Legendarna włoska aktorka tym razem wciela się w Madame Rosę, ocalałą z Holokaustu Żydówkę, która zaprzyjaźnia się z 12-letnim chłopcem z Senegalu o imieniu Momo.

Film jest współczesną adaptacją powieści Romaina Gary'ego "Życie przed sobą", która wcześniej została zekranizowana przez izraelskiego reżysera Moshe Mizrahiego. Obraz pod tym samym tytułem, z Simone Signoret w roli głównej, w 1978 r. zdobył Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

"W trakcie mojej kariery pracowałam z największymi studiami filmowymi, ale żadne nie miało tak różnorodnego repertuaru, nie obejmowało tak wielu kontekstów kulturowych, jak Netflix. Za to go kocham"

- napisała Loren w oświadczeniu.

Na razie nie ujawniono, kiedy film trafi na platformę.

Reżyser "The Life Ahead" to młodszy syn Sophii Loren i producenta filmowego, Carlo Pontiego. Ich starsza latorośl, Carlo Ponti Jr, jest dyrygentem i pianistą.