Meritum, Unitry i piesek z "Dr Who": spektakl inspirowany Lemem w Teatrze Ochoty

Premiera inspirowanego Lemem spektaklu już w piątek 14 lutego / fot. Artur Wesołowski/Teatr Ochoty

Wychodzimy od powieści Stanisława Lema, ale sięgamy tak naprawdę do świata fantastyki z lat 60., 70. i 80. - mówi Klaudia Hartung-Wójciak, reżyser i autorka scenariusza spektaklu "Solaris. Wspomnienie z przyszłości". Premiera w Teatrze Ochoty - w piątek.

Scenografię tworzą czarno-białe, kineskopowe telewizory, magnetofony szpulowe, a także komputer Meritum II, który przyjechał do nas z Bytomia, prosto z domu dramaturga. Jest ona dla nas istotna, gdy mowa o sensach, bo to, jak myślimy dramaturgicznie nie opiera się tylko na tekście, ale także na muzyce, scenografii i ruchu

- mówi Hartung-Wójciak.

Przede wszystkim wiąże się z muzycznością tego spektaklu. Jest to przerobiona muzyka - syntetyczna, moogowa, elektroniczna. Muzykę tworzą również te sprzęty, które tutaj mamy, czyli stare Unitry, Meritum. Pojawi się też Robbie Junior i piesek z "Dr Who"

- wyjaśnia

Spektakl zrealizowano na motywach powieści Stanisława Lema, opublikowanej w 1961 r.

Wychodzimy od powieści Stanisława Lema - i myślę, że wyjątkowo dużo Lema w tym spektaklu pozostało, ale sięgamy tak naprawdę do świata fantastyki z lat 60., 70. i 80. Przeglądamy archiwum wyobrażeń o przyszłości w przeszłości

- mówi reżyser.

Dlatego też określamy ten spektakl jako retrofuturystyczny i zastanawiamy się, co te niegdysiejsze wizje przyszłości mogą nam opowiedzieć o obecnej rzeczywistości

- podkreśliła.

Hartung-Wójciak przyznała, że ją samą obecnie porywa współczesna fantastyka chińska. Reżyser przyznała, że "temat miłości w powieści Lema był wyzwaniem".

Dotychczasowe ekranizacje czy niektóre inscenizacje powieści Lema opierały się na wydobyciu tego wątku psychologicznego czy miłosnego. My podejmujemy z nim rodzaj gry, czyli rozgrywamy miłość jako cytat filmowy. Bo gdy zajrzymy do filmów Soderbergha lub Tarkowskiego - sposób, w jaki kreują tę relację, jest dla nas obecnie podejrzany

 - oceniła, dodając, że głównego bohatera Kelvina gra kobieta.

Telewizja kłamie, kino też. W roku 2019 samochody miały latać, a w 2001 ludzkość nawiązać miała kontakt z obcą cywilizacją. Tymczasem "lepsze jutro" było wczoraj - w latach 60. przyszłość jawiła się w dużo jaśniejszych barwach, mimo zimnej wojny. W trzeciej dekadzie XXI stulecia zawieszeni między "wczoraj" a "dziś" optymizmu i ukojenia szukamy w dawnych obrazach przyszłości

 - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

Premiera "Solaris. Wspomnienie z przyszłości" - 14 lutego o godz. 21 w Teatrze Ochoty w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 15 i 18-19 lutego br.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, Teatr Ochoty, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts