Nowa aplikacja IPN „Polskie Państwo Podziemne”

/ ipn.gov.pl

  

Nowa aplikacja IPN „Polskie Państwo Podziemne”, która - na bazie gry edukacyjnej o tym samym tytule - ilustruje zasady i skalę działalności polskiej konspiracji w latach II wojny światowej jest dostępna do pobrania w internecie. Prezentacja gry odbyła się w piątek w Warszawie.

W piątek mija 78. rocznica przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową - uważaną za największą podziemną formację zbrojną w okupowanej Europie.

Armia Krajowa w okresie swojego największego rozwoju na początku lata 1944 roku liczyła ok. 350-380 tysięcy żołnierzy. To jest bardzo wiele. Jesteśmy dumni z tej armii, której zadaniem było nie tylko wywołanie powstania powszechnego, ale także obrona ludności przed okupantem. Była to armia, która musiała walczyć z Niemcami, ale to była też armia, która była zwalczana nie tylko przez Niemców, ale i Sowietów. 

- powiedział wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, który w piątek w siedzibie IPN spotkał się z dziennikarzami na briefingu z okazji 78-lecia powstania AK i prezentacji nowej aplikacji.

Historyk przypomniał, że pierwszy dowódca Armii Krajowej gen. Stefan Rowecki "Grot" został zamordowany przez Niemców w sierpniu 1944 r. w obozie w Sachsenhausen, natomiast ostatni dowódca AK gen. Leopold Okulicki "Niedźwiadek" po aresztowaniu przez NKWD w marcu 1945 r. został prawdopodobnie zamordowany - rok później - przez Sowietów w więzieniu na Łubiance w Moskwie.

Niestety, Armia Krajowa, która oddała tak wiele krwi walcząc z Niemcami, była niszczona później przez Związek Sowiecki. W związku z ofensywą i represjami Sowietów musiała zostać rozwiązana dla dobra jej żołnierzy. 

- dodał.

Armia Krajowa była częścią całego Polskiego Państwa Podziemnego.

To był fenomen niespotykany w okupowanej Europie, aby stworzono tak rozbudowane struktury, który obejmowały prawie każdy element życia okupowanego kraju. 

- zaznaczył.

Wiceprezes IPN przypomniał też, że jednym z zadań IPN jest nie tylko kultywowanie pamięci o AK, ale również badanie tej formacji od strony naukowej. W tym kontekście zwrócił uwagę na publikacje autorstwa prof. Waldemara Grabowskiego z IPN, m.in. opracowania "Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945", które - jak ocenił Szpytma - uważane są za niezastąpione na temat Polskiego Państwa Podziemnego.

Z okazji 78-lecia powstania Armii Krajowej Instytut Pamięci Narodowej przygotował przedsięwzięcia, wśród których jest aplikacja "Polskie Państwo Podziemne". Przygotowana na bazie wcześniejsze gry edukacyjnej o tym samym tytule ilustruje zasady i skalę działalności polskich struktur konspiracyjnych poprzez sylwetki osób, które je współtworzyły. Dzięki rozgrywce uczestnik będzie mógł zapoznać się z działalnością takich legendarnych postaci jak Witold Pilecki, August Emil Fieldorf i Aleksander Kamiński, ale również mniej rozpoznawalnych jak Zbigniew Sujkowski, Władysław Sieroszewski i Helena Jamonttówna.

O grze "Polskie Państwo Podziemne", która została przeniesiona do wirtualnej przestrzeni w postaci prostej w obsłudze aplikacji, opowiadał Paweł Skubisz, który kieruje pracami Oddziału IPN w Szczecinie - oddział ten zainicjował przygotowanie zarówno gry planszowej jak i aplikacji. "Ta gra, która jako materiał edukacyjny przybliża nie tylko historię struktur wojskowych, ale również pionów cywilnych: sądownictwa, tajnej edukacji, tajnej prasy i innych istotnych elementów związanych z zabezpieczeniem tego wymiaru socjalnego o jaki troszczyło się państwo podziemne w odniesieniu nie tylko do Polaków, ale również obywateli II Rzeczypospolitej innych narodowości, w tym ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką" - zaznaczył Skubisz.

Aplikacja dostępna jest do pobrania poprzez stronę internetową IPN. Rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej Adam Stefan Lewandowski zwrócił uwagę, że gra i aplikacja powstały z myślą o nauczycielach i uczniach, ale grać w nią może każdy miłośnik historii. Wersja planszowa gry "Polskie Państwo Podziemne" dopuszczona została już do sprzedaży. Można ją nabyć w warszawskich księgarniach IPN oraz w księgarni internetowej https://ipn.poczytaj.pl/.

Każde kliknięcie w trakcie rozgrywki dostarcza kolejny pakiet wiedzy na temat postaci tworzących Polskie Państwo Podziemne. Zadaniem Instytutu Pamięci Narodowej jest edukacja, a dzięki nauce kształtujemy pewne postawy. Poprzez tę grę – obok przekazywania wiedzy i rozwijania takich cech jak współpraca - przypominamy jak ważne dla każdego pokolenia jest niepodległe państwo polskie. 

- podkreślił rzecznik IPN.

Grę typu memory, składającą się z kilku wariantów, które można swobodnie modyfikować i dostosowywać do poziomu graczy, prezentował jej współautor Maciej Frycz z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Szczecinie. Na potrzeby aplikacji została wytworzona oryginalna szata graficzna, która w komiksowej stylistyce ujęła zarówno polskich bohaterów jak i schemat struktury działalności Polskiego Państwa Podziemnego.

78 lat temu, 14 lutego 1942 r. Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Armia Krajowa uważana jest za największe i najlepiej zorganizowane podziemne wojsko działające w okupowanej Europie. AK była kontynuacją zawiązanej w nocy z 26 na 27 września 1939 r. przez grupę wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim, przy współudziale prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego, konspiracyjnej organizacji Służba Zwycięstwu Polski, która wówczas zapoczątkowała powstanie Polskiego Państwa Podziemnego.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl, ipn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Odpowiedzą za dewastację pomnika ks. Jankowskiego

/ Krzysztof Rakowski / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Do pięciu lat więzienia grozi trzem mieszkańcom Warszawy, którzy podejrzewani są o znieważenie i uszkodzenie pomnika ks. prałata Henryka Jankowskiego. Prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi W. Rafałowi S. i Konradowi K., którzy w listopadzie 2019 roku przewrócili pomnik ks. Henryka Jankowskiego.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, mężczyznom zarzucono popełnienie wspólnie i w porozumieniu przestępstwa uszkodzenia mienia i znieważenia pomnika, za co grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura uznała, że czyn aktywistów miał charakter chuligański. "Został popełniony publicznie z błahego powodu, przez co okazano rażące lekceważenie dla porządku prawnego" - wyjaśnia Wawryniuk.

Mężczyźni nie przyznają się do popełnienia zarzuconego im czynu. Odmówili złożenia wyjaśnień. Będą odpowiadali z wolnej stopy, ponieważ w kwietniu 2019 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku odrzucił wniosek prokuratury o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych.

Jeden z oskarżonych mężczyzn - Rafał S. - jest doktorem fizyki matematycznej i adiunktem na Uniwersytecie Warszawskim. Aktywnie uczestniczy w manifestacjach organizowanych przez Obywateli RP i Studencki Komitet Antyfaszystowski UW, m.in. w lewackich blokadach, protestach studentów przed Pałacem Arcybiskupów przeciwko zwiększaniu ochrony życia dzieci nienarodzonych, protestach w obronie "kasty".

Do przewrócenia monumentu stojącego niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku doszło w nocy z 20 na 21 lutego 2019 roku.

"Około godz. 3 funkcjonariusze Policji zostali telefonicznie powiadomieni o przewróceniu stojącego niedaleko Parafii p.w. Św. Brygidy w Gdańsku pomnika księdza prałata Henryka Jankowskiego"

- przekazała Grażyna Wawryniuk.

Michał W., Rafał S. i Konrad K. przyczepili do pomnika linę i przewrócili monument na przygotowane wcześniej opony samochodowe. Sama figura nie uległa uszkodzeniu, zniszczono jednak jej mocowanie. Mężczyźni ułożyli na figurze duchownego strój ministranta i dziecięcą bieliznę. Jak tłumaczyli, miał to być symbol cierpienia molestowanych przez prałata dzieci.

Nagranie filmowe z tego zdarzenia udostępnił na portalu społecznościowym dziennikarz Tomasz Sekielski. Sprawcy przesłali portalowi oko.press kilkustronicowy manifest, w którym oświadczyli m.in., że podjęli działanie, którego celem było symboliczne strącenie ze wspólnotowego piedestału fałszywej pamięci i czci osoby Henryka Jankowskiego.

Aktywiści dodali, że chcieli ten sposób wyrazić sprzeciw dla "obecności w przestrzeni publicznej zła uosobionego, pogardy dla drugiego człowieka i jego uprzedmiotowienia, gwałtu na jego wolności i prywatności, terroru psychologicznego, braku szacunku dla bólu i gniewu ofiar, wreszcie też – mowy nienawiści, jak również – bałwochwalczego kultu osób będących, jak Henryk Jankowski, nosicielami tych postaw oraz sprawcami podobnych czynów i zachowań".

23 lutego 2019 roku kilkudziesięciu pracowników Stoczni Gdańskiej ponownie ustawiło monument na skwerze przy ul. Stolarskiej. Jednak po dwóch tygodniach, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdańska, pomnik zdemontowano i przekazano przedstawicielom komitetu m.in. z NSZZ Solidarność.

Pomnik kapelana gdańskiej "Solidarności" ks. Henryka Jankowskiego stanął w 2012 r. w sąsiedztwie kościoła św. Brygidy w Gdańsku staraniem społecznego komitetu złożonego m.in. z działaczy Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność". Pieniądze na budowę pomnika pochodziły głównie ze zbiórki przeprowadzonej przez komitet. Za zgodą Rady Miasta Gdańska monument ustawiono na miejskim skwerze, który przy tej okazji otrzymał też imię ks. Jankowskiego. Odsłonięcia monumentu dokonał 31 sierpnia 2012 roku metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, który objął też budowę pomnika swoim honorowym patronatem.

W grudniu 2018 r. w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej", opublikowano reportaż "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym kapelan "Solidarności", wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku, Henryk Jankowski został oskarżony m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Publikacja wywołała falę protestów przeciwko bezczeszczeniu pamięci duchownego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts