Państwo Żebrowscy "koniecznie w kapciach"! Rusin nadal "króluje" w sieci

/ FB/ Michał Żebrowski/ Michał Rancewicz

  

Po słynnym wpisie Kingi Rusin ze zdjęciem Adele, nie tylko Małgorzata Rozenek, czy Kasia Nosowska publicznie śmieją się z prezenterki TVN-u. Dzisiaj, z okazji Walentynek, Michał i Ola Żebrowscy opublikowali zdjęcie w mediach społecznościowych, na którym całują się w usta i piszą... "koniecznie w kapciach"!

Co prawda po zdjęciu z Adele na instagramowym profilu Rusin nie ma śladu, jednak nikt nie zapomina ani o nim, ani - tym bardziej - o dołączonym do niego opisie. 

Choć sama Rusin po raz kolejny na swoim Instagramie próbowała wytłumaczyć, że nie zrobiła nic złego, publikując zdjęcie z zamkniętej imprezy z gwiazdą, która unika zainteresowania mediów, w internecie nadal się z niej śmieją.

W najnowszym poście Rusin podkreśla, że Adele była świadoma tego, że zdjęcie trafi na Instagrama Kingi i nie miała nic przeciwko temu.

Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy

- tłumaczy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

W związku z olbrzymią liczbą fałszywych informacji oraz pytań od dziennikarzy i internatutów ws słynnego zdjęcia z Adele poniżej moje odpowiedzi: Czy był zakaz fotografowania? Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy. Jakie były okoliczności zrobienia tego zdjęcia z Adele? Czy miała Pani zgodę na publikację? Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie „do szuflady. Czy ktoś ze strony Adele zwracał się do Pani? Czy czegoś żądał? Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał. Czy sprzedała Pani zdjęcie jakimkolwiek mediom? Zdjęcie nie było nikomu sprzedane. Zostało, jak wszystkie moje zdjęcia, opublikowane na moim profilu. Nie udzielałam nikomu zgody na publikację, pomimo masy próśb mailowych z różnych redakcji światowych. Redakcje te opublikowały to zdjęcie na własną odpowiedzialność. Dla zainteresowanych, jutro opublikuję odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania ws RELACJI Z IMPREZY w tym dlaczego tamten post jest obecnie niewidoczny.

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

Tymczasem do Kasi Nosowskiej, która zamieściła pewne zdjęcie z Rusin, Małgorzaty Rozenek, która napisała relację z własnej "prywatnej imprezy" dołączyli państwo Żebrowscy.

Nawiązując do lęku Rusin przed zdjęciem szpilek (wpis Rusin: "Każdy dostaje na wejściu ... kapcie (nie weszłam w tę opcję) i bawi się bez skrępowania do białego rana"), stwierdzili:

Koniecznie w kapciach 😜 #walentynki

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Koniecznie w kapciach 😜 #walentynki

Post udostępniony przez Michał Żebrowski (@zebrowski.michal)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pudelek.pl


Wczytuję komentarze...

Sztab Kidawy-Błońskiej złożył skargę na TVP. Nie podobają im się relacje z kampanii

Małgorzata Kidawa-Błońska / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Rzecznik sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej poinformował o złożeniu skargi na TVP do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Co takiego nie spodobało się politykom Platformy? Chodzi o relacjonowanie kampanii. „Apelujemy o ukaranie Telewizji Polskiej za nieobiektywny i stronniczy sposób relacjonowania kampanii wyborczej – wyjaśnia Adam Szłapka. Całą sprawę krótko kwituje natomiast poseł Jacek Świat z sejmowej komisji kultury „Wniosek do KRRiT to przejaw hipokryzji” - podkreśla.

TVP zarzucono działanie sprzeczne ze wskazanymi w ustawie o radiofonii i telewizji zadaniami medium publicznego, czyli powinności rzetelnego ukazywania wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą, a także działanie sprzeczne z zobowiązaniem mediów publicznych do zachowania „pluralizmu, bezstronności i wyważenia”.

Zgodnie z wyjaśnieniami Adama Szłapki podstawą skargi jest sposób relacjonowania kampanii wyborczej na urząd prezydenta przez „Wiadomości” TVP.

W „Wiadomościach” z soboty 15 lutego kampania relacjonowana była w sposób skrajnie nieobiektywny i stronniczy, a zasada pluralizmu sprowadzona została do fikcji.
- twierdzi Rzecznik sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

W skardze oceniono, że radykalnie zachwiane zostały proporcje czasu poświęconego kampanii poszczególnych kandydatów. Jak zauważono, kampanii kandydata Andrzeja Dudy poświęcona została trwająca 6 minut relacja z inauguracji oraz materiał dotyczący programu onkologicznego, który prezentował program kandydata, a także ilustrowany był zdjęciami i wypowiedziami z inauguracji zaprezentowanej już w poprzednim materiale.

Jak wskazano, łącznie kampanii Andrzeja Dudy poświęcono w tej audycji 10 minut.

„W tej samej audycji, Małgorzacie Kidawie Błońskiej i jej kampanii wyborczej „Wiadomości” poświęciły 20 sekund w trwającym niecałe 1,5 min. materiale relacjonującym kampanie wszystkich pozostałych kandydatów. „Oznacza to, że relacja z kampanii Andrzeja Dudy trwała w tym wydaniu „Wiadomości” 30 razy dłużej niż relacja z kampanii Małgorzaty Kidawy Błońskiej”.
- czytamy w skardze.

To jeszcze nie wszystko. Politykom PO nie podoba się także forma realizacji poszczególnych materiałów. W treści skargi sztabowcy Kidawy-Błońskiej żalą się, że forma realizacyjna radykalnie różnicowała przekaz w odniesieniu do kandydata Andrzeja Dudy i pozostałych kandydatów.

„Materiały dotyczące kampanii Andrzeja Dudy zrealizowane były z najwyższą starannością i jakością techniczną podczas kiedy materiał o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej wyglądał jakby zrealizowała go ekipa amatorów z przestarzałym sprzętem, celowo wybierająca niekorzystne ujęcia i fragmenty spotkania”.
- napisano.

Trzeba jednak przyznać, że nie ma dobrej passy Małogrzata Kidawa-Błońska, która w ostatnim czasie zaliczyła przynajmniej kilka wpadek. Problemy z geografią, ciepłe przywitanie przywitanie z działaczami KOD zakłócającymi przemówienie prezydenta RP, wpadki i lapsusy słowne. Do tego doszło właśnie... przekręcenie nazwiska urzędującego prezydenta.
[polecam:https://niezalezna.pl/311490-trwa-pomylkowa-seria-malgorzaty-kidawy-blonskiej-co-tym-razem-nie-wyszlo-kandydatce ]

Poseł komisji kultury Rafał Bochenek w kontekście skargi sztabu kandydatki PO na prezydenta zwraca uwagę właśnie na całe pasmo wpadek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Co do pozytywnych lub negatywnych komentarzy na temat pani Kidawy-Błońskiej, z całym szacunkiem, ale to sama kandydatka poprzez swoje liczne wpadki, braki elementarnej wiedzy i nieprzygotowanie prowokuje taki społeczny odbiór. Martwi mnie, że politycy PO chcieliby ręcznie sterować przekazem medialnym. To budzi mój niepokój.
- dodaje Bochenek.
 [polecam:https://niezalezna.pl/311457-malgorzata-kidawa-blonska-jak-ryszard-petru-wpadek-jest-coraz-wiecej-za-duzo-pracy-za-szybko]

Komentując złożenie skargi w tej sprawie inny poseł z sejmowej komisji kultury i środków przekazu Jacek Świat z PiS ocenił, że wniosek do KRRiT to „przejaw hipokryzji”.

Pani Kidawa-Błońska i jej sztab chyba liczą na krótką pamięć Polaków. Media publiczne przez lata były politycznym interesem między PO, SLD a PSL. Tam nastąpił podział łupów, który przez kilkanaście lat trwał i te partie tam absolutnie dominowały, wszystko, co wyrastało ponad prawem, zostało wycięte dokładnie. [...] Jeszcze do niedawna polski rynek medialny to był Bantustan, w którym przytłaczająca większość mediów śpiewała w jednym chórze, czy to mediów publicznych, czy prywatnych. To była sytuacja nie do przyjęcia w demokratycznym kraju. W tej chwili nastąpiło pewne zrównoważanie. Wszystkie strony sporu politycznego, ideologicznego mają szansę zaistnieć w mediach.
- podkreślił poseł PiS.
Jego zdaniem, na rynek medialny w Polsce trzeba patrzeć jak na całość.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts