Aktywiści środowiska LGBT, którzy stworzyli tzw. "atlas nienawiści", podsumowali, że za uchwałami przeciwko ideologii LGBT opowiedziały się obecnie 93 samorządy. Mało tego, policzono nawet, z jakich ugrupowań pochodzili głosujący radni - to 838 radnych PiS, 437 radnych bezpartyjnych (z lokalnych komitetów) i 133 radnych PSL

Jednym z samorządów, który został ujęty w "atlasie nienawiści" jest Stary Sącz. Pod koniec 2019 roku miejscowi radni podjęli deklarację powstrzymania ideologii gender i LGBT oraz obrony praw katolików. Teraz samorządowcy są oburzeni umieszczeniem miasta w interaktywnej mapie, sugerującej "nienawiść" zaznaczonych na czerwono samorządów. 

Jeden z radnych sugeruje, że powinno zostać złożone zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Taki wniosek został złożony do burmistrza Starego Sącza. 

- Ponieważ jestem osobą fizyczną, a zniesławione zostało dobre imię naszego miasta, którego gospodarzem jest burmistrz, w związku z tym skierowałem do niego taką informację o to, żebyśmy się tą kwestią zajęli w szerszym gremium. Ewentualnie, by to gmina czy burmistrz takowe zawiadomienie skierowała, ponieważ jest to nic innego, jak zniesławienie dobrego imienia miasta. Stary Sącz to nie tylko mieszkańcy, to jest też klasztor, to jest przede wszystkim św. Kinga. Stary Sącz w 2018 roku został wpisany na listę pomników historii w ramach akcji „100 Pomników Historii na stulecie odzyskania niepodległości”, to też nas zobowiązuje

- mówi Marian Potoniec, cytowany przez "Nasz Dziennik".

Odpowiedzi na wniosek radnego jeszcze nie ma, ale można jej się spodziewać w najbliższych dniach.