Ewangeliczny sposób czynienia dobra

  

Wbrew coraz modniejszemu przekonaniu, że życie moralne wcale nie jest takie ważne, ponieważ Bóg jest miłosierny, Ewangelie i Listy św. Pawła nie pozostawiają żadnej wątpliwości: wiara bez uczynków jest martwa.

Każdy człowiek jako istota niepowtarzalna ma do przebycia na tym świecie jedyną drogę, ma swoje powołanie – indywidualne pole odpowiedzialności. Ewangeliczny sposób realizowania powołania i czynienia dobra jest wolny od presji. Chrześcijanin kieruje się w czynieniu dobra motywem bezinteresowności i szlachetności – robi coś dlatego, że tak po prostu trzeba, że tego wymaga sytuacja. Nie poprzestaje, oczywiście na jednym geście dobroci, przy okazji jakiejś akcji, lecz tworzy dobro cierpliwie i wytrwale przez całe życie. Chociaż niekiedy życie domaga się od niego czynu wyjątkowego, jest skoncentrowany przede wszystkim na dobru codziennym i zwyczajnym. Wyznawca Chrystusa nie czyni dobra na pokaz, lecz w ciszy. Nie delektuje się – jak narcyz i faryzeusz – swoją dobrocią. A dobro, którego jest sprawcą, nie jest powodem do wywyższania się ponad innych i gardzenia nimi; przecież nie wie, ile dobra oni uczynili.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts