Podwójny sukces Święty-Ersetic. Polka triumfuje w cyklu World Athletics Indoor Tour

Justyna Święty-Ersetic; zdjęcie ilustracyjne / By filip bossuyt from Kortrijk, Belgium - 545 4x400 swiety, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=65012360

  

Justyna Święty-Ersetic czasem 51,93 wygrała bieg na 400 m w halowym mityngu w Madrycie i triumfowała w tej konkurencji w cyklu World Athletics Indoor Tour. Drugi w pchnięciu kulą był Konrad Bukowiecki - 21,73, podobnie jak w rywalizacji na 800 m Adam Kszczot - 1.46,30.

W biegu na 400 m czwarta wśród sześciu startujących była Iga Baumgart-Witan - 52,62.

Bukowiecki swój najlepszy wynik w tym konkursie uzyskał w trzeciej próbie. Wówczas objął prowadzenie, ale ostatecznie lepszy - zaledwie o jeden centymetr - okazał się Chorwat Filip Mihaljevic. Polak w klasyfikacji generalnej był trzeci.

Tuż za podium w biegu na 800 m uplasował się Marcin Lewandowski - 1.46,45. Najszybszy był Kenijczyk Collins Kipruto - 1.46,09. Kszczot w całym cyklu także był drugi, za Kipruto.

W rywalizacji płotkarzy na 60 m czwarty był Damian Czykier - 7,68. Zwyciężył Brytyjczyk Andrew Pozzi - 7,48.

W tej samej konkurencji wśród kobiet Karolina Kołeczek zajęła piąte miejsce - 8,05, a Pia Skrzyszowska - ex aequo z Belgijką Eline Berings - szóste czasem 8,07. Triumfowała Amerykanka Christina Clemons - 7,82.

Tyczkarz Mateusz Jerzy wywalczył piątą pozycję, a Robert Sobera znalazł się tuż za nim. Obaj osiągnęli 5,50. Poprzeczkę zawieszoną o 10 cm wyżej pokonał zwycięzca Grek Konstantinos Filippidis.

Wydarzeniem zawodów był halowy rekord świata w trójskoku - Wenezuelka Yulimar Rojas uzyskała 15,43, poprawiając dotychczasowy najlepszy wynik w historii Rosjanki Tatiany Lebiediewej z 2004 roku o siedem centymetrów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Szef angielskiej służby zdrowia: mniej niż 20 tys. zgonów z powodu epidemii będzie sukcesem

/ Philafrenzy / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

  

Jeśli liczba zgonów z powodu koronawirusa w Wielkiej Brytanii będzie mniejsza niż 20 tys., można będzie uznać, że kraj dobrze poradził sobie z epidemią - powiedział Stephen Powis, dyrektor medyczny angielskiego oddziału NHS, czyli brytyjskiej służby zdrowia.

W sobotę po południu brytyjskie ministerstwo zdrowia podało, że w ciągu minionej doby, od godz. 17 w czwartek do godz. 17 w piątek, w kraju zmarło 260 osób, wskutek czego łączna liczba zgonów wzrosła do 1019. To najgorszy jak dotąd dobowy bilans zgonów.

"Jeśli uda nam się utrzymać liczbę zgonów poniżej 20 tys., będzie to dobry wynik, choć każda śmierć jest tragedią" - powiedział Powis w czasie codziennej konferencji prasowej poświęconej walce z koronawirusem. Poddającego się kwarantannie premiera Borisa Johnsona zastąpił dziś minister ds. biznesu Alok Sharma.

Powis ostrzegł jednak przed przedwczesnym popadaniem w samozadowolenie i podkreślił, że będzie to możliwe tylko, jeśli wszyscy będą przestrzegać nałożonych przez rząd ograniczeń w kontaktach międzyludzkich i przemieszczaniu się.

"Jeśli uda nam się zmniejszyć tempo przenoszenia, to wirus zacznie się słabnąć. To prosta matematyka. Jeśli zastosujemy się do środków, zobaczymy spadek. Nigdy nie dość przypominania wszystkim, którzy dziś nas oglądają, że możecie uratować życie innych. To naprawdę jest proste. Nauka, która za tym stoi, może być skomplikowana, ale rzeczywistość jest niewiarygodnie prosta. Unikaj kontaktu z innymi, jeśli możesz. Zostań w domu. Jeśli masz symptomy - izoluj się. To spowoduje mniej zgonów i mniejszą presję na NHS"

- podkreślał Powis.

Zapewnił także, że w Londynie - gdzie jest najwięcej zakażeń i zgonów - oddziały intensywnej terapii nie osiągnęły jeszcze maksymalnego obłożenia.

O liczbie 20 tys. zgonów wskutek epidemii po raz pierwszy wspomniał w połowie marca prof. Neil Ferguson, epidemiolog i profesor biologii matematycznej z Imperial College London. W przedstawionym modelu wskazywał, że jeśli Wielka Brytania utrzymałaby politykę mniejszych restrykcji, koronawirus spowoduje śmierć 260 tys. osób, a jeśli nie byłoby ich wcale - liczba zgonów sięgnie 510 tys. Dokument ten doprowadził do zmiany strategii rządu, który ostatecznie zdecydował się na zakazanie wszelkiego przemieszczania się i kontaktów, o ile nie jest to absolutnie niezbędne. Ferguson powiedział wówczas, że uznałby to za sukces, gdyby nowa strategia doprowadziła do utrzymania liczby zgonów poniżej 20 tys.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts