- Ostatecznie w Bydgoszczy konieczne było sprawdzenie czterech galerii handlowych. W żadnej z nich nie stwierdzono niebezpieczeństwa dla klientów i pracowników, o którym informowano w anonimowych mailach przesłanych do zarządzających tymi obiektami

- powiedziała podkom. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.

Podobna sytuacja miała miejsce także w jednej galerii w Toruniu. W Bydgoszczy z racji na popołudniowy szczyt komunikacyjny ewakuacje galerii znacznie utrudniły podróżowanie po mieście. Po godzinie 21 sytuacja na drogach wróciła do normy.

Ewakuacje — z racji Walentynek i wzmożonego ruchu w galeriach — objęły kilka tysięcy osób.