Zrobił na nas wrażenie bardzo mądrego i otwartego człowieka.
- wspomina po latach Andrzej Nowotny, który o zasługach księdza opowiedział w rozmowie Piotrem Lisiewiczem tuż przed wręczeniem arcybiskupowi tytułu Człowieka Roku Klubów Gazety Polskiej.

Pojawianie się na strajku przez księży było z ich strony aktem odwagi. Jeden z tych, którzy przychodzili na Akademię Rolniczą, dominikanin o. Honoriusz Kowalczyk, zapłacił za tę odwagę życiem, ginąc w rzekomym wypadku samochodowym. Studentów odwiedzali też Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda.
Jak podkreśla Andrzej Nowotny, młody ksiądz nie zostawił studentów także w stanie wojennym i później.

Ks. Marek Jędraszewski, o czym mało kto wie, organizował przez całe lata 80. kółko filozoficzne dla studentów. Spotykaliśmy się z nim i dyskutowaliśmy o różnych problemach filozoficznych. Nie poprzestał na tym, jak przychodził na strajk, potem starał się to kontynuować. A potem przyszły ksiądz arcybiskup udzielił mi ślubu.
- wspomina Nowotny.

Niecodzienna rozmowa poniżej, o roli ks. Marka Jędraszewskiego od 17 minuty.