28-letni Borysiuk jest nominalnie defensywnym pomocnikiem, grywał też na środku obrony. W polskiej ekstraklasie największe sukcesy zanotował w barwach Legii Warszawa, zdobywając z tym klubem mistrzostwo kraju i Puchar Polski, ale występował też w Lechii Gdańsk i Wiśle Płock. Za granicą grał m.in. w 1. FC Kaiserslautern i Queens Park Rangers, a ostatnio - w mołdawskim Sheriffie Tyraspol.

Byłem bardzo zdeterminowany, aby tutaj przejść. Nikt mnie nie wyganiał z Sheriffa, ale sam uznałem, że warto wrócić do Polski. Uznałem, że Jagiellonia będzie właściwym wyborem. Trafiam do ambitnego klubu, który w tym roku świętuje stulecie i cieszę się, ponieważ będę mógł uczestniczyć w tym projekcie

– powiedział Borysiuk po podpisaniu kontraktu, cytowany przez oficjalną stronę internetową białostockiego zespołu.

Zwrócił uwagę, że w tym samym czasie do Jagiellonii trafił Maciej Makuszewski, z którym dobrze znają się i lubią.

Dzisiaj razem chcemy pomóc Jagiellonii. Wiadomo, że jej pozycja w tabeli jest daleka od ambicji i oczekiwań właścicieli klubu jak i kibiców. Teraz możemy składać bardzo ambitne deklaracje, ale na koniec wszystko i tak zweryfikuje boisko.

Ariel Borysiuk to czwarty nowy zawodnik Jagiellonii, pozyskany przez białostocki klub od początku lutego, czyli już po zimowym zgrupowaniu zespołu w tureckim Belek. Pozostali, to środkowy napastnik z Chorwacji Jakov Puljic, rumuński stoper Bogdan Tiru oraz skrzydłowy Maciej Makuszewski, który grał już w Jagiellonii w latach 2010-2012.

Do zespołu doszli (jeszcze w styczniu) również: macedoński bramkarz Dejan Iliev, który zdążył już zaliczyć debiut w przegranym 0:3 meczu białostoczan z Wisłą Kraków oraz lewy defensor Bartłomiej Wdowik.

W zimowej przerwie z zespołu odeszli: Patryk Klimala (Celtic Glasgow), Guilherme Sitya (Konyaspor), Grzegorz Sandomierski (CFR Cluj) i Marko Poletanovic (Raków Częstochowa); w ostatnich dniach za porozumieniem stron kontrakty rozwiązano również z bramkarzem Krsevanem Santinim i skrzydłowym Mile Savkovicem