Zmarnowany karny i piorunująca końcówka Górnika

/ twitter.com/_Ekstraklasa_

  

Piłkarze Górnika Zabrze w piątek pokonali na swoim stadionie Arkę Gdynia 2:0. Decydujące gole padły dopiero w końcówce spotkania. Wcześniej zabrzanie koncertowo marnowali doskonałe okazje, nie wykorzystali nawet rzutu karnego.

Na murawie aż nadto było widać, że zabrzanie mają problem z odpowiednim kończeniem akcji ofensywnych. W poprzedniej kolejce ligowej przez to zaledwie zremisowali bezbramkowo z Koroną Kielce. Tym razem udało się im jednak dwa razy pokonać golkipera rywala pod koniec spotkania.

Już w 5. min. mogło być 1:0. Jednak po strzale Erika Janzy Pavel Steinbors zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Po jego rozegraniu Łukasz Wolsztyński tak "główkował", że drużynę z północy Polski od straty gola uratowała poprzeczka.

W 17 min. prosty błąd w swoim polu karnym popełnili gdyńscy defensorzy. Próbując ratować sytuacje Christian Maghoma sfaulował Wolsztyńskiego. Rzut karny wykonał Igor Angulo. Po jego strzale piłka odbił się od słupka, po czym wyszła poza boisko.

Arka najlepszą okazję do zdobycia gola w pierwszej połowie miała w ostatniej akcji przed przerwą. Z rzutu wolnego ładnie strzelił Marko Vejinovic, ale Martin Chudy był na posterunku.

W drugiej połowie Górnik miał zdecydowaną przewagę, ale to gdynianie pierwsi byli bliscy objęcia prowadzenia. W 65. min. z dystansu ładnie uderzył Damian Zbozień, ale niecelnie.

Na siedem minut przed końcem Jesus Jimenez prostopadle podał do Angulo, a ten z ostrego kąta celnie uderzył. W doliczonym czasie gry Janza dośrodkował z rzutu rożnego. W polu karnym Arki powstało zamieszanie, w którym najwięcej zimnej krwi zachował Paweł Bochniewicz i umieścił piłkę w siatce.

                            

Górnik Zabrze - Arka Gdynia 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Igor Angulo (83), 2:0 Paweł Bochniewicz (90+1).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 9 468.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemicki skandal na karnawale w belgijskim Aalst. Komitet Żydów Amerykańskich apeluje do KE

/ https://www.youtube.com/watch?v=oC1eLezT508

  

Komitet Żydów Amerykańskich (AJC) zwrócił się do Unii Europejskiej o przyjrzenie się wydarzeniom na karnawale w belgijskim Aalst, na którym zaprezentowano Żydów w karykaturalny sposób. Zdaniem przewodniczącego AJC Daniela Schwammenthala Komisja Europejska powinna wszcząć procedurę art. 7 traktatu, "ponieważ władze nie zrobiły nic, by zakazać antysemickich kostiumów".

Dzisiaj Komisja Europejska skrytykowała tegoroczny festiwal karnawałowy w belgijskim Aalst, zarzucając mu antysemityzm. Podobne oskarżenia oraz falę międzynarodowych protestów słynna zabawa wywołała również w zeszłym roku.

Komitet Żydów Amerykańskich zwrócił się również do Komisji Europejskiej o zbadanie, czy z tego powodu można wszcząć przeciwko Belgii procedurę na podstawie art. 7 unijnego traktatu, który dotyczy ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości UE.

„W tym haniebnym momencie wszyscy spoglądają na Belgię. Ponieważ władze flamandzkie i federalne odmówiły powstrzymania karykaturalnego okazywania antysemickiej nienawiści, a w niektórych przypadkach je poparły, Unia Europejska powinna natychmiast rozpocząć dochodzenie”

- przekazał w oświadczeniu przewodniczący AJC Daniel Schwammenthal, cytowany przez flamandzką telewizję VRT.

Dodał, że KE powinna wszcząć procedurę art. 7 traktatu, "ponieważ władze nie zrobiły nic, by zakazać antysemickich kostiumów".

"Jest to wyraźnie sprzeczne z podstawowymi wartościami europejskimi, które zostały uformowane na podstawie nauk wyciągniętych z Holokaustu i II wojny światowej"

- zaznaczył Schwammenthal.

Oburzenie wyraziło też amerykańskie Muzeum Holokaustu (US Holocaust Memorial Museum).

"24 tys. Żydów, którzy mieszkali w Belgii, zginęło podczas Holokaustu. Dziś w Europie rośnie nieludzki antysemityzm. Wydarzenia takie jak karnawał w Aalst, które promują antysemityzm i mogą zachęcać do przemocy, muszą być potępione przez wszystkie grupy społeczne"

- napisało muzeum na Twitterze.

Rok temu festiwal został skrytykowany za karykaturalne figury ortodoksyjnych Żydów, umieszczone na workach pieniędzy. W tym roku krytykę wywołało pojawienie się na paradzie mężczyzn w chasydzkich futrzanych czapach i w kostiumach mrówek z napisami "narzekająca mrówka" (de klaugmier), co w języku niderlandzkim brzmi podobnie jak "Ściana Płaczu" (de Klaagmuur), znajdujące się w Jerozolimie najświętsze miejsce judaizmu.

Na karnawale pojawiły się też osoby przebrane w mundury Gestapo z czasów II wojny światowej.

Karnawał w Aalst jest jednym z najsłynniejszych tego typu wydarzeń w Europie, uznawanym za święto humoru i satyry. Podczas trzydniowego festiwalu, którego korzenie sięgają średniowiecza, wyśmiewani są politycy, przywódcy religijni oraz bogaci i sławni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts