Śledztwo ws. składowiska odpadów w Nowej Hucie umorzone

zdjęcie ilustracyjne / pixabay

  

Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo ws. składowiska odpadów poprzemysłowych przy ul. Dymarek w Nowej Hucie. Przyczyną decyzji jest brak dowodów na to, aby w tym rejonie doszło do skażenia gleby i wód.

U podstaw takiej decyzji legły ustalenia opinii przedstawionych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska-Centralne Laboratorium Badawcze wraz z wynikami badań przeprowadzonymi przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie

– wyjaśnił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.

Według przekazanych przez prokuratora informacji, opinie i wyniki badań (przeprowadzone w ubiegłym roku) tych jednostek nie wykazały przekroczonych wartości szkodliwych substancji w środowisku, a jednocześnie dowiodły, że wody podziemne objęte badaniem miały dobrą jakość; cechowała je niska zawartość rtęci, kadmu, ołowiu, niklu, arsenu i cynku.

Również wody drenażowe i oczyszczone ścieki przemysłowe odprowadzane do wód powierzchniowych nie wykazywały przekroczeń wartości dopuszczalnych wskaźników zanieczyszczeń w ściekach przemysłowych.

Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta w lipcu ub.r. rozpoczęła postępowanie przygotowawcze ws. zanieczyszczenia powierzchni ziemi i wód gruntowych w okolicy składowiska przy ul. Dymarek w Krakowie.

Śledztwo było wynikiem m.in. doniesień medialnych, że na tym składowisku, działającym od 1952 r., które było wykorzystywane przez Hutę im. Lenina i kolejne huty, znajdują się – i to w dużych ilościach - metale ciężkie: ołów, cynk, kadm i rtęć.

Według dr Mariusza Czopa z Akademii Górniczo-Hutniczej, który prowadził niezależne badania próbek pobranych ze składowiska przy ul. Dymarek, wyniki badań uzyskane przez Inspektorat, to konsekwencja obranej metody. Jego zdaniem, aby ocenić wpływ składowiska na środowisko, trzeba prześledzić, jakimi drogami zanieczyszczenia mogą się przedostawać, np. do gruntu, i inną metodą przeprowadzić dużo szersze badania. Jak podkreślił, z dokumentów takich jak "Przegląd ekologiczny składowisk odpadów" z 2002 r. oraz z wniosku o pozwolenie zintegrowane dla tego konkretnego składowiska "jasno wynika, że wpływa ono na środowisko".

Teren przy ul. Dymarek należy do gminy Kraków, a jest użytkowany przez koncern hutniczy ArcelorMittal, który składuje tu odpady. Firma, w odpowiedzi m.in. na list prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, zapowiedziała, że do 2024 r. planuje usunąć wszystkie odpady żużlowe i rozbiórkowe ze składowiska w Pleszowie (obszar przy ul. Dymarek, wchodzący w skład Nowej Huty) i przekazać je do przetworzenia w przemyśle budowlanym, zaś szlamy żelazonośne w 2020 r. przestaną być kierowane na składowisko, które w ciągu 7-10 lat zostałoby "całkowicie oczyszczone".

We wrześniu Fundacja Frank Bold, zajmująca się prawem ochrony środowiska, złożyła do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zgłoszenie bezpośredniego zagrożenia w środowisku. Powołania zespołu ekspertów i przeprowadzenia niezależnych badań tego terenu oraz obszaru wokół kombinatu domagali się w uchwale również radni. Uchwałę tę uchylił wojewoda małopolski argumentując, że jej zapisy są niezgodne z prawem. To rozstrzygnięcie wojewody radni skarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który jednak przyznał rację wojewodzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Hiszpańska gmina bez koronawirusa. "Ostatni raz obwarowaliśmy się tak przed wojskami Napoleona"

/ Slowrider at German Wikipedia / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Blisko 1600 mieszkańców gminy Zahara de la Sierra na południu Hiszpanii ma powody do zadowolenia - dotąd nie stwierdzono u nich żadnego przypadku zakażenia koronawirusem. Tamtejszy burmistrz Santiago Galvan podjął decyzję o zablokowaniu wjazdu do tej fortecy, położonej na jednym z andaluzyjskich wzgórz.

Lokalne władze przypominają, że ostatni raz ta średniowieczna miejscowość obwarowała się tak w 1812 roku przed wojskami Napoleona.

Z informacji publikowanych na Twitterze przez władze andaluzyjskiej gminy oraz jej mieszkańców wynika, że skuteczna obrona przez epidemią jest efektem zamknięcia w połowie marca czterech z pięciu prowadzących do Zahary de la Sierra dróg, a także ograniczenia do minimum poruszania się po miasteczku.

"Nie wychodź z domu po zakupy. Sami zrobimy je dla ciebie”

- apeluje za pośrednictwem mediów społecznościowych Galvan.

[polecam:https://niezalezna.pl/320789-ponad-900-zgonow-w-hiszpanii-w-ostatniej-dobie-przybylo-tez-7472-zakazonych]

Burmistrz wyjaśnił hiszpańskiej rozgłośni Onda Cero, że tylko dwie osoby w miasteczku są uprawnione do rozdzielania zakupionej żywności i leków, a jedyna otwarta droga jest stale poddawana kontroli wjeżdżających z towarami pojazdów, a także dezynfekowana przez wolontariuszy.

Dezynfekcja dotyczy też wewnętrznych uliczek średniowiecznej fortecy oraz elewacji budynków i drzwi. Prowadzona jest dwa razy w tygodniu.

- To, że jeszcze nikt u nas nie zachorował, jest najlepszym dowodem na to, że szybkie odcięcie miasteczka od świata było słuszną decyzją

- powiedział Galvan rozgłośni Onda Cero, wskazując, że lokalna społeczność, w której dominują seniorzy, jest “bardzo zjednoczona w walce z epidemią”.

[polecam:https://niezalezna.pl/320487-smutny-rekord-w-hiszpanii-wzrosla-liczba-zakazonych-i-zgonow-w-powodu-koronawirusa]

Światowe media intensywnie opisują przypadek gminy. W ostatnim wpisie na Twitterze burmistrz Galvan pisze: "po prostu chronię moją wioskę i ciężko pracuję".

W całym kraju stwierdzono ponad 117 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, blisko 11 tys. osób zmarło.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts