W minionym tygodniu Sejm opowiedział się przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. Wcześniej politycy PO apelowali, aby nie odrzucać uchwały Senatu, a zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć na dofinansowanie służby zdrowia i walkę m.in. z chorobami nowotworowymi.

Emilewicz odnosząc się dziś w Poznaniu do tej sprawy podkreśliła, że obecna władza "dobrze rozumie wagę, ważkość i znaczenie" zwiększania nakładów na służbę zdrowia.

- To oczywiście bardzo populistyczny sposób dialogu, kiedy opozycja, tak naprawdę szukając sposobu na zmniejszenie dofinansowania TVP, łatwą piłką podrzuciła temat związany z onkologią. Telewizja publiczna ma swoją misję do wypełnienia i powinna móc tę misję realizować. Kładzenie w sposób populistyczny na szali z jednej strony onkologii, z drugiej – TVP, wydaje się niewłaściwe – zwłaszcza biorąc pod uwagę transfery środków, które zostały przekazane na służbę zdrowia

 - powiedziała.

Jak zaznaczyła, wysokość środków, które przeznaczone zostały na służbę zdrowia w ostatnich latach "jest o 30 mld zł wyższa, niż robili to nasi poprzednicy".

- Prezydent Andrzej Duda zainicjował uruchomienie specjalnego programu onkologicznego – to także wymierne efekty. Środowiska onkologiczne, które wypowiadają się na temat planowanych polityk są jednoznacznie pozytywne

- powiedziała minister.

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski powiedział wcześniej, że "byłoby dobrze, gdyby politycy PO pamiętali o uchwalonej niedawno inicjatywie prezydenta - Narodowej Strategii Onkologicznej".

- Dzięki Strategii zostanie dodatkowo przeznaczone 5 mld zł na kwestie związane z onkologią

 - zaznaczył.

Emilewicz przypomniała też, że obecny rząd zdecydował w ostatnim czasie o zabezpieczeniu pół mld zł na budowę Centralnego Zintegrowanego Szpitala Klinicznego w Poznaniu.

- To inwestycja, na którą Poznań czekał wiele lat. Ona nie była realizowana przez naszych poprzedników, którzy dzisiaj ochoczo podrzucają do debaty program onkologiczny

– powiedziała.