Vogliamo tribunali equi

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Signore e Signori, Apparteniamo a milioni di Polacchi che chiedono riforme dei tribunali polacchi. Secondo numerosi sondaggi, circa l'80 percento di nostri compatrioti chiedono profondi cambiamenti nel sistema giudiziario. Tra di loro ci sono sia persone da opinioni altamente conservatrici che quelle di sinistra liberale. Ci sono cittadini che sostengono il governo attuale, c’e’ chi ha votato l’opposizione. È un dato di fatto che la duplice, incondizionata vittoria dell'attuale partito deriva, tra l'altro, dalla promessa di riformare l'attuale sistema di giustizia - inefficiente e corrotto. Moltissimi polacchi non hanno partecipato alle elezioni proprio perché i tribunali - più importanti rappresentanti dello stato polacco, non siano cambiati dall'epoca comunista.

L'opinione pubblica è scossa da tragiche notizie di abusi durante le audizioni, ma anche da crimini ordinari commessi da giudici. Molto spesso, l'abito di un arbitro garantisce l’impunità. I giudici colti a violare la legge non si sono astenuti dall'imporre la legge ad altri cittadini. Non esisteva un sistema efficace per fermare questa patologia. Le relazioni della magistratura con il mondo politico, ma spesso con comuni gruppi mafiosi, hanno consentito non solo la loro impunità, ma anche di censurare le informazioni per loro sfavorevoli. Giornalisti e attivisti sociali che hanno rivelato irregolarità nei tribunali sono stati spesso puniti senza pietà e spesso privati ​​dei diritti reali di difesa durante le udienze.

In questo modo, la censura iniziò a tornare in Polonia. Le decisioni giudiziarie fatali hanno contribuito a molti scandali che hanno privato il tesoro dello stato e comuni cittadini di grandi beni. La più famosa è stata la risoluzione della Corte suprema sull'allentamento delle sanzioni per frode IVA, che ha privato il bilancio polacco di decine di miliardi di euro.

Signore e Signori
I polacchi hanno pagato un altissimo prezzo per riconquistare l'indipendenza e ripristinare la democrazia. Tanto più soffriamo dell'ultima reliquia del sistema comunista, che è il sistema giudiziario. La Corte Suprema si basa su persone piazzate lì dal regime comunista. Una delle persone più importanti in questa istituzione è un ufficiale delegato dai servizi militari mentre erano subordinati a Mosca. Queste persone hanno formato l'attuale sistema giudiziario. Di conseguenza, i criminali comunisti sono stati assolti e trasportano il sangue di persone che lottano per la libertà. I responsabili del genocidio, della tortura ma anche della persecuzione razzista non furono puniti, garantendo l'impunità per coloro che, per conto delle autorità di occupazione comuniste, commisero epurazioni antisemite nel 1968. Non sono stati puniti perché molti giudici hanno preso parte a questi crimini. Molti di loro si sono già ritirati, ma il terribile sistema di contrasto è rimasto ostile alla gente comune.
Signore e Signori,

Di recente a Varsavia si e’ svolta stata una manifestazione di decine di migliaia di cittadini che chiedevano cambiamenti nei tribunali. I politici non vi hanno partecipato. Ma tra i relatori c'erano i creatori di "Solidarność" e altre organizzazioni che, opponendosi alla dittatura comunista, portarono alla liberazione della Polonia e fecero dei popoli dell'Europa orientale un esempio della lotta per i diritti civili. Molti dei partecipanti a questa manifestazione hanno trascorso anni in prigione, puniti per aver lottato per la libertà. È un paradosso che accanto a loro si trovassero persone ferite dagli attuali tribunali. La richiesta comune è quella di ripristinare i diritti elementari per i cittadini comuni.

Sfortunatamente, ci sono politici e uomini d'affari in Polonia che usano tribunali corrotti. Tentano di convincere le istituzioni dell'Unione Europea che la riforma della magistratura costituisce un attacco all'indipendenza dei giudici. A loro non importa che vogliono privare centinaia di giudici non demoralizzati dal sistema di contrasto creato in tempi di totalitarismo.

Signore e Signori,
Vogliamo cambiamenti nei tribunali polacchi modellati su soluzioni esistenti in altri paesi europei. Vogliamo processi e giudici equi, indipendenti dai politici e dalla mafia. Oggi questo processo è appena iniziato. È stato avviato dalle elezioni democratiche e dai rappresentanti della nazione eletti, che hanno il sostegno della stragrande maggioranza della società in materia. Un tentativo di bloccare questi cambiamenti è una negazione di valori per i quali i nostri Padri volevano unire l'Europa. I Polacchi si sentono europei e quindi non vogliono tribunali che siano reliquie comuniste.

Non ci siamo mai sentiti più polacchi di quando combattevamo per la libertà.

Non ci siamo mai sentiti più europei di quando abbiamo chiesto ai tribunali di rispettare i diritti umani fondamentali.

Se la libertà e la giustizia sono ancora preziose per te, stai dalla nostra parte.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Surowa codzienność w szpitalach Hiszpanii. „Na wojnie nie ma harmonogramów. Także tutaj nie”

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Hiszpania toczy nierówną walkę z koronawirusem. Od początku epidemii w tym kraju na COVID-19 zmarło 14 555 osób, a zakażonych zostało kolejnych ponad 146 tysięcy. Na pierwszej linii frontu są lekarze i pielęgniarki, którzy bez wytchnienia pracują by ratować ludzkie życie. Hiszpańskie media zamieściły wstrząsającą relację z jednego ze szpitali w Barcelonie, drugim co do wielkości mieście w Hiszpanii. Tak wygląda codzienność tysięcy ludzi.

Na wojnie nie ma harmonogramów

Pacjenci z koronawirusem toczą najważniejszą bitwę w swoim życiu. Na oddziale intensywnej terapii szpitala Vall d'Hebron w Barcelonie (jednego z największych w Hiszpanii, przedstawianego jako "wiodący kompleks opieki zdrowotnej na świecie") nie ma chwili wytchnienia. Wciąż przychodzą nowi pacjenci w ciężkim stanie. Za szklanymi drzwiami mężczyzna w średnim wieku walczy o życie. Dobiega stamtąd tylko cichy sygnał dźwiękowy z urządzeń medycznych.

- COVID-19 jest praktycznie jedyną chorobą w 13 przestrzeniach OIOM włączonych w Vall d'Hebron. Przyjęci tu pacjenci, oprócz zapalenia płuc, mają ostrą niewydolność oddechową, a 90 proc. przypadków wymaga intubacji i wentylacji mechanicznej. Mamy ludzi zarówno 30, jak i 70-letnich

- mówi kierownik intensywnej terapii w tym szpitalu. Wczoraj przyjęto do niego 168 osób z COVID-19.

Co z lekarzami? Pracują bez wytchnienia.

- Na wojnie nie ma harmonogramów. Także tutaj nie

- mówi dyrektor opieki zdrowotnej placówki w Barcelonie. Lekarze pracują 24 godziny bez przerwy, a potem mają dwa dni wolne, by się dotlenić.

- Są bardzo twardzi. Ja w domu śpię w oddzielnym pokoju i od miesiąca nie przytuliłem swoich dzieci. Odległość w domu jest ciężka i tutaj jest też duża presja, dużo pracy, a pacjenci... są bardzo samotni

- przyznaje dyrektor.

Miejsce na uśmiech

Czas na OIOMie płynie powoli. Pacjenci spędzają tam co najmniej dwa lub trzy tygodnie w samotności. Lekarze wdrożyli urządzenie do codziennego informowania rodzin, a gdy pacjent nie śpi, pielęgniarki próbują nawiązywać połączenia wideo ze swoimi krewnymi. Kierownik ds. opieki nad oddziałem intensywnej terapii, przyznaje, że trudno jest sobie poradzić ze zmęczeniem.

Czasami jest miejsce na uśmiech. "Jest jedną z tych radości” - mówi jeden z lekarzy, wskazując na pacjenta, który został już rozintubowany. Dostaje tlen, ale mówi i oddycha samodzielnie.

- Jak się masz? Czy potrafisz podnieść ręce?

- pyta lekarz. Pacjent kiwa głową i unosi obie kończyny - lekarz uśmiecha się za maską. Pacjent odzyskał siłę mięśni i za kilka dni będzie mógł opuścić OIOM.

Musimy zachować izolację

Przed Hiszpanią kolejne trudne dni. Niezwykle ważna w tym czasie będzie dyscyplina dotycząca pozostania w domach. Z tym w ostatnim czasie bywało różnie, policja wystawiła mnóstwo mandatów.

[polecam:https://niezalezna.pl/321791-im-blizej-swiat-tym-trudniej-zostac-w-domu-hiszpanie-maja-problem-z-dyscyplina]

- Musimy zachować izolację, ponieważ nie moglibyśmy stawić czoła większej liczbie pacjentów, którzy wymagają przyjęcia na OIOM, w przypadku COVID-19 lub innych chorób

- podsumowuje kierownik intensywnej terapii szpitala w Barcelonie.

Obowiązujący od połowy marca stan zagrożenia nakazuje mieszkańcom Hiszpanii pozostanie w domach z wyjątkiem udania się do pracy niezbędnej dla funkcjonowania państwa, na zakupy lub do banku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: El Pais, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts