Naczelna Rada Sądownicza jest najwyższym organem zwierzchnim władzy sądowniczej w Hiszpanii. Odpowiada za wszelkie kwestie związane z powoływaniem, awansem i nadzorem sędziowskim.

Jednak, zgodnie z badaniami Sigma-Dos, aż 75 proc. sędziów uważa, że CGPJ nie chroni w wystarczający sposób niezależności sędziowskiej. A tylko 6 proc. uznaje, że sędziowie wybierani są ze względu na swoje kwalifikacje i zdolności. Pojawiają się zatem pytania o reformę.

Gazeta eldiario.es twierdzi, że jest pilna potrzeba zmian Naczelnej Rady Sądowniczej w Hiszpanii. A dziennik „El Mundo” poinformował dziś o konieczności interwencji Sądu Najwyższego przy wyborze sędziów przez CGPJ. Hiszpański Sąd Najwyższy (w procedurze administracyjnej) nakazał bowiem anulowanie nominowanej przez CGPJ sędziny z Barcelony, Roser Bach, i przyznał ją innemu sędziemu Carlosowi Mir Puig.

- Sąd uzasadnił tą decyzję tym, że początkowo przychylił się do zakwalifikowania w CGPJ sędziny Bach, gdyż uznał, że kontrkandydat Mir Puig nie złożył dokumentów w terminie. Teraz jednak Sąd orzekł, że sędzia zdążył zakończyć wymagane formalności w ostatnim dniu ogłoszonego przez CGPJ konkursu, gdyż został on przedłużony o dwa dni. Przedłużenie argumentowano koniecznością dokonania korekty ogłoszenia opublikowanego w Dzienniku Ustaw (BOE)

– poinformowała dziś agencja EFE.

Kandydowanie do CGPJ sędziny Bach od początku było konfliktowe – skomentował dziennik Siglo XXI. Bo jest żoną byłego radnego ds. Sprawiedliwości w Katalonii (Germa Gordo), co mogłoby być interpretowane jako „zajmowanie pozycji przychylnych dla separatystycznego ruchu katalońskiego”.

- W Hiszpanii władza polityczna kontroluje władzę sądowniczą

– powiedziała sędzia Mercedes Alaya, od wielu lat krytykująca system sądowniczy, podczas konferencji pt. „Niezależność sądownicza w społeczeństwie demokratycznym”. Konferencję zorganizowała w styczniu organizacja Forum Concordia Civil na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Granadzie.

- Istnieje Sprawiedliwość dla potężnych, bogatych i będących u władzy oraz, oddzielna, dla pozostałych

 – powiedziała. Deklarację sędziny opublikował dziennik ABC w Sewilli.

Sędzia Alaya, nazywana „damą z żelaza hiszpańskiego systemu sprawiedliwości”, jest znana z prowadzenia wielu głośnych postępowań antykorupcyjnych, jak sprawa defraudacji środków publicznych przez lokalny rząd Andaluzji (tzw.ERE).

Według sędziny, „hierarchizacja systemu Sprawiedliwości w Hiszpanii powoduje niebezpieczny uszczerbek w niezależności sędziów i prokuratorów”. „Nominowanie członków CGPJ oraz Prokuratora Generalnego powoduje, że stanowiska te widziane są jako kariera o celach politycznych – powiedziała. - Ci, którzy są w dobrych układach z politykami, zachodzą dalej niż ci, którzy są zdolniejsi”. Do tego, „nie ma najmniejszej możliwości podejmowania działań na marginesie tych z góry”.

Zdaniem Ayala, najwyższy organ zwierzchni władzy sądowniczej to w rzeczywistości „miniparlament”, w którym „partie polityczne dzielą się stanowiskami”.

- Władza polityczna dosięga najwyższych sfer władzy sądowniczej. Sędziowie są mianowani ze względu na swoją elastyczność

 – powiedziała.

Sędzia oskarżyła „władzę polityczną” o wywieranie presji na prokuratorów przez Prokuratora Generalnego, „który jest wybierany bezpośrednio przez rząd i ze względu na przynależność polityczną”. Skrytykowała system, w którym prokuratorzy nie tylko nie są niezależni, ale nawet mają obowiązek bycia „posłusznymi”.

Ayala zwróciła także uwagę na brak niezależności ekonomicznej władzy sądowniczej, po czym zwróciła się do socjalistycznego rządu premiera Pedro Sancheza o „wzmocnienie niezależności systemu sądowniczego".