Podejrzany o pedofilię pozostanie w areszcie. Miał dopuścić się przestępstwa na 6-letniej córce

zdjęcie ilustracyjne / pixabay

  

43-letni Daniel K. ze Słupska podejrzany o doprowadzenie swojej 6-letniej córki do innych czynności seksualnych pozostanie w areszcie do końca marca. Do tego czasu planujemy zakończyć śledztwo – poinformował w piątek prokurator rejonowy w Słupsku Piotr Nierebiński.

Prokuratura Rejonowa w Słupsku (Pomorskie) z początkiem listopada 2019 r. postawiła Danielowi K. zarzut doprowadzenia swojej 6-letniej córki do innych czynności seksualnych. Mężczyzna został aresztowany tymczasowo na dwa miesiące. Na postanowienie sądu złożył zażalenie, ale te nie zostało uwzględnione.

Na wniosek prokuratury, decyzją sądu, Daniel K. pozostanie w areszcie do końca marca. Planujemy do czego czasu także zakończyć śledztwo

– poinformował prok. Nierebiński.

Według ustaleń śledztwa, do przestępstwa, o które podejrzany jest ojciec 6-latki, miało dochodzić w okresie od stycznia 2018 r. do lipca 2019 r. Daniel K. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień.

Daniel K. przed aresztowaniem prowadził zajęcia z nauki gry na gitarze w Młodzieżowym Domu Kultury w Słupsku. Prokurator Nierebiński, zaznaczył jednak, że nic nie wskazuje, by podejrzany przejawiał zarzucane mu zachowania w miejscu pracy.

Z uwagi na charakter sprawy prokuratura nie informuje o tym, kto złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Nie ujawnia również szczegółów dotyczących prowadzonego postępowania, w tym wykonywanych i zaplanowanych czynności.

Za dopuszczenie się wobec osoby małoletniej poniżej lat 15 innej czynności seksualnej lub doprowadzenie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Konserwatyści z Oregonu mają dosyć rządów lewicy

zdjęcie ilustracyjne / Capri23auto CC0

  

Grupa konserwatystów z rządzonego przez Demokratów Oregonu chce zmian granic, aby dwa hrabstwa z tego stanu przenieść do sąsiedniego Idaho, gdzie władze sprawują Republikanie. W ten sposób miałoby powstać „Wielkie Idaho”.

Grupa otrzymała wstępną zgodę z obu hrabstw, Josephine i Douglas - informuje portal Fox News. Celem konserwatystów jest teraz zebranie odpowiedniej liczby podpisów, by w tej sprawie głosować w listopadowym referendum.

- Wiejskie hrabstwa są coraz bardziej oburzone prawami władz Oregonu, które zagrażają naszym źródłom utrzymania, przemysłowi, portfelom, prawu do broni i wartościom. Próbowaliśmy ich przegłosować, ale (mieszkańcy) wiejskich terenów w Oregonie nie są tak liczni i nasze głosy zostały zignorowane. To nasza ostatnia deska ratunku

- mówi Mike McCarter, jeden z przywódców grupy.

Partia Demokratyczna ma obecnie w Oregonie większość w stanowym parlamencie. Z jej szeregów wywodzi się także gubernator tego stanu na północnym-zachodzie USA.

Zmiana stanowych granic wymagałaby zgody ze strony Kongresu USA oraz władz parlamentów Idaho oraz Oregonu.

Nie jest to pierwsza propozycja zmiany granic na zachodzie USA. W 1941 roku mieszkańcy południowego Oregonu wraz ze swoimi sąsiadami z północy Kalifornii chcieli utworzyć stan Jefferson. Tym razem konserwatyści z Idaho proponują, by część Kalifornii przyłączyła się do „Wielkiego Idaho”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts