Sąd za autorem teorii spiskowych

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com / AJEL

  

Po decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa komornik ma zająć 32 tys. z konta i poborów korespondenta TVP w Berlinie Cezarego Gmyza na poczet kosztów przeprosin Leszka Szymowskiego, autora kuriozalnych teorii spiskowych o katastrofie smoleńskiej czy zamachu na Jana Pawła II.

O decyzji mokotowskiego sądu napisał portal „Wirtualne Media”. Skąd taka decyzja sądu i nasłanie komornika na znanego z odważnych, ale celnych ocen i komentarzy m.in. na Twitterze korespondenta TVP, znanego i cenionego dziennikarza śledczego?

Chodzi o sprawę jeszcze z 2012 r. Szymowski wytoczył wtedy Gmyzowi proces za opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł "Próba zastraszenia w obronie nierzetelnej książki". 

Jak przypomniały „Wirtualne Media”, Gmyz napisał w tym artykule, że wydawca książki Szymowskiego "Agenci SB kontra Jan Paweł II" próbował zastraszyć dziennikarza "Rz", żeby nie napisał o niej krytycznego artykułu.

Sprawa oparła się o wiele sądów i instancji, było w niej wiele zaskakujących zwrotów. Koniec końców w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok nakazujący Gmyzowi zwrot kosztów sądowych i opłacenie przeprosin w „Rzeczpospolitej”. Teraz sprawa wykonania orzeczenia trafiła do sądu dla Warszawy-Mokotowa, a ten dał zielone światło dla wszczęcia egzekucji 32 tys. zł.

Cezary Gmyz nie chciał komentować sprawy dla „Wirtualnych Mediów”.

 „Twórczość” Szymowskiego od dawna bardzo krytycznie ocenia duża część polskiego środowiska dziennikarskiego. Na słabe dowody i liczne niewiarygodne teorie spiskowe w jego publikacjach nie tylko książkowych zwracali uwagę nie tylko dziennikarze, ale także historycy. Pisały o tym portale – m.in. Wirtualna Polska – a nawet NaTemat.pl, sprawę badał także „Super Express”.

Największe kontrowersje, a wręcz oburzenie, wywołała książka Szymowskiego o katastrofie smoleńskiej, wydana już w rok po tragedii. Szymowski przekonywał w niej m.in., że TU-154 wylądował awaryjnie (w środku smoleńskiego lasu!) i dopiero potem został zniszczony przez ładunek wybuchowy. Mało tego - osoby, które przeżyły wybuch - miały zostać dobite z broni palnej.

Po tej publikacji swej irytacji nie krył nawet Antoni Macierewicz, wówczas wiceszef PiS, który uznał, że książka „przynosi szkody wszystkim, których celem jest ustalenie prawdy na temat katastrofy”.

W 2011 r. w Onecie Szymowski przekonywał, że przebywający rok wcześniej w areszcie detektyw rodziny Olewników Jerzy Godlewski miał być celowo zakażony tam gronkowcem oraz wstrzyknięto mu truciznę.

Z notki o Szymowskim na Wikipedii można wywnioskować, że… to on ucierpiał wskutek tragedii w Smoleńsku, bo skonfliktował się z zatrudniającą go redakcją Onet.pl, z której usunięto go po tym, jak wbrew woli kierownictwa redakcji zaczął badać okoliczności katastrofy i jej oficjalne ustalenia oraz publikować w tygodniku "Najwyższy Czas!” artykuły na ten temat.

Cezary Gmyz – obecnie korespondent TVP w RFN, wcześniej pracował w Telewizji Republika. Specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym i dotyczących historii. Opisał m.in. historię wieloletniego oficera komunistycznej bezpieki Tomasza Turowskiego, który jako dyplomata przygotowywał wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. Był też współautorem tekstu ujawniającego aferę hazardową. 

W 2012 r., za rządów PO-PSL, został wyrzucony z „Rzeczpospolitej” po ujawnieniu w tekście „Trotyl na wraku tupolewa”, że Polacy odkryli na szczątkach samolotu ślady materiałów wybuchowych. Przeszedł do mediów niezależnych. Z tamtych czasów wziął się też jego pseudonim – „Trotyl”.

W 2016 r. wspólnie z Anitą Gargas otrzymał honorowe wyróżnienie w ramach „Nagrody Watergate” za rok 2015, przyznane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za materiał „Taśmy trzeciej władzy – sędziowskie układy”, wyemitowany w audycji „Zadanie specjalne” na antenie Telewizji Republika.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Szokująca liczba zgonów w Hiszpanii jest „wierzchołkiem góry lodowej”? Porażający raport!

/ geralt

  

Podawana oficjalnie liczba zmarłych i zakażonych koronawirusem w Hiszpanii może być tylko „wierzchołkiem góry lodowej” - wynika z raportu sporządzonego przez Instytut Zdrowia im. Carlosa III, który opublikował dziennik „El Pais”. „Wiedzieliśmy, że liczba zakażonych jest w rzeczywistości wyższa od wykrywanej, ale teraz stwierdziliśmy, że jest też dużo więcej zmarłych z powodu koronawirusa. Z tego wniosek, że wirus uderzył z jeszcze większą siłą, niż wynikałoby to z danych przekazywanych oficjalnie” - powiedział były pracownik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Daniel Lopez Acuna.

Z raportu wynika, że liczba zmarłych i zakażonych może być w rzeczywistości dużo wyższa, gdyż jako ofiary śmiertelne koronawirusa liczone są tylko te osoby, u których wcześniej przeprowadzono testy na obecność SARS-CoV-2 i u których testy te dały wynik pozytywny. Do statystyk nie wlicza się natomiast osób, które zmarły np. w swoich domach lub w domach opieki i którym nie zrobiono testów.

[polecam:https://niezalezna.pl/319356-kolejne-smutne-statystyki-z-hiszpanii-w-tym-kraju-zmarlo-juz-5690-zakazonych-koronawirusem]

W raporcie wzięto pod uwagę codzienną liczbę zmarłych, ujętą w rejestrach cywilnych, i porównano ją ze średnią od 2008 roku. Z raportu wynika, że w wielu regionach Hiszpanii liczba osób zmarłych w marcu br. podwoiła się.

W regionie Kastylia-Leon w ciągu jednego tygodnia (17-24 marca) odnotowano 885 zgonów, podczas gdy średnia z lat poprzednich w tym samym czasie wynosi 500. W przypadku 385 przypadków śmierci powyżej średniej tylko w mniej niż jednej trzeciej (122) za przyczynę uznano koronawirusa. Jako przyczynę śmierci u reszty podano np. zapalenie płuc, gdyż tym osobom nie zrobiono testów na SARS-CoV-2.

W regionie Madrytu w ciągu tygodnia 10-16 marca zanotowano 1318 zgonów, tj. o 66 proc. więcej niż wynosi średnia (794), ale tylko 192 zgony uznano za spowodowane koronawirusem.

[polecam:https://niezalezna.pl/319366-farmaceuta-o-przerazajacej-sytuacji-w-hiszpanii-ta-praca-staje-sie-droga-krzyzowa]

W regionie Kastylia-La Mancha w dniach 15-24 marca odnotowano 938 zgonów, czyli ponad 75 proc. więcej, niż wynosi średnia. Jednak z 404 przypadków ponad średnią tylko połowa została uznana za spowodowaną koronawirusem.

Podobna sytuacja jest w innych regionach Hiszpanii - w Katalonii, Aragonii, Kantabrii, Walencji i Nawarze.

„Wiedzieliśmy, że liczba zakażonych jest w rzeczywistości wyższa od wykrywanej, ale teraz stwierdziliśmy, że jest też dużo więcej zmarłych z powodu koronawirusa. Z tego wniosek, że wirus uderzył z jeszcze większą siłą, niż wynikałoby to z danych przekazywanych oficjalnie”

- powiedział były pracownik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Daniel Lopez Acuna.

Zgodnie z danymi ministerstwa Zdrowia w Madrycie z soboty, liczba zmarłych na koronawirusa w Hiszpanii wzrosła w ciągu doby o 832 osoby, do 5690 osób. Zainfekowanych było 72 248 osób, o ponad 8,1 tys. więcej niż dobę wcześniej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts