Adele, której ostatni album „25” został wydany w 2015 roku bawiła się, według wielu wpisów w mediach społecznościowych, w miniony weekend na ślubie swej przyjaciółki Laury Dockrill oraz byłego członka zespołu Maccabees, Hugo White'a. W pewnym momencie wieczoru piosenkarka powiedziała gościom: „Spodziewajcie się mojego albumu we wrześniu”. 

Adele zrobiła także gościom inną niespodziankę po samej ceremonii śpiewając „Rolling in the Deep”, a także covery takie jak Spice Girls, „Spice Up Your Life”, „Young Hearts Run Free” Candi Staton oraz „Crazy in Love” Beyonce. 

Chociaż szczegółów jest niewiele, a przedstawiciel piosenkarki nie skomentował tych doniesień, gdy skontaktował się z nią w poniedziałek reporter Variety, to plotki o planowanym w tym roku albumie krążyły od kilku miesięcy. W zeszłym miesiącu jej menadżer, Jonathan Dickins, powiedział w Music Week, że w tym roku nadejdzie kolejne „25”, a „im szybciej [wyjdzie], tym lepiej”.

Sama Adele wspomniała o tym w poście w mediach społecznościowych z 31. urodzin w maju. 

„Po raz pierwszy od dekady jestem gotowa poczuć otaczający mnie świat i choć raz spojrzeć w górę”, kontynuowała, dodając żartobliwie: „30” będzie płytą perkusyjną i basową, która Ci dokuczy.” Wyzwania, o których wspominała w poście, to prawdopodobnie rozstanie z mężem Simonem Koneckim, z którym ma syna. 

Odkąd album „Adele” „21” sprawił, że zyskała sławę w 2011 roku, piosenkarka pracowała według własnego harmonogramu, wydając tylko jeden album studyjny i jeden samodzielny singiel (motyw Skyfall z Jamesa Bonda w 2012 roku). 

Według „Nielsen Music” „25” pobiło rekordy w USA i Wielkiej Brytanii, sprzedając się w ilości 3,38 miliona sztuk w Stanach Zjednoczonych w pierwszym tygodniu premiery.