Sobolewski potwierdza: Beata Szydło ponownie w sztabie wyborczym Andrzeja Dudy

/ You Tube

  

Planowana na sobotę konwencja otwierająca oficjalnie kampanię wyborczą Andrzeja Dudy była głównym tematem rozmowy w "Sygnałach dnia" Radiowej Jedynki. Jak zdradził poseł PiS Krzysztof Sobolewski, choć "jutro nie zostanie zaprezentowany oficjalnie sztab wyborczy Andrzeja Dudy" - "taki zespół funkcjonuje już dwa lata, więc tutaj nie ma niespodzianek, nie ma nowości". Pytany o to, czy prawdą są doniesienia medialne, jakoby sztab wyborczy prezydenta podzielony był na dwie części: programową (na czele z Beatą Szydło) i organizacyjną (kierowaną przez Joachima Brodzińskiego) - potwierdził udział w nich europoseł Szydło. - Pani premier cały czas była w tych zespołach i pracowała przy jednej, drugiej, trzeciej i teraz czwartej kampanii - powiedział.

Jak zdradzają politycy z otoczenia prezydenta, sobotnia konwencja otwierająca kampanię wyborczą Andrzeja Dudy będzie efektowna. Usłyszymy podczas niej m.in. przemówienia kandydata, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber zaznaczył, że kampania prezydenta Andrzeja Dudy będzie się organizowała wokół takich filarów, jak rodzina, praca i bezpieczeństwo.

Tymczasem dzisiaj do  planowanej na jutro konwencji odniósł się na antenie Radiowej Jedynki poseł PiS Krzysztof Sobolewski, który potwierdził, że tym samym oficjalnie rozpoczyna się kampania prezydenta Andrzeja Dudy - "zaczynamy walkę o reelekcję".

Jutro nie zostanie zaprezentowany oficjalnie sztab wyborczy Andrzeja Dudy (...) Taki zespół funkcjonuje już dwa lata, więc tutaj nie ma niespodzianek, nie ma nowości. Ten zespół pracuje ciągle

- mówił gość Katarzyny Gójskiej w "Sygnałach dnia". Pytany o to, czy prawdą są doniesienia medialne, jakoby sztab wyborczy prezydenta podzielony był na dwie części: programową (na czele z Beatą Szydło) i organizacyjną (kierowaną przez Joachima Brodzińskiego) - potwierdził udział w nich europoseł Szydło.

- Pani premier cały czas była w tych zespołach i pracowała przy jednej, drugiej, trzeciej i teraz czwartej kampanii

- powiedział Sobolewski.

Pytany zaś o to, czy jutro usłyszymy program prezydenta, czy będzie to tylko prezentacja kandydata, poseł PiS stwierdził: "bardziej przychylam się do tej drugiej wersji, na szczegóły przyjdzie czas". - Na pewno będzie jeszcze jedna duża konwencja kandydata - dodał.

Wszystko co robiliśmy do tej pory, nasze działania w kwestiach społecznych,gospodarczych, nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie i współpraca z prezydentem. Większość sejmowa większością sejmową, ale ustawy podpisuje prezydent

- przypomniał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Viktor Orban oskarża Donalda Tuska. "Wniósł polskie konflikty do Europejskiej Partii Ludowej"

Viktor Orban / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Premier Węgier, Viktor Orban, wystosował do partnerów z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) memorandum, w którym wezwał do debaty i powrót do dziedzictwa Wilfireda Martensa, wieloletniego szefa partii. Zaatakował także obecnego przewodniczącego EPL, Donalda Tuska, któremu zarzucił "wnoszenie do EPL polskich konfliktów i interesów wewnętrznych".

Tekst memorandum Orbana opublikowała na swojej stronie na Facebooku węgierska wiceminister ds. zasobów ludzkich Katalin Novak.

- Jedność jest rzeczą najważniejszą, ale w naszej obecnej sytuacji jedność – nową jedność – można osiągnąć tylko drogą szczerej debaty wewnętrznej

 – oznajmił Orban w memorandum poświęconym stanowi EPL.

Wyraził ubolewanie, że nie doszło do debaty na listopadowym kongresie EPL w Zagrzebiu i zamiast tego „wybraliśmy przewodniczącego, który wniósł do EPL polskie konflikty i interesy wewnętrzne”, tj. Donalda Tuska.

Opisując stan, w którym znajduje się obecnie EPL, zarzucił grupie sympatyzowanie z Fidelem Castro i Karolem Marksem, a także opowiadanie się za dalszą centralizacją i wzmocnieniem biurokracji w Brukseli zamiast idei subsydiarności.

- Nie reprezentujemy już otwarcie i świadomie chrześcijańskich inspiracji, jeśli jeszcze jakieś pozostały. Zrezygnowaliśmy z modelu rodziny opartego na małżeństwie kobiety i mężczyzny i wpadliśmy w objęcia ideologii gender

 – napisał Orban.

Zarzucił też EPL tolerowanie dezintegracji strefy Schengen i nieoferowanie atrakcyjnej alternatywy przeciwnikom politycznym.

- Staliśmy się centrowym sojuszem partyjnym, przemieszczającym się z chrześcijańskiego skrzydła prawicowego ku lewicy. W oczach wyborców powoli stajemy się nieodróżnialni od liberalnej, zielonej, socjalistycznej lewicy

 – ocenił premier Węgier. [polecam:https://niezalezna.pl/311436-szef-wegierskiego-rzadu-w-oredziu-europa-nie-znajduje-sie-w-brukseli]

Jego zdaniem partie członkowskie EPL powinny się zastanowić nad zmianą strategicznych wytycznych grupy i powrócić do dziedzictwa byłego szefa EPL, byłego premiera Belgii Wilfrieda Martensa, który „z powodzeniem jednoczył centroprawicowe i prawicowe partie o różnych korzeniach i różnym pochodzeniu geograficznym”, „stworzył sojusz między tradycyjnymi, kontynentalnymi chrześcijańskimi demokratami a konserwatystami z Północy” i udało mu się włączyć „chrześcijańskie, prawicowe, zorientowane narodowo partie byłych krajów komunistycznych”.

Był też – jak wskazał Orban – w bliskim sojuszu parlamentarnym z torysami i współpracował z Europejskimi Konserwatystami i Reformatorami.

Martens zabiegał również „o sojusze na zewnątrz Unii, z Turkami, Rosjanami, a nawet Chińczykami; uważał partie amerykańskie, a zwłaszcza Republikanów, za naszych naturalnych sojuszników” – podkreślił Orban. [polecam:https://niezalezna.pl/311264-premier-wegier-podsumowal-nie-musimy-zadowalac-zmeczonych-brukselskich-elit]

W tym kontekście zachęcił partie EPL do współpracy i budowania koalicji nie tylko z lewicą, ale także prawicą w swoich krajach.

Rekomendujemy, by różnorodność naszej grupy politycznej znalazła odzwierciedlenie w naszych ciałach kierowniczych i by obok przedstawicieli sił centrowych przy stole zasiadali też przedstawiciele chrześcijańskiego skrzydła prawicowego

– napisał.

Członkostwo w EPL rządzącego na Węgrzech Fideszu Orbana zostało zawieszone w marcu 2019 r. w związku m.in. z kampanią plakatową rządu węgierskiego, w której były szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker został przedstawiony wraz z amerykańskim finansistą George'em Sorosem jako czarny charakter, chcący sprowadzić do Europy miliony imigrantów. EPL chciała także wyjaśnienia sytuacji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU). Ta założona przez Sorosa uczelnia przeniosła znaczną część zajęć z Budapesztu do Wiednia z powodu braku umowy z węgierskimi władzami.

Orban powiedział na początku roku, że „jeśli EPL nie będzie potrafiła zmienić kierunku, w jakim podąża, to w przyszłości będzie potrzebna nowa europejska inicjatywa chrześcijańsko-demokratyczna”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts