- Mam nadzieję, że wystawa pozwoli na przywrócenie do krwiobiegu polskiej kultury twórczości Andrzeja Krauzego i umożliwi zapoznanie się - z tą jej częścią zwłaszcza - która była w Polsce przez kilka dziesięcioleci nieobecna – powiedział prof. Gliński podczas piątkowego wernisażu.

Podkreślił, że „dzieło i osoba twórcy, zaproszonego do Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki przywołuje na myśl wiele istotnych aspektów współczesnego świata i naszej ojczystej historii”.

- Rysunki, plakaty i ilustracje Andrzeja Krauzego, powstałe w latach 70. komentowały i demaskowały ówczesną, niekiedy tragikomiczną, a częściej niestety tragiczną rzeczywistość szarego i beznadziejnego PRL-u. I pełniły również wtedy niezmiernie ważną funkcję swoistego bezpiecznika kulturowego, jednego z wielu, na szczęście w owych czasach, mechanizmów obronnych, enklaw, pozwalających przetrwać i trwać w warunkach beznadziejnego systemu

- powiedział Gliński.

Na wystawie prac Andrzeja Krauzego „Lekcja fruwania” znalazły się przede wszystkim rysunki powstałe podczas jego trzydziestoletniej współpracy z brytyjską gazetą „The Guardian”. Twórczość artysty zdecydowano się pokazać podczas ekspozycji na przykładzie tylko jednego czasopisma, wybranego spośród wielu, z którymi współpracował, po to by nie tylko przyjrzeć się różnorodności form rysunkowych i przemiany stylu rysownika, ale też ukazać jak wizualnie zmieniała się przez lata gazeta.

Zaprezentowano także serie jego bardziej osobistych prac, tworzonych w pracowni, dla siebie. Po raz pierwszy pokazano w całości autobiograficzny cykl Mr Pen. His life and work/ Pan Pióro. Jego życie i twórczość czy Unfinished Biography of Mr Pen/ Niedokończona biografia Pana Pióro. Zobaczyć również można wycinanki, w których narzędzie pracy artysty pióro ze stalówką zastąpił skalpel.