Weszła w życie nowela ustaw sądowych. Senator Pęk uspokaja: Sędziowie nie mają się czego bać

/ fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Sędziowie nie mają się czego bać, natomiast sędziowie mają obowiązek stosować prawo uchwalone przez Sejm, Senat, podpisane przez pana prezydenta, bo taki jest porządek demokratyczny - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl senator PiS Marek Pęk.

Dzisiaj weszły w życie przepisy nowelizacji ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, które m.in. rozszerzają odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadzają zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

Nowelizacja m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o Krajowej Radzie Sądownictwa, sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

W rozmowie z Niezalezna.pl senator Pis Marek Pęk ocenił, że "sędziowie nie mają się czego bać, natomiast sędziowie mają obowiązek stosować prawo uchwalone przez Sejm, Senat, podpisane przez pana prezydenta, bo taki jest porządek demokratyczny".

My ustanawiamy prawo, my ustalamy pewne ramy legislacyjne, w których funkcjonuje wymiar sprawiedliwości, a sędziowie nie kwestionując ich niezawisłości, bo ona jest nienaruszalna przez nasze ustawy - mają się do tych ustaw stosować

- dodał.

Zdaniem senatora Pęka "dobrze, że te ustawy wchodzą w życie, czas najwyższy, bo stan anarchizacji polskiego wymiaru sprawiedliwości, głównie za sprawą uzurpacji sobie przez sędziów funkcji kontrolnych, częściowo ustawodawczych, częściowo również prerogatyw Trybunału Konstytucyjnego do konstytucyjności czy niekonstytucyjności ustaw, zaszły już tak daleko, że ten stan jest już niebezpieczny dla państwa polskiego".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szara eminencja opuszcza Kreml. Doradzał ws. separatystów na Kaukazie i terrorystów w Donbasie

  

Kreml potwierdził dziś oficjalnie odejście „szarej eminencji” Władisława Surkowa z funkcji doradcy prezydenta Władimira Putina. Informacja, że Putin podpisał dekret w tej sprawie, ukazała się na stronie internetowej Kremla. Surkow ten przez lata był doradcą rosyjskiego prezydenta ws. separatystycznych gruzińskich respublik a później terrorystów na okupowanych ukraińskich terenach.

Jak ogłosił Kreml dziś wieczorem, prezydencki dekret o zwolnieniu Surkowa wchodzi w życie z dniem jego podpisania.

O tym, że Surkow, uważany za jednego ze strategów rosyjskiej polityki wobec Ukrainy, odszedł ze służby państwowej, media informowały pod koniec stycznia. Później Kreml poinformował, że relacjami rosyjsko-ukraińskimi zajmować się będzie w administracji (kancelarii) Putina jej wiceszef Dmitrij Kozak. Jednak rzecznik Putina Dmitrij Pieskow podkreślał, że oficjalnej decyzji o odejściu Surkowa na razie nie ma.

[polecam:https://niezalezna.pl/4234-kremlowska-agentura-od-podszewki]

Surkow przez wiele lat uważany był za szarą eminencję Kremla. Od 1999 roku zajmował stanowisko najpierw zastępcy, a potem szefa administracji prezydenta. Na tym stanowisku kształtował politykę wewnętrzną Rosji i był jednym z najbardziej wpływowych urzędników, przyczyniających się do kluczowych decyzji. Uważany był za pomysłodawcę wielu projektów partii politycznych. Uznawano go także za autora terminu „suwerenna demokracja” na określenie ustroju wewnętrznego putinowskiej Rosji - władzy autokratycznej z formalnymi jedynie instytucjami demokratycznymi.

[polecam:https://niezalezna.pl/88127-wyciekly-plany-putina-dotyczace-ukrainy]

W latach 2011-2013 Surkow był wicepremierem w rządzie Rosji. Jego odejście ze stanowiska w administracji prezydenta wiązano wówczas z masowymi protestami z lat 2011-2012, gdy opozycja zarzuciła władzom fałszerstwa wyborcze. Z rządu Surkow odszedł w maju 2013 roku. W tym samym roku Surkow został doradcą prezydenta ds. współpracy z Abchazją i Osetią Południową - separatystycznymi regionami Gruzji wspieranymi przez Rosję. Na tym stanowisku odpowiadał również za współpracę z państwami poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) i za politykę wobec Ukrainy.

Po 2014 r. Surkow reprezentował stronę rosyjską jako wysłannik prezydenta na rozmowach z przedstawicielami władz USA (Victorią Nuland, a potem Kurtem Volkerem) o konflikcie w Donbasie. Po raz ostatni uczestniczył w rozmowach na ten temat w grudniu zeszłego roku, gdy w składzie delegacji rosyjskiej brał udział w spotkaniu przywódców „czwórki normandzkiej” (Ukraina, Rosja, Francja, Niemcy) w Paryżu.

[polecam:https://niezalezna.pl/286626-cala-prawda-o-wojnie-hybrydowej-wyciekly-szokujace-dokumenty-wplywowego-doradcy-putina]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts