Ukraina ewakuuje swoich obywateli z Chin. Po powrocie zostaną poddani 14-dniowej kwarantannie

/ zdjęcie ilustracyjne / xusenru CC0

  

Minister zdrowia Ukrainy Zoriana Skałecka zapowiedziała, że Ukraińcy będą ewakuowani z Chin 18 lutego - podają dziś tamtejsze media. Po powrocie zostaną poddani 14-dniowej kwarantannie. Pierwotnie mieli wrócić do kraju 11 lutego, jednak operację przełożono.

Szefowa resortu zdrowia powiedziała w czwartek wieczorem, że samolot z Ukrainy wyleci po ewakuowanych 17 lutego. Podkreśliła też, że ewakuowane na Ukrainę będą tylko te osoby, u których nie stwierdzono objawów zarażenia koronawirusem.

- Na początku chińskie władze sprawdzą, czy są zdrowi, a później ich wypuszczą. Ukraiński zespół lekarzy na pokładzie również ich skontroluje, a później zostanie z nimi podczas kwarantanny

- dodała Skałecka.

Po przełożeniu zaplanowanej na 11 lutego ewakuacji premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk podkreślił, że decyzja ta była związana z „minimalizacją ryzyka” przeniknięcia wirusa na Ukrainę. Dodał, że ewakuacja to „kwestia dni”. Minister Skałecka zaznaczyła, że ewakuacja odbędzie się, kiedy na Ukrainie zakończą się przygotowania do zorganizowania kwarantanny oraz wszystkie osoby chcące być ewakuowane podpiszą odpowiednią zgodę.

Ukraińcy przebywający w prowincji Hubei, w środkowych Chinach, podkreślają, że ze zniecierpliwieniem czekają na ewakuację.

- Chcemy zwrócić się do minister (Skałeckiej) i powiedzieć, że wszyscy, którzy chcą wrócić do domu, podpisali zgodę (…) na przejście kwarantanny na Ukrainie

- powiedział ukraińskiej redakcji BBC Wiaczesław Demkow, czekający na ewakuację w Wuhanie, stolicy prowincji Hubei.

Dzisiaj mieli nas wywieźć, ale wszystko odwołali. Po prostu ręce opadają. Przez przyczyny techniczne Ukraina już trzy tygodnie nie może wydostać swoich rodaków” - ubolewała z kolei w dniu planowanej ewakuacji przebywająca w Wuhanie Ołeksandra Wołkowa. Wuhan to centrum epidemii koronawirusa wywołującego śmiertelnie niebezpieczne zapalenie płuc.

Ukraińskie media informują w piątek, że rząd przeznaczył na ewakuację „obywateli Ukrainy i członków ich rodzin” 4,5 mln hrywien (ok. 720 tys. zł).

Dotychczas na Ukrainie nie potwierdzono żadnego przypadku zarażenia nowym koronawirusem.


 



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Obostrzenia nie zostaną poluzowane przed Świętami. Będzie rekomendacja noszenia maseczek?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

"Obostrzenia dotyczące epidemii nie zostaną teraz poluzowane "– powiedział w środę rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Podkreślił, że rozwój sytuacji i liczba zachorowań zależy obecnie w największym stopniu od tego, jak Polacy zachowają się w święta.

[polecam:https://niezalezna.pl/322015-sklepy-zmieniaja-godziny-otwarcia-zobacz-liste-przedswiatecznych-zmian]

Andrusiewicz był pytany na antenie Polsat News, o decyzje dotyczące utrzymania bądź rozszerzenia obecnych obostrzeń związanych z epidemią, np. o obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych.

Nie chciałbym wyprzedzać faktów i mówić o tym, co powie premier Mateusz Morawiecki z ministrem Łukaszem Szumowskim. Na pewno nie możemy mówić, że obostrzenia zostaną w jakiś sposób poluzowane

– powiedział rzecznik.

Zaznaczył, że każde zrezygnowanie z obostrzeń i każde umożliwienie większej liczby kontaktów spowoduje wzrost zakażeń.

Nie ubiegając jutrzejszej konferencji, raczej nie przewiduję, żebyśmy mieli poluzować warunki, które mamy, na święta czy na okres poświąteczny

 – dodał.

Andrusiewicz wskazał, że w Polsce szczyt zachorowań mamy jeszcze przed sobą. Liczba zakażeń, jak mówił, rośnie stopniowo i wciąż w skali dnia jest trzycyfrowa.

[polecam:https://niezalezna.pl/322006-kiedy-wygasnie-epidemia-koronawirusa-szumowski-nie-wiemy-moze-w-grudniu-moze-jeszcze-pozniej]

Odnosząc się do kwestii ewentualnego obowiązku noszenia maseczek, rzecznik resortu zdrowia, powiedział, że wchodzimy w inny etap epidemii, co może wiązać się z innymi rekomendacjami.

Nie wykluczamy, że miękka rekomendacja, co do noszenia masek w miejscach publicznych, jak sklepy, będzie. Nie wykluczamy, że to się pojawi, bo mamy nowy etap – osoby, które są zakażone, a często nie mają objawów

– wskazał.

Dla bezpieczeństwa pewnie takie zalecenie się pojawi. Bo każdy powinien czuć się bezpiecznie. Nie jest to zaprzeczenie tego, co do tej pory komunikowaliśmy. Przy małej liczbie zakażonych nie było takiego zalecenia

 – dodał.

Pytany o prognozy rozwoju sytuacji, rzecznik MZ podkreślił, że wiele zależy od tego, jak Polacy zachowają się w święta.

[polecam:https://niezalezna.pl/322034-szczepionka-na-koronawirusa-w-ciagu-najblizszych-tygodni-szansa-na-to-odkrycie-izraelskich-uczonych]

Jeżeli podejdziemy odpowiedzialnie i nie będzie gremialnych spotkań, to będziemy mogli mówić o wyhamowaniu krzywej zachorowań. Jeżeli będą spotkania i kontakty to krzywa wystrzeli do góry. Wszystko zależy od nas

 – zaznaczył. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts