Budowa przekopu Mierzei Wiślanej przebiega zgodnie z planem? Co chwilę słyszymy o protestach. Niektórzy ekolodzy twierdzą, że będzie to katastrofa dla tamtejszej przyrody… Słyszałam nawet wypowiedzi posłów partii Zieloni, którzy wskazywali, że woda z Polski spłynie do Bałtyku, wskutek czego znaczna część Polski przerodzi się w pustynię

- rozpoczęła red. Katarzyna Gójska w drugiej części programu „W Punkt”.

- To niedorzeczne argumenty. Prace idą zgodnie z harmonogramem. Generalny wykonawca przedłożył inwestorowi -Urzędowi Morskiemu w Gdyni- harmonogram robót, plan prac, szczegółowy wykaz działań, których się podejmie. Wszystko zostało zaakceptowane. Obecnie trwają przygotowania do właściwej budowy

- rozpoczął wiceminister Witkowski.

Pytany o zróżnicowane podejście polityków Koalicji Obywatelskiej do przekopu Mierzei, odparł, że „dobrze by było, aby KO zajęła jednolite stanowisko w tej sprawie”. - Pomorska część KO krytykuje inicjatywę, natomiast struktury KO w woj. warmińsko-mazurskim wyraziły zadowolenie z przekopu. Co więcej, w parlamencie obie izby niemal jednogłośnie zagłosowały za ustawą, która zakłada budowę drogi wodnej, łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską - powiedział gość red. Gójskiej.

- Nie jest to dobra prognoza na przyszłość. Tej, czy innej inwestycji nie powinniśmy traktować jako zakładnika w sporach politycznych. Możemy się różnić w wielu kwestiach. Nie może być jednak tak, że co kilka lat przychodzi nowa „ekipa” i wywraca wszystko do góry nogami

- skrytykował podejście opozycji do realizowanej inwestycji.

Pytany o zyski, jakie przyniesie przekop, odparł, że to „kilkaset milionów złotych rocznie dla Portu Morskiego Elbląg, który -jako jedyny na świecie- nie ma dostępu do morza”. 

Według resortu gospodarki morskiej, budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.