"Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec mnie, jako koordynatora służb specjalnych, przyjmuję z pełnym spokojem. Funkcję tę pełnię od czterech lat, a od ponad pół roku pełnię dodatkowo funkcję ministra spraw wewnętrznych, jestem członkiem rządu odpowiedzialnym za bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli. Powierzone mi funkcję wykonuję mając zawsze w pamięci, że obowiązki które realizuję dotyczą wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych"

- powiedział Kamiński podczas sejmowej debaty w nocy z czwartku na piątek.

CBA jest szczególnie narażone na polityczne ataki środowisk, które walką z korupcją nigdy nie były zainteresowane, które bezwstydnie korzystają z politycznej pomocy osób uwikłanych w korupcyjny proceder. Korupcja zawsze dotyczy ludzi władzy, ludzi wpływowych, polityków, urzędników, menadżerów. Ludzie ci, gdy ich korupcyjna działalność zostaje przez CBA ujawniona, niemal zawsze stosują tę samą metodę obrony. Obrona przez atak, przez skrajne upolitycznienie sprawy

– mówił Kamiński. 

Głos zabrał też premier Mateusz Morawiecki.

"4,5 tysiąca grup przestępczych rozbitych w czasie działalności pana ministra Mariusza Kamińskiego. To jemu zawdzięczamy, to jest jednocześnie drodzy przedsiębiorcy i drodzy rodacy wyrównanie pola gry dla was, wyrównywanie zasad konkurencyjności, ponieważ bez skutecznego zwalczania grup przestępczych jesteśmy wszyscy przez nich okradani"

- mówił Morawiecki.

Wniosek o wotum nieufności wobec Kamińskiego został zapowiedziany po styczniowym materiale "Superwizjera" TVN24, w którym były agent CBA Tomasz Kaczmarek ("Agent Tomek") oskarżył Kamińskiego (w latach 2006-2009 szefa CBA) o wywieranie przed laty na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi mającej rzekomo należeć do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Posłowie KO zarzucają Kamińskiemu m.in. "dewastowanie" i "wprowadzanie patologii" w służbach specjalnych.

Z uzasadnienia wniosku Koalicji Obywatelskiej wynika m.in., że to wyraz "sprzeciwu wobec działań i zaniechań" Kamińskiego oraz koordynowanych przez niego służb specjalnych, "w szczególności w zakresie: czynności prowadzonych wobec działalności Prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, wykrycia możliwych nieprawidłowości w dysponowaniu środkami pieniężnymi oraz dobrami materialnymi pochodzącymi z funduszu operacyjnego Centralnego Biura Antykorupcyjnego, prawdopodobnego funkcjonowania systemu PEGASUS służącego do nieuzasadnionego inwigilowania obywateli, a także możliwości korzystania ze służb specjalnych do realizacji bieżących celów politycznych".

Po tym gdy posłowie KO zapowiedzieli wniosek o wotum nieufności wobec Kamińskiego, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki oceniał, że opozycja chce przypomnieć o sobie i składa od czasu do czasu wnioski o wotum nieufności dla różnych osób. Zapewnił wtedy, że wniosek zostanie odrzucony.