Putin postanowił upomnieć Zełenskiego. "Niedopuszczalne jest wypaczanie prawdy historycznej"

/ pixabay.com/DimitroSevastopol

  

Prezydent Rosji Władimir w rozmowie telefonicznej z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim powiedział, że niedopuszczalne jest "wypaczanie prawdy historycznej o wydarzeniach II wojny światowej" - poinformowały dzisiaj służby prasowe Kremla.

W oficjalnym komunikacie przekazały one, iż strona rosyjska "w kontekście zbliżającego się 75-lecia Wielkiego Zwycięstwa" podkreśliła "wkład wszystkich narodów ZSRR w pokonanie Niemiec nazistowskich". Rosja obchodzić będzie w tym roku 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej podczas oficjalnego święta państwowego - Dnia Zwycięstwa, przypadającego 9 maja.

Kreml przekazał ponadto, że w rozmowie telefonicznej prezydenci Rosji i Ukrainy wyrazili "gotowość do dalszych wysiłków, których celem jest uwolnienie i wymiana (...) osób przetrzymywanych" w związku z konfliktem w Donbasie.

Putin - według komunikatu - "w związku ze znanymi wypowiedziami przedstawicieli władz ukraińskich postawił wprost pytanie o to, czy Kijów ma zamiar realnie wywiązywać się z porozumień mińskich".

W związku z konfliktem w Donbasie prezydenci Rosji i Ukrainy mówili także o kwestiach związanych z podtrzymaniem rozejmu i dalszym rozgraniczeniu walczących sił i sprzętu wojskowego.

Władze Rosji ostro krytykowały wypowiedź Zełenskiego podczas wizyty w Polsce w styczniu br. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow mówił, że słowa Zełenskiego o udziale ZSRR w rozpętaniu II wojny światowej są błędne i Moskwa ich nie akceptuje. Pieskow zapewniał, że chodzi o punkt widzenia, "jaki jest obraźliwy dla dziesiątków milionów Rosjan i obywateli krajów Wspólnoty Niepodległych Państw, których rodzice, dziadkowie i krewni oddali życie za wyzwolenie Europy, w tym Polski, od faszyzmu".

Prezydent Ukrainy w Polsce brał udział w obchodach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. W trakcie wizyty Zełenski powiedział m.in., że "naród polski pierwszy odczuł na sobie konsekwencje zbrodniczego spisku reżimów totalitarnych".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus paraliżuje Włochy. Ekspert: jesteśmy obecnie w stanie zwiększonego zagrożenia

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/geralt

  

- Na pewno poprzez ujawnione we Włoszech przypadki koronawirusa, jesteśmy obecnie w stanie zwiększonego zagrożenia - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl prof. dr hab. Waleria Hryniewicz z Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej w Narodowym instytucie Leków.

Włochy stały się trzecim na świecie krajem (po Chinach i Korei Południowej) pod względem liczby zakażonych koronawirusem, wygląda więc na to, że epidemia przenosi się do Europy. Co to oznacza dla Polski?

- Na pewno stan wzmożonej czujności, gotowości do diagnostyki i do wyłapywania przypadków [zakażonych koronawirusem – red.] i gotowości medycznej. 

Czy włoskie służby sanitarne popełniły jakiś błąd, w działaniach prewencyjnych i czy w ogóle można tej epidemii skutecznie przeciwdziałać?

- Przeciwdziałanie tej epidemii jest bardzo, bardzo trudne, ponieważ jest to wirus oddechowy, a objawy mogą być bardzo łagodne. Czas wylęgania jest – wydaje się – dłuższy, niż myśleliśmy początkowo, co wynika z doświadczeń pasażerów słynnego już statku [Diamond Princess – red.]. Nie chciałabym oskarżać Włochów, ale na pewno jest to sytuacja która się im na początku wymknęła spod kontroli - nie wyłapano tych pierwszych zachorowań, tego pierwszego zachorowania. Ja bym ich nie oskarżała, bo to jest bardzo trudne, ale czujność widocznie była osłabiona.

Włochy, to często wybierany przez polskich turystów kierunek, czy zdaniem pani koronawirus jest już w Polsce?

- Wydaje mi się, że nie, bo czujność służb sanitarnych jest dosyć podwyższona. Aczkolwiek na pewno będzie teraz masowy powrót chociażby z nart, bo to jest czas kiedy mamy tam wielu polskich narciarzy. Na pewno poprzez ujawnione we Włoszech przypadki koronawirusa, jesteśmy obecnie w stanie zwiększonego zagrożenia.

Kiedy możemy spodziewać się szczepionki przeciw koronawirusowi?

- Szczepionka może się pojawić w perspektywie roku czasu. Ona wymaga jednak badań klinicznych i to jest bardzo ważne. Mimo, że wiemy już dużo, a może nawet wszystko o tym wirusie, to do uzyskania szczepionki musi upłynąć jeszcze sporo miesięcy, mimo imponującej współpracy międzynarodowych ośrodków naukowych i instytucji odpowiadających za rejestrację i za kontrolę jakości. Szczepionki na pewno w pierwszym półroczu jeszcze nie będzie.


[polecam:https://niezalezna.pl/312392-gis-apeluje-do-polakow-wracajacych-z-wloch-obserwujcie-sie-nie-bagatelizujcie-odpowiedniej-higieny][polecam:https://niezalezna.pl/312408-wlochy-najnowsze-dane-ws-koronawirusa]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts