Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo, a tymczasem w sieci pojawiają się kolejne filmy, które nagrywane są przez osoby starające się wykorzystać ludzki strach przed chorobą. W Nowym Jorku "żartownisie" rozlali w metrze sok. Pojemnik z płynem miał jednak oznaczenie "zagrożenia biologicznego". Mężczyźni "żartowali", że wylewają koronawirusa. 

Kolejna taka sytuacja miała miejsce w stolicy Rosji. W moskiewskim metrze jeden z mężczyzn upadł, udając że jest chory na koronawirusa z Wuhan. Tym razem strach miał dużo gorsze oblicze - ludzie uciekali po całym wagonie i w panice wybiegli z pociągu. 

Koronawirus może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc. Według danych chińskiej państwowej komisji zdrowia do północy z czwartku na piątek w całym kraju potwierdzono prawie 64 tys. zakażeń koronawirusem, a 1381 osób zmarło. Ponad 55,7 tys. osób wciąż przebywa w szpitalach, z czego 10 tys. przypadków określono jako ciężkie.

Niestety, niektórzy wciąż nie potrafią zrozumieć, że z tak poważnych spraw się nie żartuje.