Stany Zjednoczone zamierzają przekazać krajom Europy Środkowo-Wschodniej zaangażowanych w Inicjatywę Trójmorza do 1 mld USD na inwestycje energetyczne - ogłosił dziś sekretarz stanu USA Mike Pompeo, w drugim dniu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

"Naszym celem jest ożywienie prywatnych inwestycji" w sektorach energetycznych tych państw - argumentował Pompeo w swoim wystąpieniu na dorocznej konferencji. 

Według informacji portalu Niezalezna.pl - deklaracja Pompeo to efekt starań prezydenta Andrzeja Dudy i jego administracji, przede wszystkim Krzysztofa Szczerskiego. To oni dyskutowali na ten temat z przedstawicielami władz USA. 

"To wynik starań prezydenckiej administracji. Ten temat był omawiany od tygodni, zarówno w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos [odbyło się ono 20-24 stycznia - przyp. Niezalezna.pl], jak i podczas ostatniej wizyty ministra Krzysztofa Szczerskiego w Departamencie Stanu USA"

- mówi portalowi Niezalezna.pl osoba znająca kulisy negocjacji.


Szef amerykańskiej dyplomacji zapewniał, że środki te zostaną przekazane przez agencję rządową (DFC, International Development Finance Corporation) przy wsparciu Kongresu USA. 

W swoim wystąpieniu Pompeo skupił się na obronie roli USA w światowej polityce oraz krytykowaniu Chin i Rosji, a także wzywaniu do jedności Zachodu.

Pompeo odniósł się też do krytyki USA ze strony prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, który stwierdził w piątek, że Stany Zjednoczone pod rządami obecnej administracji odrzucają ideę społeczności międzynarodowej. Zdaniem szefa amerykańskiej dyplomacji twierdzenia takie "nie odzwierciedlają rzeczywistości".

"Z radością informuję, że (doniesienia) o śmierci Sojuszu" Północnoatlantyckiego "są mocno przesadzone. Zachód wygrywa i wygrywamy razem" - podkreślił Pompeo.

Wskazując m.in. na aneksję Krymu przez Rosję w 2014 roku, ocenił, że to Rosja, Chiny i Iran podważają światowy porządek. "Obecnie, po ponad 30 latach od upadku muru berlińskiego, wciąż zagrażają nam państwa, które nie szanują suwerenności" - zauważył szef amerykańskiej dyplomacji.

Po raz kolejny ostrzegł przed chińskim gigantem telekomunikacyjnym Huawei. - Huawei i inne wspierane przez rząd chińskie firmy technologiczne to "konie trojańskie" służące chińskiemu wywiadowi - ocenił.

Pompeo po raz kolejny wyraził sprzeciw USA wobec gazociągu Nord Stream 2. Przestrzegł też, że "rosyjskie kampanie dezinformacyjne próbują obrócić naszych obywateli przeciwko sobie".

O zagrożeniach ze strony Chin i Rosji mówił również w Monachium szef Pentagonu Mark Esper.

Według niego rozwinięcie przez Zachód własnej technologii 5G, szybkiej sieci bezprzewodowej nowej generacji, przeważy nad zyskami ze "współpracy z silnie subsydiowanymi chińskimi dostawcami, którzy odpowiadają przed partyjnym kierownictwem". "Zachęcamy sojusznicze i amerykańskie firmy technologiczne do rozwijania alternatywnych rozwiązań 5G" - wezwał Esper. Dodał, że rozwiązania w tym obszarze testowane są w amerykańskich bazach wojskowych.

W trwającej do niedzieli konferencji w stolicy Bawarii bierze udział ponad 500 wysokiej rangi przedstawicieli polityki, gospodarki, nauki i ruchów obywatelskich z całego świata.

Polskę reprezentuje minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Trójmorze jest inicjatywą polityczno-gospodarczą powołaną w 2015 r. z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji. Obecnie członkami grupy jest 12 państw członków UE: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Węgry położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. W forum, na zasadzie partnerstwa, brały udział w ostatnim czasie także UE, Niemcy oraz USA. Celem inicjatywy jest promowanie dialogu oraz gospodarczej współpracy dla rozwoju infrastruktury w regionie struktury w obszarze produkcji energii, transportu oraz usług cyfrowych.