo poszkodowanych przez ustawę wyborców, wzywa sędziów.

- To są, wydaje mi się, wystarczające podstawy do tego, żeby tę sprawę, tę ustawę wzięli w ręce sędziowie, najlepiej jednocześnie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, żeby stwierdzić legalność tych nowych zasad głosowania

- ocenił poseł Braun.

To już kolejny wywiad jakiego udzielił Grzegorz Braun rosyjskiemu dziennikarzowi. Pierwsza ich rozmowa na łamach sputnika została opublikowana w styczniu 2019r. 

Obaj panowie raczej dbają o dobre kontakty, czego świadectwem może być m.in. ich moskiewskie spotkanie uwiecznione na wspólnym zdjęciu.

Leonid Swiridow, który oficjalnie był korespondentem rosyjskiej agencji RIA Novosti, został pozbawiony polskiej akredytacji. i opuścił nasz kraj w grudniu 2015 r. Rosjanin podejrzewany był przez ABW o szpiegostwo. Kilka lat temu podobny los spotkał go w Czechach, skąd został wyrzucony.

[polecam:https://niezalezna.pl/261790-to-jakies-kpiny-swiridow-rosjanin-podejrzewany-przez-abw-o-szpiegostwo-skarzy-polske]

W Polsce Swiridow znany jest jako bloger. Jako moderator uczestniczył także w rosyjskiej debacie dotyczącej katastrofy smoleńskiej, zorganizowanej przez agencję RIA Novosti 17 lutego 2011 r. Była to wideokonferencja polskich dziennikarzy z rosyjskimi specjalistami. Wtedy to reporter „Naszego Dziennika” pytał o odpowiedzialność strony rosyjskiej za katastrofę. Jego pytania dotyczyły m.in. złamania przez MAK konwencji chicagowskiej poprzez opublikowanie ekspertyzy sądowo-lekarskiej ciała gen. Andrzeja Błasika oraz kwestii technicznych dotyczących katastrofy. Swiridow uznał je za zbyt trudne do przetłumaczenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pl.sputniknews.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts