Po wczorajszych obradach Sejmu media społecznościowe zalała ostra krytyka wobec poseł Prawa i Sprawiedliwości Joanny Lichockiej. To efekt "obscenicznego gestu" - jak twierdzą posłowie opozycji - jakiego miała się dopuścić. Sama posłanka tłumaczyła na Twitterze, że przesuwała "dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie", bo była "zdenerwowana". Dziś padły nawet słowa przeprosin dla osób, które poczuły się urażone, lecz nie zahamowało to internetowego hejtu w stronę poseł Lichockiej.

O wczorajszej sytuacji dyskutowano dziś w programie "Polityka na Ostro" w telewizji Polsat News. Jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry był sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych - Janusz Kowalski. Zwrócił on uwagę, że dyskusja w tej sprawie prowadzona była w określony sposób - opozycja tłumaczy opinii publicznej, że rekompensaty dla publicznych mediów przekazano... kosztem chorych na nowotwór. 

- Dziś Platforma Obywatelska na użytek kampanii wyborczej przypomina sobie o chorych. A to właśnie Andrzej Duda zainaugurował strategię onkologiczną.Jeżeli chorzy używani są w kampanii wyborczej pani Kidawy-Błońskiej, to jest po prostu draństwo. Przestańcie używać chorych w kampanii, bo to jest obrzydlistwo

- powiedział wiceminister. 

Miłosz Motyka z PSL-Koalicji Polskiej odnosząc się do słów Janusza Kowalskiego, stwierdził, że "środkowy palec w maju zobaczy opcja rządząca" - to oczywiście o wyborach prezydenckich. 

- Słuchamy takich inwektyw, a nie rozmawiamy o faktach

- odparł Kowalski, przypominając, że w województwie opolskim, gdzie od lat rządzi koalicja PO-PSL, likwidowane są ośrodki dla dzieci i oddziały ratunkowe. 

Kowalski zapytany został także o gest poseł Lichockiej.

- Pani Joanna Lichocka przez ostatnie lata walczyła z wielkim hejtem, jeżeli chodzi o ofiary katastrofy smoleńskiej. Jeżeli popełniła błąd, który został gdzieś źle odczytany przez Polaków, to potrafiła przeprosić

- powiedział Janusz Kowalski. 

Ludzie, którzy tak naprawdę tworzą hejt, jak Jachira, Tusk, Kidawa-Błońska, nie potrafią powiedzieć przepraszam - wymieniał Kowalski. W sposób szczególny zwrócił uwagę na KOD i Klaudię Jachirę. 

- Gdzie jest Platforma Obywatelska, gdy ci ludzie wylewają hejt na pana prezydenta, bohaterów, biało-czerwoną flagę? 

- pytał. 

Minister Kowalski zaprezentował na antenie specjalny plakat - "Przemysł Pogardy 3" - a na nim... poseł Klaudia Jachira, znana z kontrowersyjnych happeningów. 

- Dziś bierze się za zakładników osoby, które są chore. Produkuje się przemysł nienawiści, pogardy wobec ludzi, którzy chcą naprawiać państwo. To wy wczoraj wypowiedzieliście wojnę Mariuszowi Kamińskiemu

- podkreślił.