Kancelaria Prezydenta odpowiada Bodnarowi

zdjęcie ilustracyjne / BogdanJab CC0

  

Wnioski o nadanie tytułu profesora są procedowane w Kancelarii Prezydenta RP w kolejności ich składania - odpowiedziała Kancelaria Prezydenta RP, pytana o list RPO ws. nadawania tytułów profesorskich i przyczyn długiego czasu oczekiwania na nominacje profesorskie dwóch naukowców.

Pod koniec stycznia br. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się do prezydenta z listem ws. nadawania tytułów profesorskich. Poprosił o wskazanie przyczyn długiego czasu oczekiwania na nominacje profesorskie dwóch naukowców. Chodzi o dr. hab. Michała Bilewicza, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, który - jak pisze Adam Bodnar - oczekuje na decyzję prezydenta od niemal roku oraz dr. hab. Waltera Żelaznego, prof. Uniwersytetu w Białymstoku, który, jak podaje RPO, oczekuje na decyzję od niemal dwóch lat. RPO sugeruje, że nadawanie tytułów profesorskich przez Prezydenta RP powinno się odbywać w kolejności napływania wniosków.

Polska Agencka Prasowa zwróciła się do Kancelarii Prezydenta z prośbą o komentarz w sprawie tego listu.

„Wnioski o nadanie tytułu profesora są procedowane w Kancelarii Prezydenta RP w kolejności ich składania przez uprawniony organ. Ww. przepisy nie określają terminu, w którym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zobligowany jest do wydania postanowienia w sprawie nadania tytułu profesora”

- poinformowało biuro prasowe KPRP.

Z informacji Kancelarii wynika, że w Kancelarii Prezydenta RP znajduje się obecnie 227 wniosków z Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów (CK) o nadanie tytułu profesora i są one na różnym etapie procedowania. Biuro prasowe KPRP potwierdziło, że wśród tych wniosków są też wnioski dr. hab. Michała Bilewicza oraz dr. hab. Waltera Żelaznego.

Zgodnie z informacjami KPRP uchwała CK dotycząca m.in. wniosku o nadanie tytułu profesora nauk społecznych dla dr. hab. Michała Kamila Bilewicza wpłynęła do Kancelarii Prezydenta RP 15 stycznia 2019 r. „W trakcie analizy wniosku okazało się, że swoje opinie w tym postępowaniu sporządziło 6 osób, spośród nich 4 osoby (3 recenzentów i superrecenzent Centralnej Komisji), są zatrudnione w tej samej uczelni tj. SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, jeden z recenzentów w latach 1992 – 2012 był przewodniczącym Rady Programowej SWPS, a kolejny ściśle współpracował z ww. kandydatem” - podsumowano w informacji KPRP.

„Natomiast w sprawie dotyczącej wniosku pana dr. hab. Waltera Żelaznego, pełnomocnik działający w imieniu ww. osoby złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i sprawa obecnie znajduje się w toku postępowania sądowego”

- pisze Kancelaria.

Do czasu publikacji tej depeszy ani KPRP, ani dr hab. Walter Żelazny nie odpowiedzieli na pytania Polskiej Agencji Prasowej, czego dotyczy to postępowanie.

Polska Agencja Prasowa zapytała o średni czas, jaki mijał między złożeniem do prezydenta wniosku przez CK o nominację profesorską a jej podpisaniem. Kancelaria Prezydenta odpisała, że nie prowadzi takich statystyk.

Kancelaria Prezydenta RP podkreśliła też, że odpowiedź na wspomniane pismo RPO zostanie udzielona bez zbędnej zwłoki.

Przepisy związane z nadawaniem tytułu profesora reguluje ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Zgodnie z nią tytuł profesora nadaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Z wnioskiem o nadanie tytułu profesora występowała do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów (a po wejściu w życie nowych przepisów będzie to Rada Doskonałości Naukowej).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Konserwatyści z Oregonu mają dosyć rządów lewicy

zdjęcie ilustracyjne / Capri23auto CC0

  

Grupa konserwatystów z rządzonego przez Demokratów Oregonu chce zmian granic, aby dwa hrabstwa z tego stanu przenieść do sąsiedniego Idaho, gdzie władze sprawują Republikanie. W ten sposób miałoby powstać „Wielkie Idaho”.

Grupa otrzymała wstępną zgodę z obu hrabstw, Josephine i Douglas - informuje portal Fox News. Celem konserwatystów jest teraz zebranie odpowiedniej liczby podpisów, by w tej sprawie głosować w listopadowym referendum.

- Wiejskie hrabstwa są coraz bardziej oburzone prawami władz Oregonu, które zagrażają naszym źródłom utrzymania, przemysłowi, portfelom, prawu do broni i wartościom. Próbowaliśmy ich przegłosować, ale (mieszkańcy) wiejskich terenów w Oregonie nie są tak liczni i nasze głosy zostały zignorowane. To nasza ostatnia deska ratunku

- mówi Mike McCarter, jeden z przywódców grupy.

Partia Demokratyczna ma obecnie w Oregonie większość w stanowym parlamencie. Z jej szeregów wywodzi się także gubernator tego stanu na północnym-zachodzie USA.

Zmiana stanowych granic wymagałaby zgody ze strony Kongresu USA oraz władz parlamentów Idaho oraz Oregonu.

Nie jest to pierwsza propozycja zmiany granic na zachodzie USA. W 1941 roku mieszkańcy południowego Oregonu wraz ze swoimi sąsiadami z północy Kalifornii chcieli utworzyć stan Jefferson. Tym razem konserwatyści z Idaho proponują, by część Kalifornii przyłączyła się do „Wielkiego Idaho”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts