Hipokryzja czy amnezja... Tusk z sędziami na imprezie „Wyborczej” nie przeszkadzał?

/ zrzut ekranu z TV Republika

  

„Gdy widzę Mazura oklaskującego Kaczyńskiego na gali "GP", robi mi się niedobrze” - zagrzmiał prawnik Marcin Matczak, który nie ukrywa niechęci do ekipy obecnie rządzącej. To był jego komentarz do obecności przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa Leszka Mazura podczas Gali Człowieka Roku „Gazety Polskiej”. Podobnych głosów sympatyków opozycji było więcej. Tymczasem w maju ubiegłego roku, na Gali „Gazety Wyborczej” stawili się czołowi politycy opozycji - w tym wybrany na Człowieku Roku Donald Tusk. Laureatem byli też... sędziowie ze stowarzyszeń Iustitia i Themis.

Podczas wczorajszej Gali „Gazety Polskiej” wręczono nagrody w trzech kategoriach. Człowiekiem Roku „Gazety Polskiej” został prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

- Tak, proszę państwa, zwyciężymy. Mamy siły na dziś i na przyszłość, ale z całą pewnością zwyciężymy, bo to będzie zwycięstwo nie tylko naszego narodu. To będzie zwycięstwo w skali całej Europy, a nawet szerzej - w skali całego świata. Bo dobro musi pokonać zło

- zakończył wczoraj swe przemówienie prezes PiS.

Oczywiście, zgromadzeni w Filharmonii Narodowej oklaskiwali laureata. Wśród gości, obecny był również przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur. I to co niektórym się nie spodobało.

Wśród krytyków znalazł się m.in. prof. Marcin Matczak. 

Do niedorzecznych zarzutów odniósł się sam zainteresowany.

„Jarosław Kaczyński mówił o zwyciężaniu nie tylko w kontekście bieżącej walki politycznej, ale mówił szerzej, o zwyciężeniu w Europie czy na świecie. Trudno sobie wyobrazić, żeby miał tę walkę polityczną prowadzić na świecie” - tłumaczył sędzia w rozmowie z RMF FM.

Żale Matczaka i pozostałych brzmią co najmniej groteskowo. Bo podobnie dzieje się niemal na wszystkich tego typu uroczystościach.

Chociażby w maju ubiegłego roku, gdy „Gazeta Wyborcza” zorganizowała galę z okazji swojego 30-lecia. Wówczas przy ul. Czerskiej w Warszawie zebrali się politycy opozycji oraz… sędziowie. Człowiekiem Roku wybrano wtedy ówczesnego szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Z kolei nagrodą w kategorii „różni ludzie, lepszy świat” otrzymała poseł Joanna Scheuring-Wielgus. Dalej -w kategorii „o dobre życie”- wyróżniono Jakub Hartwicha, jego mamę Iwonę Hartwich (dziś czynnych polityków Platformy Obywatelskiej) a także Adriana Glinkę i jego mamę Annę Glinkę - znanych z protestów w Sejmie w 2018 roku.

Najciekawsza jednak okazała się kategoria „O prawo i sprawiedliwość”. Tu nagrodę przyznano stowarzyszeniom sędziów Iustitia i Themis. Wówczas przewodniczący jednego z nich, sędzia Krystian Markiewicz, nie stronił od politycznych analogii.

- Niektórzy mówili, że przesadzamy, że nie będzie tak źle. W Turcji też mówili cztery lata temu, że sędziowie przesadzają. Jeden z kolegów z Turcji siedzi w więzieniu. Też mu mówili, że przesadza. Jeżeli nie będzie wolnych sądów, nie będzie wolności

- jawnie opowiadał się przeciw reformie sądownictwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezazna.pl, RMF FM, Twitter
Tagi

Wczytuję komentarze...


Dobre wiadomości z Belgii. Dynamika przyrostu chorych wyraźnie zahamowała

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/fernandozhiminaicela

  

Wprawdzie w ciągu ostatniej dobry zakażenie koronawirusem w Belgii stwierdzono u 1422 kolejnych osób, to jednak dynamika przyrostu chorych w tym tygodniu wyraźnie zahamowała. Łączna ilość zarażonych wynosi obecnie 16 770 osób - poinformowały dzisiaj tamtejsze władze.

O ile w zeszłym tygodniu odnotowywano już po około 1800 nowych przypadków dziennie i cały czas mocno w górę pięła się krzywa nowych zakażeń, to w tym tygodniu oscyluje ona wokół tysiąca. W środę władze informowały o 1189 pozytywnych wyników testów, w czwartek o 1384, a w piątek o 1422. Bariera tysiąca wykrytych przypadków została przekroczona 27 marca, a we wtorek 31 marca spadła do 876.

[polecam:https://niezalezna.pl/320238-tragiczny-bilans-koronawirusa-w-belgii]

W sumie z powodu koronawirusa w Belgii zmarły dotąd 1143 osoby (132 zgony ogłoszono w piątek), w ciągu minionych 24 godzin 578 osób musiało być hospitalizowanych, ale jednocześnie 377 osób wyszło ze szpitali.

Pomiędzy 15 marca, a 2 kwietnia do placówek przyjęto 7294 pacjentów w związku z chorobą Covid-19, a w tym samym czasie wypisano 2872 osoby.

Jak podał dziennik "Le Soir" na swojej stronie internetowej obecnie 5552 osoby są w szpitalach, z czego 1205 na oddziałach intensywnej terapii (+61 w ciągu ostatniej doby); 910 pacjentów musiało być podłączonych do respiratorów (+10 w ciągu ostatniej doby). Obłożenie łóżek na oddziałach intensywnej opieki w Belgii wynosi 55 proc.

Wirusolog Emmanuel Andre zwrócił uwagę na piątkowej konferencji prasowej, że liczba osób, u których pojawiają się objawy koronawirusa stabilizuje się. Dodał przy tym, że nie rośnie też mocno liczba osób poddawanych hospitalizacji, ale zakażanie się koronawirusem nadal ma miejsce, dlatego konieczne jest kontynuowanie wysiłków, żeby walczyć z epidemią.

[polecam:https://niezalezna.pl/320759-czechy-koronawirus-rozprzestrzenia-sie-wolniej]

W Belgii od połowy marca zamknięte są szkoły i obowiązują ograniczenia w wychodzeniu z domów. Początkowo restrykcje miały obowiązywać do 5 kwietnia, ale zostały przedłużone do 19 kwietnia z możliwością odłożenia daty ich zniesienia na 3 maja.

"Podjęte środki zmniejszyły liczbę nowych infekcji i zmierzamy w kierunku bardziej stabilnej sytuacji"

- zaznaczył Andre.

W weekend w Belgii zaczynałby się 2-tygodniwe ferie w szkołach. Eksperci ostrzegają, by mimo dobrej pogody mieszkańcy przestrzegali obostrzeń i nie organizowali wycieczek na rowerach czy spacerów w grupach - dozwolone są one ale tylko z osobami, z którymi się mieszka. Można również organizować grille, ale nie dla znajomych tylko dla członków rodzin mieszkających w tym samym gospodarstwie domowym.

Początkowo zamykane parki w Brukseli są teraz otwarte, co sprawia, że wiele osób wychodzi do nich zaczerpnąć świeżego powietrza, albo pobiegać. Nie widać jednak spotkań w grupach, a ludzie, choć jest ich wielu, trzymają między sobą odległość 1,5 metra.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts