Klinsmann we wtorek zamieścił na swoim profilu na Facebooku oświadczenie, w którym odejście uzasadniał brakiem zaufania innych osób w klubie. Jednocześnie zaznaczył, że choć przestaje być trenerem, to zamierza się skupić na pracy członka rady nadzorczej. Swoją decyzją zaskoczył władze Herthy i początkowo wstrzymywały się z potwierdzeniem tej informacji.

Hertha była w szoku po decyzji Klinsmanna o odejściu z funkcji trenera. W efekcie usunięto go z rady nadzorczej.

Sposób, w jaki trener zdecydował się na odejście, jest nie do zaakceptowania i dalsza współpraca nie jest możliwa

- powiedział na czwartkowej konferencji prasowej współwłaściciel Herthy Lars Windhorst.

W styczniu Hertha przeznaczyła na transfery ponad 70 mln euro, z czego ok. 25 mln wydano na Piątka. Z czterech meczów w rundzie rewanżowej wygrała jednak tylko jeden. W sobotę uległa na własnym stadionie FSV Mainz 1:3 i w tabeli zajmuje 14. miejsce. Nad strefą spadkową ma sześć punktów przewagi.