Testy zostaną przeprowadzone w południowo-zachodniej części kraju, a jeśli zakończą się powodzeniem, proces zostanie wdrożony w całym królestwie - powiedział portalowi Al-Arabija Ajman Gulam z Głównego Urzędu ds. Meteorologii i Ochrony Środowiska.

Ministerstwo ochrony środowiska, gospodarki wodnej i rolnictwa podało, że program zasiewania obejmuje określone rodzaje chmur, wykorzystując ich właściwości fizyczne do stymulowania opadów. U podstaw takich chmur rozpylane są z ziemi lub przez samoloty związki chemiczne, m.in. jodek srebra, zamrożony dwutlenek węgla (tzw. suchy lód) czy sól. Przyciąga to do siebie wilgoć w chmurze, umożliwiając kondensację pary wodnej w wystarczająco duże krople, by wytworzyć w ten sposób opad deszczu.

Ministerstwo podkreśliło, że zasiewanie nie tworzy nowych chmur, a raczej wywołuje zmiany w procesach mikrofizycznych wewnątrz istniejących.

Roczna suma opadów w Arabii Saudyjskiej wynosi mniej niż 100 milimetrów. Prawie 2,7 mld metrów sześciennych wody morskiej jest odsalanych każdego roku, co czyni z królestwa jednego z największych producentów wody odsalanej na świecie, ale wciąż ok. 80-85 proc. zapotrzebowania pokrywane jest ze źródeł wód podziemnych. Prędkość wydobycia jest jednak większa niż szybkość wymiany, biorąc pod uwagę niskie opady.