18-latek zmarł na komisariacie

  

Policja i prokuratura badają okoliczności śmierci 18-latka, który zmarł dziś po przewiezieniu na komisariat w Poznaniu. Wcześniej mężczyzna został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Do agresywnego 18-latka policję wezwała matka.

Jak powiedział rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, wstępne ustalenia wskazują, że 18-latek chorował na serce i zażywał substancje psychoaktywne.

Rzecznik podał, że dziś po południu na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że jej syn, prawdopodobnie po zażyciu narkotyków, jest agresywny.

- Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce zobaczyli, że młody mężczyzna szarpie się z kobietą i ją bije. Mieszkanie było zdemolowane. Żeby zatrzymać agresywnego 18-latka trzeba było wezwać drugi patrol

– podał Borowiak.

Mężczyzna został przewieziony do komisariatu, tam w pewnym momencie zaczął tracić przytomność. Jak podał Borowiak, został natychmiast rozkuty, policjanci rozpoczęli resuscytację. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe. Po kilkudziesięciu minutach reanimacji lekarz stwierdził zgon.

- Z informacji uzyskanych od rodziny wynika, że mężczyzna chorował na serce i że zażywał substancje psychoaktywne. Wcześniej w miejscu jego zamieszkania wielokrotnie podejmowane były interwencje policji po zgłoszeniach matki agresywnego 18-latka

– podał Borowiak.

Sprawę bada prokuratura. Decyzją szefa wielkopolskiej policji przebieg zdarzenia jest też weryfikowany przez funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Australia ogranicza sprzedaż alkoholu

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Największe australijskie sieci sklepów zdecydowały się wprowadzić ograniczenia w sprzedaży alkoholu. Pojedynczy klient nie będzie mógł kupić więcej niż dwie skrzynki piwa. To efekt masowego wykupowania napojów wyskokowych w czasie epidemii Covid-19.

Jak pisze Reuters, porozumienie w sprawie ograniczeń zawarły m.in. sieci supermarketów Woolworths i Coles, należące do największych w kraju. Według nowych zasad, każdy klient sklepu będzie mógł kupić maksymalnie do 48 piw (dwie skrzynki) lub butelkowanych koktajli, do 12 butelek wina i do dwóch butelek napojów wysokoprocentowych.

Jak tłumaczyła Julie Ryan, prezes grupy Retail Drinks Australia, która lobbowała za rozwiązaniem, ograniczenia zostały wprowadzone, aby zapewnić, by na półkach sklepów nie zabrakło alkoholu.

Odkąd w kraju wprowadzono antyepidemiczne restrykcje, w tym zamknięto bary i restauracje, popyt na alkohol wzrósł skokowo. W ubiegłym tygodniu internet obiegały zdjęcia kupujących z wózkami wypełnionymi po brzegi alkoholem. Według danych Commonwealth Bank of Australia, sprzedaż alkoholu w sklepach w ostatnim tygodniu wzrosła o 86 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku.

Według Ryan, wpływ na to miała niepewność dotycząca zaopatrzenia sklepów. Dlatego tak jak wcześniej ludzie masowo wykupowali papier toaletowy, teraz wykupują alkohol.

Jak zaznacza Reuters, nowe restrykcje nie obowiązują w stanie Australia Zachodnia, bo tam władze stanowe już wcześniej same wprowadziły ograniczenia. W ten sposób chciano ograniczyć przypadki przemocy pod wpływem alkoholu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts