Na razie nie jest jasne, kto otworzył ogień do ludzi. Agencja AP pisze o wielu postrzelonych osobach.

Tuż przed godz. 4.30 rano czasu lokalnego (10.30 w sobotę w Polsce) policja wciąż była na wczesnym etapie dochodzenia - przekazał porucznik Paul Cicero z policji w Hartford, na którego powołuje się AP. Więcej szczegółów na razie nie podano.